Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 290 • Strona 7 z 29
  • 156 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: Ojgasm »
O w mordę :-)

Ja natomiast uważam, że świat jest cholernie niesprawiedliwy. Jest niesprawiedliwy tak bardzo, że ludzie, aby przejść z tą niesprawiedliwością do porządku dziennego wierzą w sprawiedliwość po śmierci. Zawsze najłatwiej fantazjować na temat rzeczy o których się nie ma pojęcia :-) Tak powstał Olimp, Shiva i Zaratustra. Nauka, pchając coraz bardziej do przodu horyzont poznanego, odziera świat z resztek mistycyzmu. Nadejdzie taki dzień, w którym okaże się, że jesteśmy takimi samymi głupimi stworzeniami jak wszystkie inne i jedyną nieśmiertelną cząstką jaka w nas tkwi to DNA, którego kolejne interpokoleniowe mutacje są sensem naszego istnienia.

Przyczyna wyginięcia naszego gatunku będzie taka sama jak przyczyna rozkwitu - przerośnięty mózg, który zamiast służyć temu, do czego został stworzony w toku milionów lat ewolucji, czyli do przystosowania się do rzeczywistości w celu łatwiejszej prokreacji, zaczyna się zastanawiać po co właściwie jest? Po nic. Ot co. Boli, prawda? Pofantazjujmy zatem jeszcze troszkę, bo tak jest przyjemniej :-)
Powiedz NIE trzeźwości
  • 392 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Nagniot »
a co po śmierci?
Szczęścia nikt nam nie podaruje. Musimy zrozumieć, że jesteśmy za to odpowiedzialni sami.
  • 156 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: Ojgasm »
Jeśli zainwestowałeś w potomstwo - twoje DNA żyje dalej a jeśli nie, jak to śpiewał Morrison "This is the End, my only friend, the end" :D

Słuchał ktoś kiedyś tego utworu na kwasie? :D:D
Powiedz NIE trzeźwości
  • 392 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Nagniot »
[quote="Ojgasm"]
Jeśli zainwestowałeś w potomstwo - twoje DNA żyje dalej a jeśli nie, jak to śpiewał Morrison "This is the End, my only friend, the end" ]

Ja wiele razy i płynąłem, płynąłem , płynąłem.
Szczęścia nikt nam nie podaruje. Musimy zrozumieć, że jesteśmy za to odpowiedzialni sami.
  • 156 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: Ojgasm »
ja się bałem....serio :D
Powiedz NIE trzeźwości
  • 392 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Nagniot »
No jest tam psychodeliczna część ale w sumie to mroczny kawałek zajebisty.
Ładnie miał psyche zrytą Morison, żeby tyle ni chlał i nie ćpał to bysmy mieli do dzis super muzy.
Szczęścia nikt nam nie podaruje. Musimy zrozumieć, że jesteśmy za to odpowiedzialni sami.
  • 156 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: Ojgasm »
albo właśnie i nie :-)

Cali Doorsi są psychodeliczni. Swoją nazwę wzięli od książki Huxleya o meskalinie i LSD a to oznacza, że gdyby nie dragi nie było by Doorsów. A Morrison żyje. Jutro mam u niego wizytę :D
Powiedz NIE trzeźwości
  • 392 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Nagniot »
Wracając do mojego "Świata Za..."
Powieść będzie o dwójce bohaterów, którzy w dziwny i niezrozumiały sposób (dla nich), a tak naprawdę to aniołowie stróżowie, opiekunowie niematerialni, ich tak pokierują, że będą uwikłani w intrygę mająca na celu ujawnienie światu prawdy o naszym pochodzeniu.
Niektóre Byty z "Nieświata", nie będą chciały utrzymywać systemów matrixów. Bo jak wiadomo my nie tylko na tym świecie uczymy sie, ale i cierpimy, giniemy bez sensu etc.
Będzie sabotaż i podłączeni zostaną ze świadomością. ktoś coś tak zrobi, że już tu urodzeni na ziemi będą pamiętać o wszystkim i za wszelka cenę będą starali się pokazać naszemu światu prawdę. Oczywiście pod postacią sekty etc.
No i będzie to walka na naszej ziemi, a w Nieświęcie będzie dochodzenie kto za tym stoi. tak to sobie wymysliłem.
Może być? taka kryminał s-f z przygodami.
Szczęścia nikt nam nie podaruje. Musimy zrozumieć, że jesteśmy za to odpowiedzialni sami.
  • 109 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Ferek1906 »
Taaak...niestety prawda jest taka że żyjemy w świecie kłamstw,w którym nic nie jest pewne.Ciągle jesteśmy okłamywani,oszukiwani,nabijani w butelke przez ludzi (a być może i nie ludzi,chuj go wie) którzy trzymają władze na tym świecie,najlepszym przykładem jest religia.Wszędzie steki kłamstw,zacieranie faktów...ogólnie szkoda gadać.To wszystko twory naszych chorych umysłów,tylko po to ażeby uzasadnić nasz byt na tym świecie.Niektórzy co przeżyli własną śmierć relacjonują że jest zupełnie inaczej niż to wciskają te pedalskie skurwysyny(czyt.Księża).Ale jak jest naprawde okaże się dopiero gdy zejdziemy stąd bezpowrotnie....
Moje bity: www.webmuzyka.pl/FeRu
Można się bawić bez alkoholu i narkotyków??
Można...tylko po chuj :D
  • 565 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: FreeOfMe »
Moze i to przez DXM a moze przez inne dragi w kazdym razie zauwazylem, ze od kiedy cpam zaczalem patrzec na swiat nie tylko swoimi oczami, ale tez czyimis. Czasami rozkminiam co czlowiek czuje w danej sytuacji, dlaczego tak zrobil. Oprocz tego podchodze do zycia dosyc wewnetrznie, tak jakby bylo czyms niesamowitym, nowym, fascynujacym. Znalezienie zapalniczki, czy pelnego pudelka zapalek poprawia mi humor i zastanawiam sie kto ja zostawil i dlaczego. Moze to i bardziej przez bake, bo w 99% moich faz mam rozkminy nt. swojego/czyjegos zycia, jak i sytuacji, w ktorej obecnie sie znajduje. Czesto pomaga mi to znalezc konkretne rozwiazanie, ktore poniekad okazuje sie wlasciwe
Feel free. Of me.
ODPOWIEDZ
Posty: 290 • Strona 7 z 29
Newsy
[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.