Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych a także o substancjach pochodzących z organizmów zwierząt.
ODPOWIEDZ
Posty: 47 • Strona 1 z 5
  • 494 / 27 / 0
W jednym z popularnych sklepów zyskał pojedyncze pozytywne recenzje. Może to ktoś z was? Jaka jest dawka tego zajzajeru?
  • 2129 / 31 / 0
Można sobie o tym poczytać na anglojęzycznych stronach- nazywa się to " Jamaica dogwood ". Miałem okazję sprawdzić to osobiście i faktycznie fajna rzecz, oczywiście, nie jest to żaden narkotyk. Jamajski sen ryby to tylko zioło o właściwościach sedatywnych i uspokajających, coś pokroju waleriany bądź większej dawki melisy, efektem jest odprężenie i lekka zamułka. Ma ziemisty, ale przyjemny smak.
Toksyczna chemia z 15 metrów
  • 494 / 27 / 0
I ile się tego zaparza na jeden raz?
  • 2244 / 25 / 0
Nieprzeczytany post autor: borrasca »
Nie zajzajer a miejscowy sposób na połów ryb.

Zawartość jednej łyżeczki do herbaty (niekopiastej) wrzucić do wody (zawartość szklanki) i zagotować a następnie trzymać na małym ogniu przez 10-15 minut. Gotowe.
Uwaga! Użytkownik borrasca jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 494 / 27 / 0
To ekonomicznie dosyć.
Zobaczymy czy warto. Ktoś porównywał to do melisy a ja ostatnimi czasy z niemałym powodzeniem zastępowałem piwo melisą - mam łeb z betonu i po browarkach chce mi się tylko spać, więc kiedy mam ochotę na 2-3 piwka parzę to zielsko i na jedno wychodzi.
Ciekawy jestem efektów bardzo.
  • 54 / 2 / 0
szkoda, że sporo tych nowych w polsce sedatywnych roślinek z internetu można sobie po prostu odpuścić. normalne piwo z biedronki lepiej daje radę, no chyba, że ktoś chce zasmakować egzotyki. A egzotyka bywa nie zawsze przyjazna... przyznaję, że jamaican dogwood ma bardzo ciekawy smak, ale w necie można przeczytać, że ta starodawna "trucizna na ryby", która na ludzi działa rzekomo tylko "uspokajająco", zawiera też pewne hepatoksyczne związki (na wątrobę), więc nie można tego używać długoterminowo. W ogóle bez sensu mieć taką świadomość mając do czynienia ze zwyczajnym uspokajaczem. To samo tyczy się popularnego wypełniacza jointów scullcap, który co prawda ma szeroką gamę zastosowań leczniczych, ale z drugiej strony, jest na czarnej liście FDA ze względu na możliwość uszkodzenia wątroby (długie i częste picie). Po niektóre sedatywne zabawki po prostu nie ma większego sensu sięgać.
Ostatnio zmieniony 10 lutego 2010 przez narkoziom30, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik narkoziom30 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1174 / 22 / 15
Nieprzeczytany post autor: WaWe »
Od tego snu ryby moim zdaniem (albo po prostu na mnie) lepiej działa waleriana.
Uwaga! Użytkownik WaWe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 54 / 2 / 0
taa, tylko że waleriana cuchnie. torebeczka za 3zł z zielarskiego tak mi waliła w torbie, że czuć było ze dwa tygodnie po użyciu. torba do pracy cuchnąca walerianą - nie polecam.
Uwaga! Użytkownik narkoziom30 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2244 / 25 / 0
narkoziom30 pisze:
nie można tego używać długoterminowo
To akurat się tyczy generalnie wszystkiego.

Jamajski sen ryby przynosi wspomnienia dalekiego morza. Pewnie to podświadomość, hehe, choć podróże bywają ciekawe.
  • 2129 / 31 / 0
Smak ma to bardzo przyjemny, choć nieco "ziemisty". Uspokaja i tonizuje. Od waleriany jest raczej słabszy. Bliżej mu do melisy.
ODPOWIEDZ
Posty: 47 • Strona 1 z 5
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.

[img]
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat

Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.