Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych a także o substancjach pochodzących z organizmów zwierząt.
ODPOWIEDZ
Posty: 3 • Strona 1 z 1
  • 2011 / 124 / 0
Znalazłem informację o tylko jednym alkaloidzie:
FAGINA - trująca substancja występująca w orzechach buka pospolitego. Powoduje bóle głowy, odurzenie, nudności, wymioty, a w większych dawkach drgawki i obniżenie temperatury ciała.
Ma ktoś jakieś informacje o tym? Znalazłem też wzmiankę, jakoby olejek z bukwi był używany leczniczo. Słyszałem też, od jednego przewodnika bieszczadzkiego, że zawierają "narkotyki". Nawet kiedyś śmialiśmy się ze znajomymi, nadając temu nazwę "orzeszki kokainowe", ale to było początkiem gimka, człowiek był głupi i na niczym się nie znał, hehe.
Świat stracił kolory.

Hurra, diese Welt geht unter
  • 460 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kasztaniak »
Właściciel pewnego pensjonatu w Górach Orlickich opowiadał, że jako nastolatek dorabiał sobie przy pracach w lesie i jak z kolegą najedli się tych orzechów, to leśniczy myślał, że są pijani.
Trans-atlan-cycki!

Pilzenzeit, pilzenzeit, pilzenzeit...
  • 43 / 3 / 0
Buczynę często zajadaliśmy między przerwami lekcyjnymi, bo rosła tuż pod szkołą. Jedliśmy ją ze względu na smak, który przypominał orzechy. Nie słyszałem o jej rzekomym działaniu narkotycznym, za to w zbyt dużej ilości może spowodować ból brzucha i inne rewolucje żołądkowe.
ODPOWIEDZ
Posty: 3 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu

Psylocybina