Więcej informacji: Benzydamina w Narkopedii [H]yperreala
po pierwsze to chyba nie istnieje w ogóle coś takiego jak bezpieczna dawka tego gówna; no ale mi osobiście wydaje sie że maksymalną dawką pozostaje 6 saszetek, sam nie zjadłem nigdy więcej i nie znam nikogo takiego. po tej dawce benza daje max swoich mozliwości i dorzucenie jeszcze jednej napewno źle by sie już skończyło zważywszy na to że i po tej dawce człowiek jest praktycznie na granicy napadu drgawkowego; te wszystkie "porażenia elektryczne", szarpnięcia, maksymalny lęk, i koszmarny bodyload. ta jedna saszetka na 90% przekroczyła by próg bezpieczeństwa.
zresztą 6 dostarcza tak mocnych doznań (i głównie tych nieprzyjemnych; że chyba nikt nigdy sie na to nie zdecyduje, chyba że znajdzie sie jakiś masochista ...
u mnie po 6 saszetkach (ważę 80kg) miałem już chwile że traciłem kontrolę i trip zakończył sie tak że wstałem w środku nocy; zacząłem trzepać kołdrę i poduszki żeby zrzucić larwy,robaki i wytrzepać szczury spod poszewki, ale że sie nie udało to powiedziałem o całym problemie mamie; i że środek owadobójczy kupię dopiero jutro rano i zrobię z tym porządek; a na dzień dzisiejszy przenocuję obok niej (...) potem jeszcze dodałem żeby nie obracała sie w nocy bo kotek śpi w jej nogach i mu zrobi krzywdę (dodam że nigdy nie miałem i nie mam w domu kota ;-) ) po czym położyłem się obserwując drugiego kota leżącego na kolumnie i tak przeczekałem do rana. dodam że miałem wtedy 20 lat więc sytuacja była dość "dziwna" i niecodzienna
jeśli chodzi o 7 saszetek to wg mnie można by to było zrobić zażywając wcześniej np 1-2mg klona żeby zapobiec ewentualnemu napadowi drgawek i usunąć te elektryczne szarpnięcia; ale chyba każdy zgodzi sie że robienie tego tylko żeby pobić rekord jest nieco bezsensowne...
dodam że ja benzy nie jadłem ponad 14 msc i chyba już nigdy tego nie zrobię
popełniacie błąd w kalkulacjach bo 1 saszetka to 500 mg benzy a nie 1 gram !
yo, ninja, go !
Said they'd pay me for your address
Oh I was so bold
I said you see these two cold fingers
These crooked fingers I show
You a way to mean no
Przy paleniu zielska urwał się film , było spoko prócz małego problemu z utrzymaniem równowagi
mundziel pisze: Związek to ma z tematem?
ja swojego czasu 3 dni z rzedu pilem po 6 saszet ale jako ze i bez tego miewam leki to sobie odpuscilem. nie widze zreszta sensu picia wiecej niz 4 bo po wiekszej ilosci rozni sie to tylko tym ze przy dotknieciu halo nie znika.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.