Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Ja natomiast uważam, że świat jest cholernie niesprawiedliwy. Jest niesprawiedliwy tak bardzo, że ludzie, aby przejść z tą niesprawiedliwością do porządku dziennego wierzą w sprawiedliwość po śmierci. Zawsze najłatwiej fantazjować na temat rzeczy o których się nie ma pojęcia :-) Tak powstał Olimp, Shiva i Zaratustra. Nauka, pchając coraz bardziej do przodu horyzont poznanego, odziera świat z resztek mistycyzmu. Nadejdzie taki dzień, w którym okaże się, że jesteśmy takimi samymi głupimi stworzeniami jak wszystkie inne i jedyną nieśmiertelną cząstką jaka w nas tkwi to DNA, którego kolejne interpokoleniowe mutacje są sensem naszego istnienia.
Przyczyna wyginięcia naszego gatunku będzie taka sama jak przyczyna rozkwitu - przerośnięty mózg, który zamiast służyć temu, do czego został stworzony w toku milionów lat ewolucji, czyli do przystosowania się do rzeczywistości w celu łatwiejszej prokreacji, zaczyna się zastanawiać po co właściwie jest? Po nic. Ot co. Boli, prawda? Pofantazjujmy zatem jeszcze troszkę, bo tak jest przyjemniej :-)
Słuchał ktoś kiedyś tego utworu na kwasie? :D:D
Jeśli zainwestowałeś w potomstwo - twoje DNA żyje dalej a jeśli nie, jak to śpiewał Morrison "This is the End, my only friend, the end" ]
Ja wiele razy i płynąłem, płynąłem , płynąłem.
Ładnie miał psyche zrytą Morison, żeby tyle ni chlał i nie ćpał to bysmy mieli do dzis super muzy.
Cali Doorsi są psychodeliczni. Swoją nazwę wzięli od książki Huxleya o meskalinie i LSD a to oznacza, że gdyby nie dragi nie było by Doorsów. A Morrison żyje. Jutro mam u niego wizytę :D
Powieść będzie o dwójce bohaterów, którzy w dziwny i niezrozumiały sposób (dla nich), a tak naprawdę to aniołowie stróżowie, opiekunowie niematerialni, ich tak pokierują, że będą uwikłani w intrygę mająca na celu ujawnienie światu prawdy o naszym pochodzeniu.
Niektóre Byty z "Nieświata", nie będą chciały utrzymywać systemów matrixów. Bo jak wiadomo my nie tylko na tym świecie uczymy sie, ale i cierpimy, giniemy bez sensu etc.
Będzie sabotaż i podłączeni zostaną ze świadomością. ktoś coś tak zrobi, że już tu urodzeni na ziemi będą pamiętać o wszystkim i za wszelka cenę będą starali się pokazać naszemu światu prawdę. Oczywiście pod postacią sekty etc.
No i będzie to walka na naszej ziemi, a w Nieświęcie będzie dochodzenie kto za tym stoi. tak to sobie wymysliłem.
Może być? taka kryminał s-f z przygodami.
Można się bawić bez alkoholu i narkotyków??
Można...tylko po chuj :D
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.