eee tam, ja na zaliczenie psychologii twórczości napisałam esej nt."wpływ psychodelików na twórczość człowieka" oceniony na 5, z innego przedmiotu napisałam prace pt."zbyt pozytywna dlatego zakazana?" oceniona na 4+. Nie miałam problemów przez pisanie na takie tematy. Jeżeli praca jest napisana dobrze i na temat to raczej nikt nie powinien się czepiać naszego punktu widzenia.
Mam nadzieje, z pewnego przedmiotu pozwola mi napisac referat (kazdy musi jakis napisac; przemiot zwiazny z dragami, uzaleznieniami, profilaktyka, terapia) o obecnej nieskutecznej restrykcyjnej polityce władz zwiazanej - narkotyki to ZUO, zamkniemy wszytkich cpunow, wykreslimy ich ze spoleczenstwa itp. Pokazałbym, czemu taka polityka jest zła i altarnatywy dal niej.... niewazne, nie chce mi sie rozpisywac, a temat rzeka...
Cannabizzz776i99 pisze:Kiedyś słyszałem o czymś takim jak psychofarmakologia.
eee tam, ja na zaliczenie psychologii twórczości napisałam esej nt."wpływ psychodelików na twórczość człowieka" oceniony na 5, z innego przedmiotu napisałam prace pt."zbyt pozytywna dlatego zakazana?" oceniona na 4+. Nie miałam problemów przez pisanie na takie tematy. Jeżeli praca jest napisana dobrze i na temat to raczej nikt nie powinien się czepiać naszego punktu widzenia.
kończę offtop]
Jasne, referat na zaliczenie na taki temat można sobie napisać, to co innego, ale jednak magisterka to trochę inna sprawa. Tu promotor musi zaakceptować twój temat i w ogóle. Tym bardziej, że w magisterce z psychologii praktycznie wymagane jest przeprowadzenie swoich badań. No na eksperyment z psychodelikami to na pewno mi w Polsce nie pozwolą ;)
Tak czy siak, przynajmniej cieszę się, że mogę w bibliotece psychologicznej wypożyczyć Grofa czy Learego :D
Bezimienna, bezkształtna energia, która przenika wszystkie żywe istoty.
Czyste wezwanie dla naszej wewnętrznej natury,
aby zbudziła się z naszego codziennego życia, naszego strachu.
założyc własną sektę
zeby kazdy musiał mi załątwiac dragi na komunie
a laski mi jak gurowi to deep throat
Demoon pisze: a i owszem, istnieje coś takiego, ale jest to tylko jedna z mniejszych odnóg farmacji->farmakologii będąca stosunkowo ograniczona; głównym przedmiotem sprawy jest farmakodynamika i farmakognozja przeciwdepresantów, neuroleptyków i leków przeciwpsychotycznych. nuttin' special.
Niestety, w Polsce nie można studiować bezpośrednio farmakologii, jak to ma miejsce choćby w USA czy UK, gdzie jest to kierunek przygotowujący do pracy naukowej. U nas żeby formalnie zostać farmakologiem, trzeba zrobić specjalizację, dostępną, jak mi się zdaje, dla absolwentów medycyny i farmacji.
Autor tematu wciąż nie sprecyzował, o co mu chodzi, ale powtórzę to, co mówiono już wcześniej - w ogólnym rankingu najlepiej wypada farmacja, na którą sam się w tym roku wybieram, jeśli tylko się dostanę :) Chemia też by pasowała, natomiast jeśli chodzi o przygotowanie do pracy naukowej w samej farmakologii, to biologia i biotechnologia (najlepiej biotechnologia medyczna) też się nadają, tylko że nie zdobędzie się na nich takiej ilości, jakże praktycznej, wiedzy z chemii.
▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬
1. fragment interesującego wykładu
2. o samobóju bez nadętej bufonady
dr...k pisze: Zdecydowanie filozofia, na brak kontaktu z używkami nie będziesz narzekał. : )
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
