Przez ostatnie 15 miesięcy miałem post całkowity pewnie z powodu tego że nie miałem dostępu lub jak były to mi się nie chciało jakoś specjalnie.
Dobra teraz do sedna.
Po zjedzeniu jakiejkolwiek ilość exstazek nie chce mi się nawet otwierać gęby i rozmawiać nic nie mówiąc o jakimkolwiek poruszaniu się.
Gdy już zjem te kilka sztuk zaczynam oddychać bardzo głęboko i bardzo szybko sam siedząc nagrzany tego nie zauważyłem czuje się zupełnie "Normalnie".
Nie pamiętam zupełnie co się ze mną dzieje gdy Pigóły osiągają najwyższą moc po prostu nawet po tym jak puści próbuje sobie przypomnieć ten moment i nie mogę, wszystko pamiętam a to tego nie znajomi nie mówili żebym coś specjalnego robił.
Właściwie to najbardziej zastanawia mnie te oddychanie być może to jakiś wkręt w psychice.
Czy to już pora żeby przestać ?
Czy ktoś ma podobne problemy?
Dr. Johnson
Dropson pisze: polecam Mefedron ;]
lekarz zaleca jedynie odstawke na czas dluzszy, a kiedys moze znowu to zacznie dzialac jak nalezy
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).