Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
A może ktoś zwas napisać zejscie po tym "specyfiku" ;-) bo mnie to piłuje w stawach jakby no sam nie wiem.Zawsze porównuje takie uczucie z głodem heroinowym (nigdy nie próbowałem przepraszam jak źle wiąze...;-) )ale poprostu ten bol jest rozpierdalający, utrzymuje się z 4-5 h. I jak tu coś zjeśc jak nie wiesz co jesz...........;/
Bóle u mnie na zejściu też nie występowały nigdy (po żadnym psychodelicznym RC). Może tak ciężko Ci siada ta ważka?
Gwynnbleid pisze: hmm dziwne, bo BDF oprócz bodyloadu daje zajebiste przeżycia, dość podobne IMO do kwasa. Uczucie upojenia? Nieeeee...
Bóle u mnie na zejściu też nie występowały nigdy (po żadnym psychodelicznym RC). Może tak ciężko Ci siada ta ważka?
trydzyk pisze: Pozwolę się nie zgodzić. To już zwykłe zielsko jest podobniejsze do kwasa niż dragonfly.
Oj, cóż to za spór, temat rzeka po prostu. Ale obojętnie jak co na kogo działa to takie stwierdzenie jak to powyższe to chyba jednak gruba przesada.
Na mnie, przynajmniej niezbyt silne dawki, działają tak, że poza bodyloadem i innymi technicznymi aspektami działania - psychicznie w życiu nie odróżniłbym działania bdf od kwasu. Większe różnice zauważyłem w działaniu jednej, i drugiej ważki, niż między ważką, a kwasem.
Bezimienna, bezkształtna energia, która przenika wszystkie żywe istoty.
Czyste wezwanie dla naszej wewnętrznej natury,
aby zbudziła się z naszego codziennego życia, naszego strachu.
Wczoraj znowu zjadłem babe na rowwerze po trzydniowej przerwie i juz wiem ze to jedno wielkie gówno
nie pisz takich rzeczy bo ktos zle zrozumie. teraz wiekszosc kartonow to baby na rowerze, musisz sprecyzowac gdzie i za ile kupowales, jakies znaki szczegolne blottera itd. ja tez jadlem ostatnio hofmanna i byl to jeden z najlepszych kwasow jakie kiedykolwiek jadlem.
Off: teraz przeniosłem się na Bruksele i poszukuje papierów
ps. o sklepach RC nie piszemy Skurwiol ;)
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
