Właśnie po zrobieniu kilku wiader zapaliłem papierosa (nie palę codziennie, raczej sporadycznie) i faza znacznie się unormowała. :-)
banany na twarzy żadnych warzyw jeśli cos nas parzy to piaseczek na plazy
banany na twarzy żadnych warzyw chce widzieć jak w oczkach szczęście sie żarzy
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
U mnie wygląda to tak że po ujebaniu się, zapalę papierosa i faza tak jakby staje się "ogarnięta".
FGZ pisze: Tytoń był w dawnych czasach stosowany jako lekarstwo na pamięć.
...
Nie słyszeliście o tym jakoby jednoczesne palenie zioła i tytoniu zmniejszało ryzyko raka???
Tzn nie chodzi mi o mieszanie w lolku, tylko, że palacz tego i tego będzie mniej zagrożony tym co chodzi do tyłu.
Spraw nie ma więc nie ma pędu...
Tylko ja i dymu pięć kłębów.
Nie słyszeliście o tym jakoby jednoczesne palenie zioła i tytoniu zmniejszało ryzyko raka???
Tzn nie chodzi mi o mieszanie w lolku, tylko, że palacz tego i tego będzie mniej zagrożony tym co chodzi do tyłu.
nie było podanego konkretnego źródła badań, więc bym się tym nie sugerował
odnośnie tematu to nie zauważył specjalnie abym był bardziej ogarnięty po fajce, choć jointy w których jest za dużo tytoniu jakoś chujowo klepią..
mr_obscene pisze:była kiedyś o tym notka na stronie głównej z której wynikało że kto pali tytoń i jara mj ma mniejsze szanse na raka płuc niż osoba paląca tylko tytońNie słyszeliście o tym jakoby jednoczesne palenie zioła i tytoniu zmniejszało ryzyko raka???
Tzn nie chodzi mi o mieszanie w lolku, tylko, że palacz tego i tego będzie mniej zagrożony tym co chodzi do tyłu.
nie było podanego konkretnego źródła badań, więc bym się tym nie sugerował
odnośnie tematu to nie zauważył specjalnie abym był bardziej ogarnięty po fajce, choć jointy w których jest za dużo tytoniu jakoś chujowo klepią..
z tego co wiem to OGÓLNIE marihuana upośledza układ odpornościowy i ten mniej skutecznie (niż średnia światowa) zwalcza komórki rakowe i tym samym wytwarza mniej limfocytów za to odpowiedzialnych.
z drugiej strony kannabolidy zmniejszają ryzyko wystąpienia guzu mózgu itd...
Według mnie jeśli ktoś nie pali z vapolalizera to niech nie liczy się z tym, że na zdrowie (takie ogólne) mu palenie jointów wyjdzie.
No i co badania to dochodzą do innych wniosków. Poza tym nie wiadomo jak oni przyjmują tam te kanabolidy itd...
FGZ pisze: Czy też uważacie, że po zapaleniu papierosa rozpierdol w głowie troszkę się zmniejsza?
Ale zależy, co masz na myśli pisząc "rozpierdol". Generalnie ganję pali się po to, żeby uniknąć rozpierdolu w głowie, 'zatrważającej ślepoty społeczeństw' wobec czego jeśli jest tak, jak w moim przypadku, tzn. że papieros przywraca haj, to owszem - po zapaleniu szluga rozpierdol w głowie się zmniejsza.
hehh...
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD
Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.