Dla mnie ćpun to osoba waląca klej albo dająca po kanałach... a taki co se jara zielsko to normalny ziomek...
Marichuanaa pisze: Ja jaram bo lubie i nie obchodzi mnie to czy jestem przez to ćpunem czy nie
Dla mnie ćpun to osoba waląca klej albo dająca po kanałach... a taki co se jara zielsko to normalny ziomek...
Skasuj konto na tym forum.
Jaką filozofię dorabiacie sobie do ćpania ?
każdy kto widzi bezsens wyścigu szczórów powinien wiedziec o co cho.
A co do filozofii.. mam po-2-ną zabawę kręci mnie chemia i poprawianie netowych bzdur a jeszcze bardziej efekty(produkty) ;D
Młody chyba jeszcze jesteś.... Mam skromna dziewczynę która "nie dba" o materializm... ale jak spimy w apartamencie to nie narzeka ;) mam koleżankę co "pierdoli wyscig szczórófff i złote klamki" ale 700zł za 1 zabieg laserowy daje... itd. itp. hipokryzji na tym swiecie nie brakuje, naprawde ;D
czyli skoon jest jeszcze za młody, by też zostać hipokrytą? jeszcze się nie poddał, czy co?
moim zdaniem można spokojnie pierdolić wyścig szczurów i mieszkać w porządnym mieszkaniu
Ja też pierdole wyścigi, ale jeśli chodzi o coś na prawdę ważnego dla mnie, to cena nie gra roli.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę
Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.