Syntetyczny opioid o niewybiórczym działaniu na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 75 • Strona 2 z 8
  • 627 / 69 / 0
Nieprzeczytany post autor: vester »
Potwierdzam, ja mam reumatyczne zapalenie stawów, ale boli mnie tylko zimą, za chuj nie pomagają mi żadne leki, nawet 3000 mg tramalu, chyba ze heroina, to już owszem.

Dwa dni temu dostałam paraliżu nogi, boli jak cholera, oczywiscie wypisali mi tramal, który i tym razem nie pomaga. Sparaliżowana noga nie boli może dwie godziny po wzięciu tramalu, ale przeciez nie będę tego żarła wagonami. Jak dla mnie to T nadaje sie tylko na faze, na nic innego. Ewentualnie na głodzie, jako środek zapobiegający srace i bólowi, chociaż osobiscie nigdy nie brałam go z tej okazji....
A co Ciebie boli, narkomanie?
Stanie na klatce męczy jak samo branie.
Panie narkomanie, przestań brać, bo za karę,
stanie na klatce stanie się twoim koszmarem.
  • 3216 / 395 / 0
Nieprzeczytany post autor: Blu »
Zdarzyło mi się raz czy dwa stosować tram do likwidacji uciążliwych objawów przeziębienia - działało dosyć skutecznie.
Fantasy is what people want, but reality is what they need.
  • 111 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: olofaray »
Dwa tygodnie temu mialem wypadek w pracy. Obcialem prawie caly opuszek, kawalek paznokcia a co najgorsze naruszylem tetniczke i wyladowalem na szyciu w szpitalu. Po powrocie do domu nakurwialo mnie strasznie, poszperalem w biurku i znalazlem ketanol forte. Wrzucilem dwie. Po godzinie NIC, szukam dalej i oto on Retard 100..
Wrzucilem 6, zjaralem joia a po pol godziny relaks, bol odczuwalny ale nie taki meczacy. Pomyslalem zostaly 4 szkoda nie wrzucic. Skonczylem tak ze polecialem do kolesia i walilismy browarki cala noc. Zajebisty srodek naprawde pomaga tylko trzeba brac poprawke na to ze wstajesz rano i znowu masakra chyba ze maly ciag..
Wierze w "Bogusia" i jest mi z tym lekko
  • 58 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: yasmeenaah »
v.: no to witaj w klubie :) ten sam problem - przeciwbólowe działanie tramalu jest zbyt krótkie, a żarcie tego w takich ilościach,żeby zabezpieczało przed bólem.... pfffff... wolę się pomęczyć. Z drugiej strony potramalowy tumiwisizm przemieszany z jasnością umysłu jest niczgo sobie. Dzięki tramalowi przyszło mi do głowy parę fajnych pomysłów itp.... Ale nie chcę być na fazie cały czas - wyżera mózg, niszczy pamięć a ja ciągle mam nadzieję, że wrócę do stanu sprzed tramalu, odzyskam dawne życie, wrócę do nurkowania... tyle rzeczy chciałabym zrobić. Może kiedyś... Póki co w poniedziałek idę do pani doktor i może zamieni mi tramal na kodeinę. Może efekty uboczne będą mniej uciążliwe.
Swoją drogą życie jest przewrotne - mogę mieć i żreć tramal bez opamiętnia (czasami jak pomyślę, że mam wziąć tramal to chce mi się rzygać) co już przestało mnie bawić. A pomyśleć, że z 12 lat temu jak wpadło mi w ręce pierwsze opakowanie tramalu, uważałam go za coś super extra i dawkowałam sobie z największym namaszczeniem....
  • 3523 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
yasmeenaah pisze:
v.: no to witaj w klubie :) ten sam problem - przeciwbólowe działanie tramalu jest zbyt krótkie, a żarcie tego w takich ilościach,żeby zabezpieczało przed bólem.... pfffff... wolę się pomęczyć. Z drugiej strony potramalowy tumiwisizm przemieszany z jasnością umysłu jest niczgo sobie. Dzięki tramalowi przyszło mi do głowy parę fajnych pomysłów itp.... Ale nie chcę być na fazie cały czas - wyżera mózg, niszczy pamięć a ja ciągle mam nadzieję, że wrócę do stanu sprzed tramalu, odzyskam dawne życie, wrócę do nurkowania... tyle rzeczy chciałabym zrobić. Może kiedyś... Póki co w poniedziałek idę do pani doktor i może zamieni mi tramal na kodeinę. Może efekty uboczne będą mniej uciążliwe.
Swoją drogą życie jest przewrotne - mogę mieć i żreć tramal bez opamiętnia (czasami jak pomyślę, że mam wziąć tramal to chce mi się rzygać) co już przestało mnie bawić. A pomyśleć, że z 12 lat temu jak wpadło mi w ręce pierwsze opakowanie tramalu, uważałam go za coś super extra i dawkowałam sobie z największym namaszczeniem....
Tramal wbrew pozorom nie jest aż taki szkodliwy, są osoby które brały go latami w dość wysokich dawkach( no może nie 3 g i up :cheesy: ) i badania nie wykazują jakichkolwiek zmian wywołanych jego działaniem, a o niszczeniu mózgu i pamięci pierwszy raz słyszę. Po drugie boisz się uzależnienia, ale wcale tramalu nie lubisz więc jak to jest ? Napewno aż 3000 mg na ciebie nie działa przeciwbólowo ?? 8-( O fuck! Przyznam iż nawet 200 mg likwiduje dość mocno ból a przecież dochodziłem już do 2 g.
Ostatnio zmieniony 15 sierpnia 2009 przez WildMonkey, łącznie zmieniany 1 raz.
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 974 / 17 / 0
Nieprzeczytany post autor: dr.Kubeusz »
ja nie wiem do jakich konkretnie schorzeń związanych z bólem tramal jest przeznaczony. W ulotce jest tylko, że stosuje się go w bólach o średnim i dużym natężeniu. Ja mając stłuczonego kciuka i waląć dawki przekraczające zalecaną maxymalną dobową czyli 400 nie odczuwałem działania przeciwbólowego. Waliłem po 700, 750 plus kodę i bolało nadal, a byłem nagrzmocony jak szmata. Także z tramalem to chyba różnie u każdego
Uwaga! Użytkownik dr.Kubeusz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 58 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: yasmeenaah »
WildMonkey - hmmm.... chyba nie ten post wkleiłeś. Nie przypominam sobie abym kiedykolwiek brała jednorazowo więcej niż 150-200 mg... A po 3000 to bym się chyba przekręciła :)
Odkąd zaczęłam stosować tramal to niestety, mam kłopoty z pamięcią i generalnie ze sprawnością intelektualną. Nie piszą o tym w ulotce, ale zaprzyjaźnieni lekarze potwierdzają moje obserwacje. Jak widać nie jestem odosobnionym przypadkiem (kiedyś pisałam, że wrednie reaguję na tramal - po 100 mg retard działanie przeciwbólowe utrzymuje się jakieś 5-6 godzin, ale tyłem do przodu chodzę przez następne 12 godzin). A sprawność intelektualna w moim byłym-albo-czasowo-zawieszonym zawodzie wskazana - coś w rodzaju naukowca w medycynie. Przy okazji mam też możliwość szperania po naukowych osiągnięciach z całego świata... I stąd właśnie wiem, że anestezjolodzy uważają, że w praktyce tramadol jest taki sobie do niwelowania bólu kostno-lędźwiowego (to do Dr. Kubeusza).
Uzależnienie? Jasne, że się boję. Tym bardziej, że u mnie tramal jest koniecznością, nie wyborem. Nie mam choroby nowotworowej ani innej mogącej przyczynić się do skrócenia życia, w związku z tym, jest szansa, że trochę jeszcze pożyję. Wiem też, że do końca jestem skazana na leki przeciwbólowe, raczej w typie opiatów niż NLPZ. So.. następne 30-40 lat na opiatach? mało śmieszne.
  • 3523 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
to przez te wasze babskie wymyślanie z nickami, nie możecie być Ania albo Kasia tylko te nazwy rodem z hobbita
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 58 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: yasmeenaah »
yeahhhh..... chcesz powiedzieć, że WildMonkey to Twoje imię? Kiedy masz imieniny? Chętnię podeślę w ramach prezentu jakąś paczuszkę DHC do ekstrakcji :)
BTW... hobbit i imiona arabskie? Jakoś nie pamiętam, ale, jak wiesz, po tramalu mam kłopoty z pamięcią :)
  • 347 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: unrealism »
Hehe, dobre :)

Dorzucam grosz do sprawy pamięci. U mnie też tram robi dziury. Znacznie mocniejsze (i trochę jakby inne) niż po alkoholu. Co do ulgi podczas przeziębienia - odczuwam i polecam spróbować. Na jakimkolwiek bólu fizycznym jeszcze nie testowałem, więc zamilczę w tej kwestii.
ODPOWIEDZ
Posty: 75 • Strona 2 z 8
HyperTuba dodaj film
Artykuły
Newsy
[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.