Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 320 • Strona 4 z 32
  • 442 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: titi »
Urban legend says, ze trzeba sobie wyrabiac receptory na opiaty by zaczely dzialac...
Coś za dużo przypadków, że koda nie działała jak należy. Ja pierwsze dwa razy miałem takie, że czułem tylko negatywne skutki. A za trzecim poszło już bardzo dobrze.
Kurde, dawno temu z trawą też miałem podobnie. Wszyscy w około ujarani, a ja zupełnie trzeźwy. Dopiero potem "się nauczyłem" być naćpanym.
Ciekawe, bo żadnej innej substancji przyzwyczajać nie trzeba. Ech, to pierwsze koło...
  • 1718 / 9 / 0
Nieprzeczytany post autor: forest »
A jakie są negatywne skutki?
Uwaga! Użytkownik forest nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 356 / 7 / 3
Nieprzeczytany post autor: onaJegoMac »
na zejściu z kodeiny jakoś jedzenie mi lepiej smakuje:D
Uwaga! Użytkownik onaJegoMac nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1718 / 9 / 0
Nieprzeczytany post autor: forest »
Gastrofaza jest cholerna. Ja wpieprzam tak 45 minut po wejściu kody, bez opamiętania.
Uwaga! Użytkownik forest nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 88 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Darth Krayt »
Moja historia z kodą wygląda tak, że jak na razie miałem 3 próby - pierwsza, "na alergie"- 90mg; druga 150mg, trzecia 225mg. Za każdym razem działanie bardzo słabe, w sumie "coś ciekawego" czułem przy dawce 150mg. Ciekawostką jest fakt, że moja luba, która brała razem ze mną, przy drugiej i trzeciej próbie ujebała się totalnie ;). Chyba faktycznie trzeba sobie wyrobić receptory, dlatego też dzisiaj walnę sobie 225mg/300mg i obaczym, co będzie...
I grew in understanding and power and made myself into Darth Krayt.
  • 5 / / 0
Nieprzeczytany post autor: penhesz »
Moje podejścia:
pierwszy raz 300, na drugi dzień 300, za parę dni 150+300dxm, następny dzień 150, po niecałych 2 tygodniach znowu 300.
Nic z tego. Za tę cenę mogłem kilka razy wysoko odlecieć z dxm, jednak wymyśliłem sobie, że powinienem dać się rozdziewiczyć kodeinie. Nie wiem czy to jeszcze ma sens -.- Jakieś rady?
  • 1285 / 31 / 0
Nieprzeczytany post autor: ksionc »
penhesz pisze:
Jakieś rady?
przyjeb 600mg z grubej rury
Uwaga! Użytkownik ksionc jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3523 / 54 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
Ksionc jak dojebie :-)
Chłopak chyba robi coś nie tak skoro 300 bez tolerki go nie robi, powinien być mocno zajebany tym bardziej z dexem. Penhesz bierzesz na pusty żołądek całą dawkę na raz ? To klucz do sukcesu
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 729 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: Toker »
Czy tolerancję na poziomie 600mg można zbić w jakiś sposób? Może jedzenie 150 co parę dni, żeby receptory się "dostosowały" do mniejszej ilości? Choćby do tych 450, bo cztery paki thio czy tam n+ na wątrupkę zajlepiej nie robią.
To see bee! To see sea: To see infinity, To see eternity! To city too - To see pee!
2C-B! 2C-C: 2C-I, 2C-E! 2C-T-2 - 2C-P!

Kładzenie ćpuna spać na trzeźwo to jak kładzenie żywego do trumny.
~ Lilia1

GG: 450537
e-Mail: FriendlyToker@gmail.com
  • 5 / / 0
Nieprzeczytany post autor: penhesz »
Penhesz bierzesz na pusty żołądek całą dawkę na raz ? To klucz do sukcesu
Za każdym razem zapodawałem sobie sproszkowane thiocodiny - całość przyjmowałem w czasie <5 min - na raz nie dałbym rady. Żołądek raczej pusty niż pełny - głodowałem od ok. godz. 15-17, zarzucałem ok. 21.
ODPOWIEDZ
Posty: 320 • Strona 4 z 32
Artykuły
Newsy
[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.