Kocham wesela na wsi. Tam zawsze jest wielka butla z bimbrem, lub kilkoma nawet, jego odmianami.
Dobry bimber bije na głowę wódke - każdą. Piękna bania, w łóżku zero helikoptera, a rano jak nowo narodzony. No i przechodzi jak miód. Pięknie być Polakiem, choćby dla tradycji tego trunku.
Miałem przyjemność(jaką kurwa przyjemność?! Rozkosz!) uczestniczyć w weselu, gdzie serwowano "starkę", wg dawnej tradycji szlacheckiej. Szlachcic, gdy rodził mu się syn, pędził własnoręcznie najprzedniejszą gorzałkę i napełniał nią dużą dębową beczkę, którą zakopywał w ziemi. Gdy syn dorastał i żenił się, odkopywano beczkę i serwowano gościom weselnym. 27 letnia starka... Wiem już jak samkuje olimpijski nektar.
@Virus X
W tych budowlanno-ogrodniczych robią nawet specjalne stoiska winiarsko-browarnicze w sezonie (sierpień, wrzesień, październik).
Widziałem tam nawet deflegmator ^_^
Dr. Johnson
Zasugerowałbyś jakąś banalną metodę doprawiania destylatu? Chciałbym coś gorzko-korzennego.
Aha, przyprawiłem produkt finalny po drugiej destylacji.
Następnym razem chciałbym uzyskać coś jak najbardziej zbliżonego do łiski. Wykorzystywałeś do doprawiania wióry dębowe, migdały?
Ja z łiskaczy bardzo lubię Jacka Danielsa i wydaje mi się, że czuje w smaku migdały.
Pozdrawiam!
A Tobie z tym absyntem życzę powodzenia!
Jaki wyjdzie, pochwal się. I przepis zapodaj, z którego korzystałeś?
Tylko piolunu dalem 10g wiecej
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia
Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.