Mam pytanko:
Gdybym kupił jakieś benzo przez internet to popełniłbym przestępstwo?
Interesuje mnie kwestia prawna tylko z perspektywy klienta.
Jest na to jakiś pragraf?
dzięki za odp
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. Marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
Chyba że masz na myśli kupienie w e-aptece po okazaniu recki.
Art. 41. 1. Obrót detaliczny środkami odurzającymi, substancjami psychotropowymi i prekursorami będącymi produktami leczniczymi prowadzą apteki i punkty apteczne, zapewniając odpowiednie warunki ich przechowywania uniemożliwiające dostęp osób nieuprawnionych do tych środków i substancji.
2. Preparaty zawierające środki odurzające lub substancje psychotropowe są wydawane z apteki wyłącznie na podstawie specjalnie oznakowanej recepty albo zapotrzebowania, z zastrzeżeniem ust. 4.
Art. 62. 1. Kto, wbrew przepisom ustawy, posiada środki odurzające lub substancje psychotropowe,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Nie wiem czy dobrze powołałem podstawę, jakby ktoś z was znalazł bardziej adekwatny przepis do podajcie proszę.
W praktyce jednak wydaje mi się że jeśli to Twoje benzo to byłyby kupione nawet na lewo lekarstwa to nie powinni sie do Ciebie przypierdalać (chociaż mają prawo!!!). Policja reaguje ostro przede wszystkim na widok worków a jak coś jest ładnie opakowane to uznają że jest legalne:)
Z cytowanego przez Ciebie artykułu:
Art. 62. 1. Kto, wbrew przepisom ustawy, posiada środki odurzające lub substancje psychotropowe,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
wynika wg. mnie, że prawo stawia na równi sprzedającego z kupującym.
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
mniemanolog pisze: wynika wg. mnie, że prawo stawia na równi sprzedającego z kupującym.
Czy organa ścigania posiadają przewidziane prawem narzędzia, aby dokonać - sami nie naruszając przy tym prawa - prowokacji?
Chodzi o taką prowokację, że ja zamawiam (popełniam przestępstwo?), a nadawcą miałby być przedstawiciel wymiaru sprawiedliwości. Wiecie OCB?
Jest takie coś możliwe?
Interesuje mnie tylko perspektywa klienta.
Podkreślam, że tak sobie teoretyzuję tylko.
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana we Francji — mandat 200 euro, program medyczny i wojna o CBD
Francja ma jedno z surowszych praw narkotykowych w Europie Zachodniej i jednocześnie jeden z największych odsetków użytkowników. Od 2020 roku działa tam mandat 200 euro — który wcale nie oznacza dekryminalizacji.
Utylizacja medycznej marihuany w Krakowie. Urzędowe plomby i specjalny nadzór
Medyczna marihuana oraz leki zawierające środki odurzające i substancje psychotropowe nie mogą po prostu trafić do zwykłego kosza na śmieci.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.