PolitykEkstazy:
zapytam, czego unikać, żeby się kannabinoidów z organizmu nie pozbywać. Ale to pytanie w praktyce oznacza: jakich zwykłych, codziennych produktów unikać?
A study was done in Germany in 1993 on 50 of the most common herbs used by people trying to pass the test. All 50 herbs failed to cause a negative. Unfortunately, this rumor will not die.
[...] experts say that absorbing THC metabolites from fat cells is impossible. (http://youqa.qqmayi.com/html/mens/0621/mens202855.html)
Czyli nie ma środka, który usuwałby złogi thc w tłuszczach. Muszą zostać zmetabolizowane, więc jedynym polem manewru jest przyspieszenie metabolizmu: przede wszystkim wysiłek fizyczny oraz bajery typu zielona herbata.
A picie nie absorbuje w żaden sposób thc, tylko po prostu rozcieńcza mocz i w ten sposób faktycznie pomaga przejść test. Jeden z podstawowych patentów, ale to już inna bajka, mi chodziło o realne oczyszczenie dla samego siebie.
Pan Prezes pisze: no, głównie słodyczy, ale lepiej wogule nie jejść, no ewentualnie raz za jakiś sie spalić tylko żeby sobie poużywać na gastro...
Właściwie już mi odpowiedziano, dzięki.
Już dwa miesiące regularnie zażywam kombo spirulina+maca+lecytyna+magnez, a także kilka z innej beczki typu witaminy i aloes. Ogólnie bardzo polepsza wydolność (umysłową i organizmu w ogóle), aczkolwiek ciężko powiedzieć ile dokładnie zasługa suplementów, a ile choćby sportu i zmniejszenia ilości używek. Tym bardziej ciężko wyizolować działanie każdego z suplementów z osobna.
Spirulina (3g na dobę): nie wiem, czy w ogóle coś podziałało, to znaczy nie czułem bezpośrednio różnicy po odstawieniu, z tymże spirulina ma oczyszczać organizm, a nie jakoś bezpośrednio stymulować pamięć czy energię, więc może po prostu jej działanie nie jest jawnie widoczne.
@gringo: a Tobie coś dała ta spirulina?
Maca (1g): jw.
Lecytyna (6g) + magnez (300mg, z witaminą b6, która zwiększa wchłanianie magnezu): DZIAŁA EWIDENTNIE! I na pamięć, i na jasność umysłu, zdolność koncentracji w ogóle. W ciągach palenia łykam i ponad 10g na dobę i jestem święcie przekonany, że działa. I tu pytanie: czy wie ktoś jaka jest wchłanialność lecytyny? Nie sposób tego przedawkować, choćby się struć, ale bez sensu jest jeść na marne (jako placebo mam inne substancje:) Dla sportowców podają dawkę dobową nawet 15-20g, rozbite na trzy-cztery razy. Chodzi mi o maksimum lecytyny, jakie można efektywnie zarzucić, żeby się wchłonęło.
Magnez polepsza wchłanialność lecytyny?
Żarliście w/w pigułki? Znacie jakieś inne fajne patenty suplementowe?
@gringo]
Na kaca bardzo pomaga ^_^ Serios
Na co dzień spirulinę przyjmuję wraz z lecytyną forte, pijąc do tego litr Yerba Mate, także trudno mi wyodrębnić każdą z tych substancji.
Teraz z pewnością nasuwa się Wam pytanie co mi daje spirulina, lecytyna i mate razem wzięte. A więc: większą motywację do działania, pobudzenie i jasność myśli. :-)
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
WildMonkey pisze: Jedyną metodą na oczyszczenie się z THC jest przestać palić. THC oskłada się w tłuszczach, więc jeśli ktoś pokaże mi substancję wypłukującą go bedzie mistrzem. Całe te bajeczki o ziółkach można sobie wsadzić do kosza.
http://www.erowid.org/psychoactives/tes ... aq.shtml#6 -> "The only way to extract THC from fat cells is to exercise."
Czyli pompki, jogging, plywanie, itp.
zaśmiechany kapelutek pisze: Sporo, ale na pewno.
A jest w ogóle sens w jedzeniu 1g lecytyny + 100mg magnezu?
Niestety nie mam żadnej skali bo to moja pierwsza przerwa na taką skalę, detoks stricte.
PolitykEkstazy pisze:Na pewno 6g??koala pisze: Lecytyna (6g)
idn pisze:jak eksperymentowałem z lecytyną, to brałem 7 g per trip. to coś niezwykłego?PolitykEkstazy pisze:Na pewno 6g??koala pisze: Lecytyna (6g)
Wydało mi się dużo, sześciokrotnie więcej od mojej dawki.
Dlatego pytam.
Prawda, prawda. Stronę wcześniej dałem zitat:
A study was done in Germany in 1993 on 50 of the most common herbs used by people trying to pass the test. All 50 herbs failed to cause a negative. Unfortunately, this rumor will not die.
[...] experts say that absorbing THC metabolites from fat cells is impossible. (http://youqa.qqmayi.com/html/mens/0621/mens202855.html)
Ziółka nie oczyszczą tłuszczów, ale pomogą na wydolność organizmu i umysłową. Oczywiście na pierwszą nic nie zastąpi wysiłku fizycznego (a że spala złogi w tłuszczach, to łatwo sprawdzić spalając lolka wieczorem po treningu - różnicy nie da się nie zauważyć), a na drugą - wysiłek intelektualny. Pamięć i koncentrację trzeba trenować tak samo jak mięśnie.
Niemniej w swoim zakresie ziółka i suplementy działają. Tera trzeba ustalić zakres. Maca i spirulina są na ogólną wydolność organizmu, więc sobie daruję, lepiej biegać, zdrowo się odżywiać, a oczyścić głodówką. Zamiast macy i spiruliny dorzucę coś na mental: acespargin i omega3, może acetylo-l-karnitynę (http://luskiewnik.strefa.pl/psychostymulantia/p31.htm). Pozostaje problemem, żeby się wgryźć w działanie tych środków i tak je podobierać, by działały kompleksowo bądź się wzmacniały, a nie dublowały się lub znosiły.
Z ciekawości, Gringo - ile bierzesz tej spiruliny po chlańsku, że czujesz różnicę?
@ Polityk Ekstazy: tak, 6g - 5x kapsułka 1,2g. Jak pisał kodeX: "z reguły na opakowaniach podają 1,2 g / dobę. Powodem tego jest , że w Polsce jest rejestrowana jako "suplement diety" a nie lek (rejestracja jest tańsza) więc stąd te dziwne dawkowanie 1 dziennie. Skuteczną dawką poprawiającą czynności poznawcze jest dopiero dawka powyżej 5 gramów lecytyny / dobę. " Wsysaj zatem po 5g do posiłku i będzie elegancko. Kup sobie na dłużej, bo wszystkie takie suplementy mają to do siebie, że efekty=długie+regularne zażywanie. Magnezu też dorzuć sobie więcej, jakiś forte - jak już brać, to brać. Możesz też kupić preparat z kwasem asparaginowym, gdzie jest już magnez (tu szczegóły: http://luskiewnik.strefa.pl/psychostymulantia/p44.htm).
W ogóle warto przeczytać, co cytowany kodeX pisze, bo pisze bardzo sensownie: http://talk.hyperreal.info/viewtopic.ph ... ,2;nocount (dwa posty i post na następnej stronie)
@ idn: do czego brałeś lecytynę i jak rezultaty? Jest wątek http://talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=11950 o braniu lecytyny do dxm - z bardzo dobrymi rezultatami. Nie biorę dxm, ale skoro lecytyna przynosi tam takie rezultaty, to może zadziała z innymi dragami. Chodzi mi przede wszystkim o trawę i kwas, ale i o psychodeliki w ogóle. Mój kierunek myślenia jest następujący: pod wpływem psychodelików ma się problemy z pamięcią krótkotrwałą i koncentracją. Zwłaszcza to pierwsze jest wartościowe i także dzięki temu narkotyk działa. Niemniej chciałbym spróbować wspomóc czymś umysł, tak by zachować stripowanym zdolność koncentracji, pamięć - słowem sprawny umysł pośród całego tripowego bałaganu.
Pierwsze, co mi przychodzi do głowy to właśnie lecytyna, Bimanol - także prekursor acetylocholiny oraz Gliatilin - jej bezpośredni dostawca. Black Lotus pisał, że lecytyna działa na maksa dopiero z roztworem z dwóch czubatych łyżek czystej glukozy - wtedy efekty widać już po 20-30minutach.
Czy nootropy mogłyby tutaj się nadać?
Z kolei z roślin: calea, damiana i kanna - do trawy wszystkie polepszyły koncentrację i ogólne ogarnięcie, zwłaszcza calea. Już pytałem w wątku o calei o jej użyteczność do tripowania, ale nie znalazł się mądry. Ciekawe, jakie byłoby jej działanie w większej dawce, powiedzmy 10-20g (jedzone, rzecz jasna)? Ja biorę w kapsułkach 2-4g i działanie widoczne tak na codzień w jasności umysłu i pamiętaniu snów, jak i przy jaraniu.
Jakieś intuicje? Może ktoś by podrzucił pomysł bądź gdzie szukać?
Możnaby zmienić tytuł wątku na zgodny z obecnym kierunkiem, poza tym po zmianie przez moderatora jest jakiś popierdolony :-)
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
