mniemanolog pisze: Siemanko!
Mam paczkę estazolamu, niestety przeterminowanego o 4 lata i parę miesiecy. Mam w związku z tym pytanie czy spożywanie takiego estazolamu jest bezpieczne i czy w ogóle będzie działał?
dzięki za odp
mniemanolog pisze:
Jak myślicie, lekarz domowy wypisałby mi miascerynę albo tranzodon albo remeron, czy to tylko psychiatra wypisuje?
mniemanolog pisze: Siemanko!
Mam paczkę estazolamu, niestety przeterminowanego o 4 lata i parę miesiecy. Mam w związku z tym pytanie czy spożywanie takiego estazolamu jest bezpieczne i czy w ogóle będzie działał?
swoją drogą estazolam to bardzo dziwne benzo jak dla mnie. bardzo mnie usypia (chociaż zazwyczaj zawsze potrafię powstrzymać senność we wszelkich wypadkach) i musiałabym tego zjeść chyba naprawdę dużo, żeby poczuć się ujebaną. ostatnia próba zakończyła się na 20mg i piwie i nie czułam praktycznie nic z tego, czego oczekiwałam, czyli benzodiazepinowego zajebania.
czekam na klony, bo to-to mi się nie podoba.
potoków wy źródliska i ty, falo morza
rytmiczna, i ty ziemio, wszystkich nas rodzico,
i ty wszechwidzącego słońca krągłe lico,
spojrzyjcie, jakie znoszę, bóg, od bogów znoje!
</3
Moja obecność to tylko migotanie.
Możesz wypić browca, byle nie za dużo. I nie dojadaj. Okragłe to, ale niestety tylko wygląda jak cukierek. To mały zdradliwy skurczygnat. Nie przesadzaj na pierwszy raz ani z dawką estazolamu, ani z alkoholem. Alkohol nasila działanie benzodiazepin, powo
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
