Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 40 • Strona 2 z 4
  • 212 / / 0
Nieprzeczytany post autor: mr_obscene »
w sumie czemy miałoby kopać mniej, thc przecież nie rozpuszcza się w wodzie, a na dodatek w wodzie zostają różne syfy, więc taki sam objetościowo mach z faki wodnej powinien zawierac wiecej thc niż z lufki, a że dym jest czystrzy i
mniej drażniący możemy ściągnąć o wiele większecho bucha :-)
Uwaga! Użytkownik mr_obscene nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 13 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Stu »
A czy ktoś próbował wlewać do bongo coś innego niż woda? Kiedyś usłyszałem że zmrożony kubuś lub karotka dobrze sie nadaje do filtracji, lol. W sumie bardzo gęsty.
PZDR
Uwaga! Użytkownik Stu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 124 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: syntax_error »
Jeżeli lubisz smak "Kubusia" ze smołą, to luz. Można też wlać zupę jarzynową, albo pomidorówkę, jak ktoś woli :P Podobno są hardcore'owcy, którzy leją wódeczkę do bańki, ale to bardzo niezdrowe dla płuc. I to o wiele bardziej, niż dym. Schlejesz się samym wdychaniem (ponoć w UK otworzyli taki bar - wdycha się tam opary alkoholu przez maseczki = szybki stan upojenia).
Nie sprzedaję, nie kupuję, nie posiadam, nie załatwiam. Lubię poczytać i tylko tyle.
  • 755 / 19 / 0
Nieprzeczytany post autor: rysiekzklanu »
nie chodzi chyba o picie soku ;p tosz to najgorszy syf. raczej o zmiane smaku dymu.

ciekawa opcja jest zastapienie wody herbata albo jakims piwkiem, ale smakowym typu redds, gingers czy cotam jeszce.

,, nie wypilbym wody z bonga nawet jak by klepala 10 razy bardziej '' ;)
jeżeli wysyaeś mi pm [od początku do zeszłego tygodnia], to nic nie doszło.
  • 459 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Rastuch »
,, nie wypilbym wody z bonga nawet jak by klepala 10 razy bardziej '' ;)
hehe przypomniala mi sie sytuacja z Bielawy (Regałowisko), jak jaralismy z bonga. nie mielismy nic wody, a to jezioro co jest obok tak zasyfione, ze az strach z niego brac wode ;) mielismy oczywiscie tylko alko :) i tak do bonga powedrowalo tanie wino :D spalilismy, nawet fajnie szlo :) ale jaranie sie skonczylo, alko tez. w desperackim poszukiwaniu fazy przypomnielismy sobie o tym winie w bongosie :D kumpel sciagnal lyka i o malo co sie nie pozygal ;) hehe smiesznie bylo, picie winska z bongosa. ale nikt sie juz po nim nie odwazyl tego sprobowac :)
Paprika Korps - "Magnetofon"

Album "Magnetofon" nagrany w studio "Punkt G" w Giebułtowie w 2007 roku. Tym razem, muzycy opolskiej grupy, zapraszają słuchacza do krainy zwodniczo melancholijnych melodii na dzikie rodeo po pograniczu nieustępliwego rytmu i onirycznej pulsacji.
Nagranie: Artur Gasik, Jarek "Smoku" Smak
Miksy: Jarek "Smoku" Smak, Mariusz "Activator" Dziurawiec w Studio "As One"
  • 3523 / 54 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
Do bonga trzeba ładować dużo materiału i dużo się też pali.Kopie według mnie tak samo.Gryzie mnie w gardle i kaszlę kiedy go używam,nie lubię bong
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 52 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: konradts »
eh, jak to temat o laczeniu sie nikotyny z woda moze ewoluowac.. ;]
a wiec konsultowalem swoje pytanie z roznymi publikacjami w internecie oraz z coraz wiekszym doswiadczeniem.
z internetu wynika ze nikotyna jest rozpuszczalna w wodzie, niekiedy mozna przeczytac, ze bardzo dobrze, czasem ze w malym/srednim stopniu.
z autopsji wnioskuje, ze uzaleznienie od nikotyny pojawia sie duzo pozniej, niz przy paleniu papierosow. Ale jednak sie pojawia. Z drugiej strony duze jest takze uzaleznienie psychiczne, dym jest po prostu swietny ;]
Swego czasu powiedzialem nie papierosom. Mowilem to kilka razy,az poskutkowalo. Fajce wodnej powiedzialem raz i wszystko gra.
  • 282 / 1 / 0
Zdaję sobie sprawę, że wskrzeszanie trupów nie jest w dobrym tonie, ale ten jest ciekawy :-P
Tzn. niekoniecznie akurat rozpatrywanie filtracji nikotyny, ale ogółem o pozostałych substancjach obecnych chcąc-nie chcąc w dymie z założenia konopnym.
Woda doskonale sprawdza się w "rafinowaniu do klasy wyższej" :D rodzimego towaru, wiążąc niektóre z amplifilters. Nie wiem, jakie dokładnie, ale w pomieszczeniu, w którym paliło się przez wodę (zwykle polecana metoda 1,50, tj. bluba butelkowa :D) pachnie Trawą, kiedy po szkle albo bibule zostaje z tego samego towaru zapach Czegoś. Bywa różnie, ale ogółem woda nie zaszkodzi, a czasem zatrzyma niepotrzebny syf.
Zmierzam do tego, że serdecznie i szczerze polecam wodną filtrację ! :)
Uwaga! Użytkownik PolitykEkstazy nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1736 / 18 / 0
WildMonkey pisze:
Do bonga trzeba ładować dużo materiału i dużo się też pali.Kopie według mnie tak samo.Gryzie mnie w gardle i kaszlę kiedy go używam,nie lubię bong
mam tak samo.

ale czasami mimo to lubie sobie zajarać z bonga choć rzadko.
Piotrek uczy, Piotrek radzi, Piotrek nigdy Cie nie zdradzi!
  • 282 / 1 / 0
Mr.LaTacha pisze:
WildMonkey pisze:
Do bonga trzeba ładować dużo materiału i dużo się też pali.Kopie według mnie tak samo.Gryzie mnie w gardle i kaszlę kiedy go używam,nie lubię bong
mam tak samo.

ale czasami mimo to lubie sobie zajarać z bonga choć rzadko.
Hmm... Drapie w gardle ?
Szczerze pisząc, to ciekawe. Ja, dla przykładu, na początku zachwyciłem się wodniakami właśnie dlatego, że nawet nie zauważyłem, kiedy wpompowałem w siebie ilość dymu wystarczającą na maksymalną ujebkę. Pamiętam, że pierwszy raz paliłem z autorskiego Tymbark Duo Fruo, zmachałem szkło na raz, nic nie poczułem (w gardle), więc wkurwiony na fotel, i nagle JEB! Teraz jestem już duży i rozumiem, jak działa bluba :-P
Uwaga! Użytkownik PolitykEkstazy nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 40 • Strona 2 z 4
Newsy
[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.

[img]
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy

Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.