PolitykEkstazy pisze:Hmm... Drapie w gardle ?Mr.LaTacha pisze:mam tak samo.WildMonkey pisze: Do bonga trzeba ładować dużo materiału i dużo się też pali.Kopie według mnie tak samo.Gryzie mnie w gardle i kaszlę kiedy go używam,nie lubię bong
ale czasami mimo to lubie sobie zajarać z bonga choć rzadko.
Szczerze pisząc, to ciekawe. Ja, dla przykładu, na początku zachwyciłem się wodniakami właśnie dlatego, że nawet nie zauważyłem, kiedy wpompowałem w siebie ilość dymu wystarczającą na maksymalną ujebkę. Pamiętam, że pierwszy raz paliłem z autorskiego Tymbark Duo Fruo, zmachałem szkło na raz, nic nie poczułem (w gardle), więc wkurwiony na fotel, i nagle JEB! Teraz jestem już duży i rozumiem, jak działa bluba :-P
Czemu MDMA jest tak trudno dostępne? Przecież zarobiliby na tym kupę kasy...
kwik763 pisze:Również się przyłączam i stwierdzam że jednorazowe przyjęcie takiej ilości dymu powoduje u mnie napad kaszlu, straszny smak, chwilowe osłabienie, łzy w oczach i uważam że taki rodzaj upierdolenia działa w sposób "ale się ujarałem że nic mi się nie chce" a powolne palenie w lolku daje nam zajebisty smak, delektowanie się dymem i wolne wchodzenie coraz lepszej bani :-DPolitykEkstazy pisze:Hmm... Drapie w gardle ?Mr.LaTacha pisze: mam tak samo.
ale czasami mimo to lubie sobie zajarać z bonga choć rzadko.
Szczerze pisząc, to ciekawe. Ja, dla przykładu, na początku zachwyciłem się wodniakami właśnie dlatego, że nawet nie zauważyłem, kiedy wpompowałem w siebie ilość dymu wystarczającą na maksymalną ujebkę. Pamiętam, że pierwszy raz paliłem z autorskiego Tymbark Duo Fruo, zmachałem szkło na raz, nic nie poczułem (w gardle), więc wkurwiony na fotel, i nagle JEB! Teraz jestem już duży i rozumiem, jak działa bluba :-P
mozna sie zrobic wypijajac wode z bongosa po jaraniu m :P?
w sumie jakies thc zapewne sie tam znajduje ale czy to klepie to nie mam pojecia :P
RaulDakeMk pisze: w sumie jakies thc zapewne sie tam znajduje
a jak jeszcze sobie wkreca ze podbilo mu pizde to juz wogole
Mr.LaTacha pisze: zacznijmy od tego ze bongo/faja wodna nie tyle filtruje dym co go nawilża dlatego jest delikatniejszy...
patrzaj na to.
[img]http]
Ta ciemna, to rurka która dym wchodzi do butelki, jasna - którą wychodzi.
Filtruje się.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
