Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
kiedyś piło się tylko syropy, bo w moim mieście był problem z tabletkami
nie znam bardziej obrzydliwej rzeczy niż to gówno - smak odbija się długo po wypiciu
przez te syropy mam alergię na któryś z aromatów w nim występujących
podobnie pachną szamponu glisskura i jakiś tam płyn do płukania - nie mogę ich używać bo zrywa mnie na hafty
na sam widok syropku w aptece robi mi się niedobrze;
od kilku lat kupuje tabletki - kruszę, zalewam proszek kieliszkiem wody, wypijam, zapijam i jest gitara ;]
chyba nawet szybciej się ładują tablety;
http://mazidla.com/index.php?page=shop. ... &Itemid=27 np tu :P
to tyle ode mnie :D
że bez narkotyków mozna miec jeszcze większy odlot.
Z resztą ja tez nie"
Switched my sulph to AJAX.
Ile u was on kosztuje? Ja nadal czuje sie wywalowana przez pania farmaceutke, przeciez mialabym za to niemal dwie paczki Acodinu! Tragedia.
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Switched my sulph to AJAX.
Na ten (rzekomo) wstretny smak acodinu, jest jeden niezawodny sposob:
Te tabletki nalezy polykac a nie zuc
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
