Więcej informacji: Inhalanty w Narkopedii [H]yperreala
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Spin doctors operate behind enemy lines
Mind control, something you could potentially buy
The new holy war has arrived, you ready to DIE?
jogurt pisze: Jeśli miałby próbować czegoś w tym stylu to skłaniałbym sie ku karbogenowi (mieszanka tlenu z dwutlenkiem węgla).
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
[ external image ]
Jeśli napisałem post dłuższy niż 2 zdania to znaczy że byłem najebany i nie traktuj go poważnie.
jogurt pisze: deHuann, p4g4y0zzz(X), mówicie o karbogenie? Skąd to można wziąć?
Spin doctors operate behind enemy lines
Mind control, something you could potentially buy
The new holy war has arrived, you ready to DIE?
I KU PRZESTRODZE - powietrzem pod ciśnieniem można sobie zrobić krzywdę, np. wielbiciele analnych rozkoszy potrafią sobie rozerwać tym odbyt. Z płucami może być podobnie, niekoniecznie muszą pęknąć, ale ciśnienie może uszkadzać pęcherzyki płucne!
Hurra, diese Welt geht unter
Spin doctors operate behind enemy lines
Mind control, something you could potentially buy
The new holy war has arrived, you ready to DIE?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
