do tego seks zjaranym to coś przewspaniałego
Po dzisiejszym robię przerwę
znam dużo dziewczyn, które jarają na potęgę, sama kiedyś lubiłam ostro przypalić i miałam kilka takich kumpel, z którymi uwielbiałam się wprost fazować. Miałam też faceta, z którym jaraliśmy prawie codziennie i zawsze była inna bania. Pewne wydarzenie w moim życiu sprawiło, że mj zaczęła powodować u mnie depresję-dosłownie. Czułam megażal, nic mi się nie chciało, stawałam się płaczliwa i ogólnie nie do życia. I wiem, że przez tamto wydarzenie już nigdy palenie trawy nie osiągnie takiego wymiaru jak kiedyś. Dlatego sobie odpuściłam. Za to uwielbiam grochy, grzyby (kwasu również nie tknę z uwagi na to co się kiedyś stało), fetę i koks
Ja wiele razy jaralem z kolezanka i zlego slowa o fazie powiedziec nie moge :D wrecz przeciwnie, zawsze bylo milo.
Xiezniczka pisze:Ty niewątpliwie.gynoid pisze: trochę mi wstyd, że jestem gorszej płci ;-)
Część z tego, co wymieniono już wcześniej.
A poza tym - za pieniądze na wizytę u psychologa kupowałem narkotyki.
Drobne oszustwo, bo i jedno i drugie pierze mózg.
marweed pisze: sama kiedyś lubiłam ostro przypalić i miałam kilka takich kumpel, z którymi uwielbiałam się wprost fazować. Miałam też faceta, z którym jaraliśmy prawie codziennie i zawsze była inna bania. Pewne wydarzenie w moim życiu sprawiło, że mj zaczęła powodować u mnie depresję-dosłownie.
Zależy z kim i jak się pali - ja najbardziej lubię z jednym z moich znajomych lub z moją przyjaciółką. Czas upalenia zawsze staram się jakoś "wykorzystać" - ma być dziwnie, śmiesznie, albo z misją... ale nic na siłę. Mój kumpel - na trzeźwo zabawny, po zbaku zawsze "na siłę" próbował być śmieszny - to była tragedia.
nienienormalny pisze:ale, za to masz cipke :cheesy:Bo jeśli są za głupie na przeżycia mistyczne, to trochę mi wstyd, że jestem gorszej płci
userd pisze:Fakt, cipka pokonuje wszystko ;] :-Dnienienormalny pisze:ale, za to masz cipke :cheesy:Bo jeśli są za głupie na przeżycia mistyczne, to trochę mi wstyd, że jestem gorszej płci
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
