one love
delirka pisze: Śmieszy mnie czasem ta granica: mj białk i pixy ok, ale grzybków czy kwasu nigdy.
czajnikof pisze: Najlepsze jest to, że moi znajomi też ćpają. Powiedziałbym nawet że oporowo. Są jednak zwolennikami alkoholu, marychy, pigułek i prądu. Kiedy się dowiedzieli że wpierdalam kwasy i tabletki z apteki zaczęli mnie nazywać ćpunem. (lol) Czasami czuję że odstaje od reszty. Poczęstowałem niektórych Dfem to powiedzieli że mnie pojebało. O kodzie wspomniałem raz, opisując jej działanie. Gdybyście zobaczyli ich spojrzenie "wypierdalaj do monaru". Teraz postanowiłem nie rozmawiać o moich eksperymentach.
Takie nazywanie się 'ćpunami' u mnie jest dla żartu, a nawet pieszczotliwe ;p Gorzej, jak mówią to kumple nastawieni anty, dodając owe monarowe spojrzenie. Rzeczywiście nie ma sensu mówić co i jak, albo nie zrozumieją i nie przestaną bawić się w moralizatorów, albo prędzej czy później sami zechcą się przekonać.
W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
Najczęściej ja im nic nie mówię, a jak wiedzą, to też nic nie mówią. No bo sorry, ale jakim prawem koleżanka która chleje dzień w dzień może mi coś kiełczeć? Chłopak chętny był na spróbowanie, ale w sumie to woli sie napić czy tam kreskę jakąś.
A ja kocham wszystkie dragi i już :)
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
A ja kocham wszystkie dragi i już ]
Jenkem?
Little_Jack pisze:banshee pisze: A ja kocham wszystkie dragi i już ]
Jenkem?
Hurra, diese Welt geht unter
Są też oczywiście osoby, które nawet nie piją, ale z nimi nie rozmawiam na takie tematy jak ćpanie, bo i po co, skoro ich reakcja jest do przewidzenia ("po co ty to brałaś, zniszczysz sobie zdrowie" itd). Nikt mi nie moralizuje, bo na pewno widzą, że potrafię dobrze dawać sobie radę sama, a nawet często to ja występuję w roli moralizatora, kiedy ktoś przegnie, więc wszystko jest si.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
