Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 347 • Strona 1 z 35
  • 2129 / 31 / 0
Najlepsze wino jakie piłem to wino z ostrężnic tudzież jeżyn ( różnie się to nazywa w różnych częściach polski ) polecam

[Wino - wątek ogólny]
Toksyczna chemia z 15 metrów
  • 749 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: korkorio »
U mnie ostrężyny, jeżyny, a nawet dziady!
Potwierdzam, że jest okej.
W tym roku dodałem kilka garści malin i powoli robi się wyborne, powiadam Wam.
Z początku bałem się goryczy malin, ale ale, musi stać aby nabrało bukietu, tudzież "polotu" cz tam "nalotu". ;-)

[Wino - wątek ogólny]
I'm broken.
  • 1154 / 36 / 0
Nieprzeczytany post autor: Gargamel »
A jak u was z piciem tego winka jest? Walicie ostro czy tylko przy okazji jakichs bankietow, spotkan itp.? Przyznawac sie alkoholicy :-D !

[Wino - wątek ogólny]
  • 749 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: korkorio »
Chyba nie walę.
Okazyjnie, max 2x0,7l z Kobietą.

Częściej jaką szklaneczkę w ramach degustacji.

[Wino - wątek ogólny]
I'm broken.
  • 2129 / 31 / 0
Wino piję okazyjnie- najczęściej w towarzystwie, czasami wychylę kieliszek jakiegoś białego wina przed snem. Gdzie te lata kiedy się piło jakieś tańsze wina z kolegami w parku ? ;-) Żeby nie było całkiem off top, polecam amatorom wina wrzucenie do butelki kilkanaście gram blue lotusa i trzymanie z 2,3 tygodnie ( oczywiście nie dla smaku a dla urozmaicenia efektu alkoholowego )

[Wino - wątek ogólny]
Toksyczna chemia z 15 metrów
  • 2129 / 31 / 0
Pije ktoś w ogóle na tym forum grzańce ? Jakoś ostatnio bardziej mi podchodzą niż zwykłe wino. Niedawno będąc na wyjeździe w Zakopanem piłem w karczmie takiego grzańca, dość mocnego - z wina 16 %, wypiłem dwa kubki i byłem dość mocno wstawiony. Można też samemu zrobić takiego grzańca wykorzystując czerwone wino i przyprawy dostępne w sklepach, albo kupić gotowe w butelce- wówczas wystarczy przelać do garnka i podgrzać. Polecam.

[Wino - wątek ogólny]
Toksyczna chemia z 15 metrów
  • 981 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: Hanka »
waliłem sporo ostatnio jak były na wysprzedaży za 2,50 za liter obniżone coś z 14 zł z przeterminowana data ważności o 2 lata,ale buta miały takiego że masakra :-D


zresztą kto ich wtedy nie pił, kilka palet poszło w tydzien

[Wino - wątek ogólny]
  • 135 / / 0
Ja ostatnio robiłam często grzańców. I właśnie się zastanawiałam, czy miałam słaby dzień ostatnio, czy grzańce poprostu bardziej klepią. Sądząc po wypowiedzi Kuby Powiatowego to chyba to drugie:D

Ja do swoich win, najczęsciej jakiś pół wytrawnych dodawałam cukru, imbiru, cynamonu, gozdzików i plasterek cytryny na wierzch

[Wino - wątek ogólny]
  • 374 / 5 / 0
Jak w temacie.
Jak dla mnie wino to kwintesencja alkoholu. Lekkie (nie wliczam czerwonego wytrawnego), nie mam po nim kaca (nawet po czerwonym wytrawnym), choćbym nie wiadomo ile go wypił. Preferuje przede wszystkim białe półsłodkie, ewentualnie białe półwytrawne. Z gatunków? No cóż... Dobrego wina są tysiące gatunków. Polecam bułgarskie białe "Serce Mnicha". Liebmilchfrau z Niemiec też mi bardzo smakuje. W ogóle to najlepsze i cenowo i jakościowo są wina mołdawskie. Za taką cenę tak dobrego wina po prostu nie otrzymamy. Polecam wino Mirodia, Muscata oraz Lidie. Stosunkowo dobre są też wina bułgarskie, węgierskie i hiszpańskie. La Mancha - mniam. Włąśnie piję portugalską Gazelę i jest nawet w cipkę, z każdą lampką wchodzi lepiej :)
Wyśniłem sobie ten świat tak długo myśląc o nim, zupełnie po nic, tak dla siebie by się bronić...
  • 708 / 26 / 0
Nieprzeczytany post autor: Pawel_31 »
ja lubie czerwone wytrawne dobre wino mozna miec za 12-15 zl
ODPOWIEDZ
Posty: 347 • Strona 1 z 35
Newsy
[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.