Chciałbym się zwrócić do osób obeznanych z tematem - czy stymulanty działające na poziom katecholamin (głównie dopaminy i noradrenaliny):
zwiększają na ogół możliwości pamięciowe (tzn. da się więcej "wykuć"),
czy może także powinny zwiększać zdolność do kojarzenia (przydatne zwłaszcza w nauce przedmiotów ścisłych...)?
Pytam tak z ciekawości; a może ktoś z Was stosował już jakieś konkretne środki w tym celu...? Jeśli tak, to jakie były efekty doraźne oraz w ostatecznym rozrachunku? Amfetaminy jako nielegalnej i dość szkodliwej nie biorę pod uwagę, żeby była jasność.
Ja np. myślę, że takie środki jak metylokatynon czy efedryna (właściwie to efedryna pobudza bardziej obwodowo, nie wiem jak można się na tym uczyć...; prędzej na tym pierwszym może...) mają tę wadę, że człowiek może być po nich zbyt "nakręcony", żeby móc się pouczyć (nie da rady usiedzieć w miejscu)...
Właściwie to nawet antydepresant bupropion, który hamuje zwrotny wychwyt dopaminy i noradrenaliny, także może pobudzać silniej niżby było trzeba...
Może istnieją po prostu jakieś leki, które faktycznie poprawiają te zdolności i nie jest to tylko efekt placebo?...
Co do substancji nootropowych typu piracetam czy modanifinil - to czy nie uważacie, że to preparaty w stylu ziołowych tabletek na sen, czyli jedynym ich efektem jest efekt placebo? ;]
Zapraszam do dyskusji, pozdrawiam.
Ale masz rację i tak jak ja napisałem wyżej, to nie jest zbyt "celny" środek do tego użytku...
może poprawiać pamięć brany na dłuższą metę, ale na inne efekty bym nie liczył. brałem jakieś 2 tyg i nic nie zauważyłem(poza okazjonalnymi bólami głowy i lepszym działaniem stymulantów i psychodelików ;) )
i spójrzmy sobie szczerze - mało kiedy w wieku do 40 lat problemy z nauką są faktycznymi problemami z pamięcią - raczej brak motywacji, koncentracji, wytrwałości
Elkaudylio pisze: Co do substancji nootropowych typu piracetam czy modanifinil - to czy nie uważacie, że to preparaty w stylu ziołowych tabletek na sen, czyli jedynym ich efektem jest efekt placebo? ;]
Chociaż tak jak napisał "electrofreak" te kłopoty z pamięcią to brak motywacji i wytrwałości do powtarzania i systematycznej nauki.
A na motywacje to najlepiej działa czyste mdma raz na jakiś czas ;] tylko gdzie takie znaleźć :nuts:
Paracelsus
Know Your Body Know Your Mind Know Your Substance Know Your Source
jon pisze:ja bardzo pochwalę metylokatynon jako środek do nauki, przynajmniej mi pozwala się skupić na jednej czynności, ale tylko i wyłącznie w małych ilościach i tylko przy podaniu doustnym.
Przeciętną dawkę dobrze "przemacerowanych" 5 tabletek uważam za stosunkowo silną, aż nieco za bardzo nawet jeśli chodzi o koncentrację...
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
