Negatywne konsekwencje przyjmowania fitokannabinoidów i sposoby im przeciwdziałania.
ODPOWIEDZ
Posty: 153 • Strona 3 z 16
  • 3127 / 27 / 0
Nieprzeczytany post autor: chusajn »
W piątek miałem masakrycznego bad tripa na mj, który mi się "zawiesił", od tamtej pory spałem w sumie 4h. Odrealnienie, depersonalizacja, lęk przed zaśnięciem (właściwie ostatnie 2 dni to jeden wielki stan lękowy), a jak udało mi się przysnąć na 2h, to po obudzeniu miałem poczucie, że to nie ja spałem, tylko jakieś inne osoby (nie wiem jak to lepiej ująć w słowa). Nie mam pojęcia o co chodzi, nigdy w zyciu nie mialem krzywej jazdy na mj. Ta trwała 6h, a wypaliłem tyle, co zwykle (okolo 0.1g). Dzisiaj bylem u rodzinnego i przepisał mi Bellergot na sen, zazywać 2x dziennie. Zażylem raz i cały koszmar wrócił. Jutro idę do psychiatry.
High, how are you?
  • 1 / / 0
Nieprzeczytany post autor: GAll_Spun »
hmm trochę to dla mnie dziwne. Sam palę tak już konkretnie od jakiś 5 lat (średnio myślę, że co jakieś 12/24 godziny). Ostatnio trochę mniej w końcu trzeba się do życia brać. I co prawda to te delikatne schizy, że ludzie na ulicy chcą mi coś zrobić, czy starsze panie w autobusie tak dziwnie się patrzą i pewnie już wszystko wiedzą. Jednak pomimo to dalej pale. Podstawowa wiedza, wyniesiona z moich i innych ludzi doświadczeń jest taka, że wszystko to ma początek i koniec tylko w psychice. Jaźń siedzi w głowie i to ona niszczona przez mj (żeby tylko ;)) tak to sobie personifikuje. Tutaj trzeba sobie zdać sprawę, że skoro to wytwór własnej głowy bez odzwierciedlenia w rzeczywistości, skoro realnie nie istnieje to tylko sami się w tej myśli zapętlamy. A tak najgorszy bad trip.... pierwszy papierek jak nagle znalazłem się w dniu świstaka siedząc sobie w knajpie (rtg) i czas zapętlił się w kółko przez godzinę, może dwie (ahh wtedy to z ruski rok myślałem, że jestem w tej knajpie). I znowu znowu znowu. Fajne wrażenie następny papierek siadł dwa tygodnie później ; )

pozdro, a tak w ogóle to jak można dzień po baku w szkole tarzać się na ziemi bełkocząc?? i to nawet niewspomagany innymi środkami. Przykład, że niektóre główki faktycznie wysiadają, i nie wszyscy powinni się w to bawić. A zresztą polecam klasykę odnośnie tego tematu Wzgórze Ya-Pa 3 "palenie"
  • 3127 / 27 / 0
Nieprzeczytany post autor: chusajn »
Generalnie już lepiej, ale tak czy inaczej żegnam się z wszelkimi psychodelikami i używkami w ogóle. Ot, czasem dragi mają na człowieka pozytywny wpływ %-D
High, how are you?
  • 883 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: Elwis »
chsn pisze:
Generalnie już lepiej, ale tak czy inaczej żegnam się z wszelkimi psychodelikami i używkami w ogóle. Ot, czasem dragi mają na człowieka pozytywny wpływ %-D
Tak się mówi. Myślę, że jeszcze wykopcisz nie jednego gieta. :)
Co do pozytywnego wpływu, niektóre mają, ale bynajmniej nie taki, że kończysz ćpać zanim go odczujesz.
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
  • 34 / / 0
Nieprzeczytany post autor: deus »
Często łapałem taką schizę, że co by było gdybym zapomniał oddychać i cały czas myślałem o tym żeby tylko nie zapomnieć, czasami jeszcze mi się wkręcało że serducho mi wysiądzie. To z oddechem nauczyłem się kontrolować - wstrzymuję oddychanie by uswiadomić sobie że to jest takie nieprzyjemnie że za chuja bym nie zapomniał o oddychaniu i mi przechodzi. ;-)
  • 913 / 39 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kazik »
deus pisze:
Często łapałem taką schizę, że co by było gdybym zapomniał oddychać i cały czas myślałem o tym żeby tylko nie zapomnieć, czasami jeszcze mi się wkręcało że serducho mi wysiądzie. To z oddechem nauczyłem się kontrolować - wstrzymuję oddychanie by uswiadomić sobie że to jest takie nieprzyjemnie że za chuja bym nie zapomniał o oddychaniu i mi przechodzi. ;-)
Wstrzymując oddychanie nie zapominasz o oddychaniu? Hmmm. :)

Proponuję odwrotnie - jest takie stare psychodeliczne porzekadło "oddychaj, głupcze". Zawsze je sobie mówię, jak trip idzie nie tam, gdzie chcę. Często gęsto pomaga, kilka powolnych, głębokich wdechów.
Your circuit's dead, there's something wrong, can you hear me, major Tom?
  • 907 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: Pan Prezes »
ostatnio się zjarałem, stanołem przed lustrem i specjalnie przestałem oddychać...
i po kilkudziesuięciu sekundach musiałem złapać dech bo nie szło wytrzymać, jakoś mi się nie chce wieżyć, aby zapomnieć o oddychaniu:P
I kórwa chuj Cie obchodzi, że robie błędy ortograficzne!

Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
  • 3127 / 27 / 0
Nieprzeczytany post autor: chusajn »
[quote="Elwis"]
Tak się mówi. Myślę, że jeszcze wykopcisz nie jednego gieta. ]

Nie no, kilka rzeczy się na to złożyło. To nie był pierwszy sygnał, żeby sobie dać z tym spokój. Jestem uparty, ale ma to swoją granicę, a ta została właśnie przekroczona. Naturalnie nie zmieniłem nagle światopoglądu o 180 stopni i nie twierdzę, że psychodeliki są "be", po prostu nie są dla każdego, w tym nie dla mnie ;)
High, how are you?
  • 71 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Petardinio »
Ooo ; ) Zdarzaly mi sie bad tripy na poczatku palenia. Kwestia psychiki i nastawienia ktora mialem wypaczona przez stereotypy o tym ze mozna sie zawiesic i inne farmazony. Teraz MJ kojarzy mi sie z calkowitym dobrem ; ] Nie zlapalem bad tripa od b.dlugiego czasu ; ]
Uwaga! Użytkownik Petardinio nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 119 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: tazek »
Ostatnio miałem pierwszego bad tripa po mj sam w kuchni myślałem, że jakieś duchy spinacze spadały, kran "strzelał". Położyłem się to tez jakieś duchy mi wchodziło aż w końcu zasnąłem..
ODPOWIEDZ
Posty: 153 • Strona 3 z 16
Newsy
[img]
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"

Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych

Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.