Ostatnio stosowałem korzen snu i chodzięłm spać po 2, po 3 w nocy, obżerałem się wieczorami, wstawałem wcześnie itd. Generalnie mało zdrowy tryb życia.
Sny fakt były ciekawe i rozwinięte ale nie potrafiłem nic z nich wyciągnąć, zanalizować. Pamiętałem je max 2 dni a nie jak zawsze parę tygodni (tak miałem gdy chodzilem normalnie spać itd)
Także sam ADR nie zawsze wystarczy aby być w pełni usatysfakcjonowanym.
Powodzenia Kuba!!
A mielić nie musiałeś widziałem już w paru sklepach mielony korzeń w tej samej cenie co cały. Generalnie ja nie widze między nimi żadnej różnicy jesli chodzi o działanie.
ADR+ Calea-hmm dla mnie calea to żadne rewelka także jak chcesz to spoko.
adzik74 pisze: A co sądzicie o miksie Ilex guayusa Silene Capensis - African Dream Root i calei???
ADR 5pkt /5
Calea 3/5
Ilex 1/5 - IMO do czego innego służy. Jako stymulant sprawuje się lepiej od Yerba Mate :-)
ADR nie biorę od kilku dni i jak dotąd nie zauważyłem spadku intensywności i realności snów ;]
Z całym szacunkiem dla Calea'i ale jest w moim rankingu na drugim miejscu. Porównując efekty]
Ja przyjmowałem Calea'ę pod postacią ekstraktu x 10, więc tak na dobrą sprawę nie powinno się liczyć. Wierzę, że gdybym przyjmował zwykły susz Calea'i byłoby dużo słabiej. Tak więc, niech będzie- ADR rządzi jako dream herb.:-)
Tak przy okazji to czy mj, kawa, zyrtec lub duzo drzemek w ciagu dnia wplywa na pamiec snu? ostatnio nie pamietam nawet malych fragmentow, zupelnie nic i zastanawia mnie co jest tego przyczyną.. nawet nie mam jak zaczac prowadzic dziennika snow bo nie mam co w nim napisac.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
