Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści
Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
ODPOWIEDZ
Posty: 17 • Strona 1 z 2
  • 60 / 1 / 0
Czesc, jade niedługo nad morze na 5dni i planuje własnie takie połaczenie. Mianowicie:
-10 nasion powoju hawajsiego
-2 pixy przywiezione z Niemiec, całe różowe, o wiele większe od normalnej pixy, "smiley" się nazywają, ale nie mają żadnego znaczka na sobie; ponoć takie rozpierdalacze, że fachowi dropsiarze po 2 jedzą i maja dość. Do tego 3 no name ponoć też naprawde dobre.
-z 4 wory palenia i troche haszu
opcjonalnie do tego moge walnąc dxm.

I tutaj prosze o pomoc fachowców, jak najlepiej to rozłorzyć aby banie nie zgrzytały o siebie. Czy dobrym pomysłem będzie zarzucenie dropsów na wejście od fazy lsa/dxm? Chce na wejscie mmda zapalić, ale to wiem, że napewno dobry pomysł :D. oczywiście w między czasie jakies alko ale raczej mało, albo słaby (piwo). Dodam, że dropsy jadłem pare razy, ale raz prawdziwe. Co do psychodelików mam b. małe doświadczenie.

Jescze jedno pytanie, bo kumpel ma menu:
-gram fety, ale takiej naprawde dobrej, pozatym w grudzie dostał
-dwa dropy, jeden ten smiley i no name.
-do tego z litr i jakies bro itp
-też dużo jointa

Wciagał fuke z dwa razy, moze trzy, czy nie będzie ze soba kolidował za bardzo władek i pixy?


Z góry dzięki :D
  • 835 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: greenz »
kumpel przezyje, niestety bedzie mial chujowa faze przez twoje zwloki :rolleyes:
Uwaga! Użytkownik greenz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 60 / 1 / 0
To jak mam to zaplanować, aby przeżyć?
  • 883 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: Elwis »
Ja bym zarzucił LSA i zagryzł pigułą, góra dwoma. Z tego co słyszałem candy-flipping (czyli coś podobneg) już samo w sobie jest hardkorowe, więc do tego bym się ograniczył. Ewentualnie sobie przypalić/wypić na zejście. Z resztą baka mogłaby popsuć efekt, że o alkoholu już nie wspomnę.
Ostatnio zmieniony 08 sierpnia 2009 przez Elwis, łącznie zmieniany 1 raz.
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
  • 835 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: greenz »
Elwis pisze:
Ja bym zarzucił LSA i zagryzł pigułą, góra dwoma. Z tego co słyszałem candy-flipping (czyli coś podobneg) już samo w sobie jest hardkorowe, więc do tego bym się ograniczył. Ewentualnie sobie przypalić/wypić na zejście. Z resztą baka mogłaby popsuć efekt, że o alkoholu już nie wspomnę.
dokladnie. najwazniejsze to dxm sobie odpusc. i poczekaj az dobrze zainstaluje ci sie lsa zanim zaczniesz cokolwiek dorzucac.
Uwaga! Użytkownik greenz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 60 / 1 / 0
Ok, w sumie dxm sobie napewno odpuszczam ; p. A jak byście doradzili z dawką? Mam całe 10 nasion i tyle wiem, że to napewno za duzo jak na pierwszy raz. Myślałem raczej o 5-6 i po 10 min zarzucić tę kozacka pixe, chciałem też spalić coś, ale skoro odradzacie to też sobie daruje (no chyba, ze na zjazd :D). Jeśli zarzuce na pierwszy raz 6, to jest jakaś szansa, że innego dnia poczuje coś po 4 + mj?

w ogóle jak mi podpierdala w tym forum to, że jednak jeden o drugiego się troszczy i udziela takich wspaniałych rad ! : **


Aaaa i jak mam kumplowi odradzić, że ładowanie półki fety, potem znowu półki na raz to chujowy pomysł (bo chyba zły, nie ; p)? On bardzo chce aby go pokopało...
  • 21 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: szymus »
Jeśli chodzi o nasionka, to szamanie ich dzień po dniu nie jest dobrym pomysłem. Tolerancja rośnie bardzo szybko i nawet po tygodniu od pierwszego tripu, to "nie byłoby to".
Sleepless psychedelic night...
  • 60 / 1 / 0
Jak mi zbiłes ;s. To chuj juz, zostaje mi jeden piekny raz z pigułami : ).
  • 1530 / 9 / 0
masz bardoz małe doświadczenie z psychodelikami i od razu chcesz zarzucać do nich dropsy. nie wiem czy to dobry pomysł. lsa nie jadłem, ale na pierwszy raz wolał bym na czysto sprawdzic czym sto sie je. podobno też jest po tym jakas euforia. zapalil bym ewentualeni do tego. co do dropsow to osobicie nie lubie palic na mdma, bo mi to faze pierdoli i z milej pieknej euforii robi sie jaeis takie niedojebanie tematu. buch dla klimatu i styka, ael raczje wole bez palenia, jak juz to na zejsciu. no i najlepiej na jakas dyske sie wyszalec, albo posiedziecw plenerze z browarkiem i rozkoszowac sie pieknem chwili.
"Przyszła wojna będzie wojną niewidzialną Dopiero gdy dany kraj zauważy że jego plony uległy zniszczeniu jego przemysł jest sparaliżowany jego siły zbrojne są niezdolne do działania zrozumie nagle że brał udział w wojnie i że tę wojnę przegrywa"
  • 21 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: szymus »
LSA jest do pewnej dawki bardziej euforyczne niż psychodeliczne. Ja na Twoim miejscu rozłożyłbym to wszystko w czasie.
Sleepless psychedelic night...
ODPOWIEDZ
Posty: 17 • Strona 1 z 2
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Kawa - budzi i wydłuża życie

Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.

[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.