Jak w temacie, mam spota, niedaleko miasta ale jak sie okazuje w pełnej dziczy...
często spotykam niedaleko sarny, króliki i bażanty.
Obawiam się ich ataku na rośliny przynajmniej niektorych z nich.
Niedaleko spota zauważyłem dwie nory, wokól nich nożki i troche skorki króliczej, skóra i pióra ptactwa, a padliną kurwi w kilku miejscach wokól spotu. Nie wiem czy to lisy ale tak to wygląda.
Zapach padliny widocznie nie odstrasza saren i krolikow bo dalej wystepuja na terenie.
Tuż po przekopaniu znazałem na ziemi tej ziemi przekopanej gówno takie siwawe.
Pytanie:
Czy lisy odstrasza "drapieżników" tj sarny itd
Czy lisy same są ćpunami i powinienem je wytępić?
Złóżcie to w kupę, ogarnijcię i odpowiedzcie co wiecie. Piszę chaotycznie bo jestem gupi, przepraszam.
Pilzenzeit, pilzenzeit, pilzenzeit...
Z pewnością lisy nie są problemem, jednak zaobserwowałem że skutecznie depczą ścieżki wokoło, w moim przypadku nie jest to duży kłopot, bo ścieżki te często kończą się pod drzewami, gdzie ciekawski grzybiarz musiałby iść na wpół zgięty (ja chodzę ;)). Sam korzystam z tych ścieżek aby nie deptać nowych.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
