Przez ostatnie 15 miesięcy miałem post całkowity pewnie z powodu tego że nie miałem dostępu lub jak były to mi się nie chciało jakoś specjalnie.
Dobra teraz do sedna.
Po zjedzeniu jakiejkolwiek ilość exstazek nie chce mi się nawet otwierać gęby i rozmawiać nic nie mówiąc o jakimkolwiek poruszaniu się.
Gdy już zjem te kilka sztuk zaczynam oddychać bardzo głęboko i bardzo szybko sam siedząc nagrzany tego nie zauważyłem czuje się zupełnie "Normalnie".
Nie pamiętam zupełnie co się ze mną dzieje gdy Pigóły osiągają najwyższą moc po prostu nawet po tym jak puści próbuje sobie przypomnieć ten moment i nie mogę, wszystko pamiętam a to tego nie znajomi nie mówili żebym coś specjalnego robił.
Właściwie to najbardziej zastanawia mnie te oddychanie być może to jakiś wkręt w psychice.
Czy to już pora żeby przestać ?
Czy ktoś ma podobne problemy?
Dr. Johnson
Dropson pisze: polecam Mefedron ;]
lekarz zaleca jedynie odstawke na czas dluzszy, a kiedys moze znowu to zacznie dzialac jak nalezy
Analiza danych: Otwarcie legalnych sklepów z marihuaną powiązane ze spadkiem zgonów opioidowych
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.