Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Alkoholizm to powolanie!
PS. Byc moze ja mam zbyt duzo szczesliwosci w sobie (serotoniny czy jak to sie tam nazywa) ale myslalem, ze ten tzw. "nodding" to jest jakims synonimem fazy po opiatach.
Alkoholizm to powolanie!
gokiburi pisze: Rozumiem, ze nie sa to jakies wizje czy sny tylko taki stan pelnego zaspokojenia. Tak jak ja mam na przyklad w niedziele jak nie musze wstac do pracy i sie przeciagam po dobrym snie pod koldra i leze az mi sie znudzi i delektuje sie gladkoscia poscieli?
niesamowite jest to że nodując, śpi się po jakieś (w sumie zależne, ale) około ~20 minut na raz, budzi się na parę. a czasem w noddzie miewałem niesamowicie złożone, realistyczne sny z fabułą parugodzinną -> w 20 minut! ah ten mózg..
Alkoholizm to powolanie!
Ale też bardzo przyjemna.
Jak się odczuwa? jest to właśnie stan pół snu, co chwila przysypiasz i się budzisz, jest Ci cieplutko i zajebiście, w tym stanie niczego Ci nie potrzeba, jesteś szczęśliwy i spełniony. Jak u mamy w brzuszku ]
Dokładnie tak, jak kolega powiedział :-)
Czy jest to możliwe?
Tak, ale to trudniejsze. Co masz na myśli mówiąc 'słabsze opiaty'? Im słabszy opiat, tym trudniej wywołać nod, chociaż nawet przy odpowiednio przygotowanej, podawanej w odpowiednich odstępach czasowych i przy zastosowaniu wzmacniaczy kodeinie da się zrobić taki myk. A sny po tym, mmmmmm. Swoją drogą teraz właśnie wchodzę w nod, dlatego jestem tak cholernie uprzejmy ;-)
Od tamtej pory nawet nie wracałem do innych opiatów, z resztą np kodeina straciła dla mnie całkowicie swój urok od tamtej pory i jej działanie stało się takie nijako-lajtowe że nawet nie mam najmniejszej chęci na zabawy z tym związkiem. Chciałbym jeszcze przetestować kilka innych opioidów w sumie, ale jakoś nie śpieszy mi się z tym i chwilowo wolne środki wole inwestować w nieznane dla mnie psychodeliki, dysocjaty czy stymulanty :)
Czy nodding jest osiagalny tylko przy silnych opiatach (fentanyl, heroina) czy mozna tez ten stan osiagnac przy slabszych.
Tu masz typa co noduje : http://www.youtube.com/watch?v=MeDxf5H4IO8
Z zewnątrz wygląda to zupełnie inaczej niż z opisu ćpuna hehe
Skręt jak tlen i browarków pare na prześwicie
Kolorowsze staje się szare życie
Tu masz typa co noduje ]
Tak wygląda szczęśliwy i spełniony człowiek ;-)
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.