Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
Dwa dni temu dostałam paraliżu nogi, boli jak cholera, oczywiscie wypisali mi tramal, który i tym razem nie pomaga. Sparaliżowana noga nie boli może dwie godziny po wzięciu tramalu, ale przeciez nie będę tego żarła wagonami. Jak dla mnie to T nadaje sie tylko na faze, na nic innego. Ewentualnie na głodzie, jako środek zapobiegający srace i bólowi, chociaż osobiscie nigdy nie brałam go z tej okazji....
Stanie na klatce męczy jak samo branie.
Panie narkomanie, przestań brać, bo za karę,
stanie na klatce stanie się twoim koszmarem.
Wrzucilem 6, zjaralem joia a po pol godziny relaks, bol odczuwalny ale nie taki meczacy. Pomyslalem zostaly 4 szkoda nie wrzucic. Skonczylem tak ze polecialem do kolesia i walilismy browarki cala noc. Zajebisty srodek naprawde pomaga tylko trzeba brac poprawke na to ze wstajesz rano i znowu masakra chyba ze maly ciag..
Swoją drogą życie jest przewrotne - mogę mieć i żreć tramal bez opamiętnia (czasami jak pomyślę, że mam wziąć tramal to chce mi się rzygać) co już przestało mnie bawić. A pomyśleć, że z 12 lat temu jak wpadło mi w ręce pierwsze opakowanie tramalu, uważałam go za coś super extra i dawkowałam sobie z największym namaszczeniem....
yasmeenaah pisze: v.: no to witaj w klubie :) ten sam problem - przeciwbólowe działanie tramalu jest zbyt krótkie, a żarcie tego w takich ilościach,żeby zabezpieczało przed bólem.... pfffff... wolę się pomęczyć. Z drugiej strony potramalowy tumiwisizm przemieszany z jasnością umysłu jest niczgo sobie. Dzięki tramalowi przyszło mi do głowy parę fajnych pomysłów itp.... Ale nie chcę być na fazie cały czas - wyżera mózg, niszczy pamięć a ja ciągle mam nadzieję, że wrócę do stanu sprzed tramalu, odzyskam dawne życie, wrócę do nurkowania... tyle rzeczy chciałabym zrobić. Może kiedyś... Póki co w poniedziałek idę do pani doktor i może zamieni mi tramal na kodeinę. Może efekty uboczne będą mniej uciążliwe.
Swoją drogą życie jest przewrotne - mogę mieć i żreć tramal bez opamiętnia (czasami jak pomyślę, że mam wziąć tramal to chce mi się rzygać) co już przestało mnie bawić. A pomyśleć, że z 12 lat temu jak wpadło mi w ręce pierwsze opakowanie tramalu, uważałam go za coś super extra i dawkowałam sobie z największym namaszczeniem....
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Odkąd zaczęłam stosować tramal to niestety, mam kłopoty z pamięcią i generalnie ze sprawnością intelektualną. Nie piszą o tym w ulotce, ale zaprzyjaźnieni lekarze potwierdzają moje obserwacje. Jak widać nie jestem odosobnionym przypadkiem (kiedyś pisałam, że wrednie reaguję na tramal - po 100 mg retard działanie przeciwbólowe utrzymuje się jakieś 5-6 godzin, ale tyłem do przodu chodzę przez następne 12 godzin). A sprawność intelektualna w moim byłym-albo-czasowo-zawieszonym zawodzie wskazana - coś w rodzaju naukowca w medycynie. Przy okazji mam też możliwość szperania po naukowych osiągnięciach z całego świata... I stąd właśnie wiem, że anestezjolodzy uważają, że w praktyce tramadol jest taki sobie do niwelowania bólu kostno-lędźwiowego (to do Dr. Kubeusza).
Uzależnienie? Jasne, że się boję. Tym bardziej, że u mnie tramal jest koniecznością, nie wyborem. Nie mam choroby nowotworowej ani innej mogącej przyczynić się do skrócenia życia, w związku z tym, jest szansa, że trochę jeszcze pożyję. Wiem też, że do końca jestem skazana na leki przeciwbólowe, raczej w typie opiatów niż NLPZ. So.. następne 30-40 lat na opiatach? mało śmieszne.
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
BTW... hobbit i imiona arabskie? Jakoś nie pamiętam, ale, jak wiesz, po tramalu mam kłopoty z pamięcią :)
Dorzucam grosz do sprawy pamięci. U mnie też tram robi dziury. Znacznie mocniejsze (i trochę jakby inne) niż po alkoholu. Co do ulgi podczas przeziębienia - odczuwam i polecam spróbować. Na jakimkolwiek bólu fizycznym jeszcze nie testowałem, więc zamilczę w tej kwestii.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
