Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 762 • Strona 4 z 77
  • 4024 / 375 / 953
Dla mnie całościowo efekty LSD i bDF w ogóle nie są podobne, tak samo zresztą jak nie przypominają mi kwasa DOC i DOI. Rożnią się w sumie tak w każdym aspekcie działania z osobna, jak - jeszcze wyraźniej - we wrażeniu całościowym. LSD wchodzi głęboko i lekko, fenetylaminy osiadają płytko acz cieżko, uwiesiwszy sie swym zabawnym cieżarem na wierzchnich warstwach neurokurtyn uchylają ich tym samym nieco - podczas gdy kwas jest jak mała wenętrzna jutrzenka, Letni Słoneczny Dzień, powiew światła , ktory nie musi poruszać kurtyną by ją prześwietlić.
Mądraś/mądryś? Weź coś upichć! - Kuchnia [H]yperreala
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
  • 2497 / 50 / 0
Czyli kazdy ma inaczej :)
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 80 / 2 / 0
Wczoraj znowu zjadłem babe na rowwerze po trzydniowej przerwie i juz wiem ze to jedno wielkie gówno te BDF raczej bo nie KWAS. Zadnego przyjemnego tripu, jakbym pijany byl mocno.


A może ktoś zwas napisać zejscie po tym "specyfiku" ;-) bo mnie to piłuje w stawach jakby no sam nie wiem.Zawsze porównuje takie uczucie z głodem heroinowym (nigdy nie próbowałem przepraszam jak źle wiąze...;-) )ale poprostu ten bol jest rozpierdalający, utrzymuje się z 4-5 h. I jak tu coś zjeśc jak nie wiesz co jesz...........;/
nie o różach nie o bradkach
  • 2179 / 31 / 0
hmm dziwne, bo BDF oprócz bodyloadu daje zajebiste przeżycia, dość podobne IMO do kwasa. Uczucie upojenia? Nieeeee...
Bóle u mnie na zejściu też nie występowały nigdy (po żadnym psychodelicznym RC). Może tak ciężko Ci siada ta ważka?
Hidden mefedron User
  • 1317 / 234 / 0
Nieprzeczytany post autor: trydzyk »
Gwynnbleid pisze:
hmm dziwne, bo BDF oprócz bodyloadu daje zajebiste przeżycia, dość podobne IMO do kwasa. Uczucie upojenia? Nieeeee...
Bóle u mnie na zejściu też nie występowały nigdy (po żadnym psychodelicznym RC). Może tak ciężko Ci siada ta ważka?
Pozwolę się nie zgodzić. To już zwykłe zielsko jest podobniejsze do kwasa niż dragonfly.
Jesteś ćpunem? Znasz polski? Umiesz pisać? Napisz raport dla neurogroove!
Spoiler:
  • 614 / 21 / 0
trydzyk pisze:
Pozwolę się nie zgodzić. To już zwykłe zielsko jest podobniejsze do kwasa niż dragonfly.
:nuts:

Oj, cóż to za spór, temat rzeka po prostu. Ale obojętnie jak co na kogo działa to takie stwierdzenie jak to powyższe to chyba jednak gruba przesada.

Na mnie, przynajmniej niezbyt silne dawki, działają tak, że poza bodyloadem i innymi technicznymi aspektami działania - psychicznie w życiu nie odróżniłbym działania bdf od kwasu. Większe różnice zauważyłem w działaniu jednej, i drugiej ważki, niż między ważką, a kwasem.
Niematerialna. Wieczna. Bez początku i końca.
Bezimienna, bezkształtna energia, która przenika wszystkie żywe istoty.
Czyste wezwanie dla naszej wewnętrznej natury,
aby zbudziła się z naszego codziennego życia, naszego strachu.
  • 835 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: greenz »
Wczoraj znowu zjadłem babe na rowwerze po trzydniowej przerwie i juz wiem ze to jedno wielkie gówno

nie pisz takich rzeczy bo ktos zle zrozumie. teraz wiekszosc kartonow to baby na rowerze, musisz sprecyzowac gdzie i za ile kupowales, jakies znaki szczegolne blottera itd. ja tez jadlem ostatnio hofmanna i byl to jeden z najlepszych kwasow jakie kiedykolwiek jadlem.
Uwaga! Użytkownik greenz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 80 / 2 / 0
Tw Londyn no ale kurcze nic ciekawwego naprawde to dxm wbija lepiej gwoździe, powtarzam, czułem sie jak baaaaaaaaaardzo pijany. TO JEST problem z chemią....niewiadomo co jak ile


Off: teraz przeniosłem się na Bruksele i poszukuje papierów
nie o różach nie o bradkach
  • 835 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: greenz »
w brukseli latwiej ci bedzie dostac, popytaj na rave'ach. i co najwazniejsze papierki tam sa zazwyczaj na lsd i mocne
Uwaga! Użytkownik greenz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1558 / 18 / 0
możesz już nie pisać o rzeczach które mogły by narazić kogoś na coś nieprzyjemnego ? Niech ktoś usunie te popierdolone posty.

ps. o sklepach RC nie piszemy Skurwiol ;)
Ostatnio zmieniony 25 września 2010 przez Blefujesz, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ
Posty: 762 • Strona 4 z 77
Newsy
[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.