pol90 pisze:bo narkotyki czyli substancje psychotropowe nie zalegalizowane, posiadanie ich jest karalne, i taka osoba, która bierze narkotyki jest przez starsze społeczeństwo uważana za narkomanów,
Fakt, niby to samo, ale uważam, że jednak robi to różnicę.
Zauważyłem, że ludzie, którzy biorą benzo i inne psychotropy, jak również środki z apteki typu Tussipect, Dxm itp., traktowani są jak najgorsze ćpuny... Zastanawia mnie, dlaczego tak jest?
Tak samo z ćpunami.
Ćpun, który ćpa narkotyki, które to do ćpania zostały stworzone, nie wywoła entuzjazmu, ale jest przyjmowany za coś mieszczącego się w ramach naszego społeczeństwa. Natomiast ćpun, który ćpa leki, które to zostały stworzone do zupełnie czegoś innego, wzbudza pogardę.
Proste jak ekstrakcja antidolu.
Anyway, muszę spróbować chyba tego diabelskiego deiksemu, skoro tak się nim wszyscy podniecają...
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
