czajnikof pisze: Dzisiejsza pobudka. Co widzę? Burdel. Wszędzie puszki, kiepy w szklankach, kołdra na podłodze, porozlewany browar. Wchodze do łazienki się odlać a tam mi ktoś kurwa narzygal do wanny a po drodze na korytarz... Zginął mi portfel z dowodem. Został za to jeden browar którego właśnie sącze. JEST GIT![]()
Ja tez kiedyś nie przejmowałem się po przepiciu.
czajnikof pisze: Dzisiejsza pobudka. Co widzę? Burdel. Wszędzie puszki, kiepy w szklankach, kołdra na podłodze, porozlewany browar. Wchodze do łazienki się odlać a tam mi ktoś kurwa narzygal do wanny a po drodze na korytarz... Zginął mi portfel z dowodem. Został za to jeden browar którego właśnie sącze. JEST GIT![]()
Dzisiejsza pobudka. Co widzę? Burdel. Wszędzie puszki, kiepy w szklankach, kołdra na podłodze, porozlewany browar. Wchodze do łazienki się odlać a tam mi ktoś kurwa narzygal do wanny a po drodze na korytarz... Zginął mi portfel z dowodem. Został za to jeden browar którego właśnie sącze. JEST GIT
hitori pisze: kuuurwa skąd ja to znam. na szczescie (albo i nie) najczesciej budze sie w cudzej chacie
Tak najlepiej ;]
Zawsze mi wychodzi, że powinienem nie żyć
Za to kiedy popyemy i budzimy się rano ze zsnosnym bólem głowy itd, to mi wtedy załącza się kachumor i jest sztoss :-D Włącza się taka głupawa, że ziać się można z byle czego w chuj czasu i ogólnie wszystko Cie pierdoli, liczy się teraz głupie gadki z koleszkami i koleżankami - to jest pikne!
Najlepiej wtedy przyjąć jeszcze buszka, piwko i tak można przeistnieć. Uwielbiam ten chilll, pozdro dla was alkusy, bo każdy z nas nim jest ^^
ĆPOWER to ĆPOWER nie ma co wybrzydzać
ostatnio czesto towarzysz mi taki motyw:
niedziela, godz 20 w parku 0,3-0,5l wody przed osiemnastka. potem balety ktorych nagol nie pamietam. okolo 2-3 jestem juz w domu; wstaje o 8, prysznic, seta wody i do szkoly! jebie ode mnie woda na kilometr, nauczyciele cisna ze mnie pompe ale ja chuja na nich klade bo jestem dobrze obryty. a wszysto dzieki klinowi mam wtedy dosc znosy humor, glowa juz tak nie boli, da sie chodzic w lekcji czynnie uczestniczyc
tylko raz obudzilem sie z dobrym humorem po ostrym melanzu. pilem whisky z cola, takze duzo kofeiny, film mi sie urwal jak zwykle. budze sie w butach godzina 8.15, pierwsze pytanie: gdzie ja jestem, dobra u siebie w pokoju, na swoim lozku. zajebisty humor zero kaca, ba nawet naspidowanie. spakowalem sie w 15 minut bo mielismy zaraz wyjezdzac. ide na sniadanie, wszyscy skacowanija cisne z nich pompe, wtedy uswiadomilem sobie ze jestem na bombie, pilem jescze tego dnia do 15 tajk z 2 czy 3 bro potem zero kaca, zajebisty humor
a wczoraj kurwa zrobilem o,5l wody, oczywiscie film mi sie urwal. budze sie rano u siebie pokoju- Wielkie gówno w łóku! musialem byc tak zajebany ze nie zdazylem do kibla, albo nawet mi to do glowy nie prszyszlo :(
przemoczone buty, ujebana kurtka, limo pod okiem, pokoj ujebany gownem; brak plecaka to bilans wczorajszego dniea; kac w pyte przed chwila z lozka wstalem
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."