Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 540 • Strona 54 z 54
  • 712 / 154 / 2
Kwiat Buddhy ma dziwny zapach- tak jakby czuć apteką. Peshawar szykuje się do kwitnięcia- widać wyraźnie dwa pąki.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Miłość jest jak opium...
  • 712 / 154 / 2
W miejscu uszkodzenia liścia pojawia się opium- tego jeszcze nie widziałem. I to w Laurens Grape. Wcześniej czytałem że to w Ikkanshu jest możliwe.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Miłość jest jak opium...
  • 712 / 154 / 2
Trzy tygodnie pod lampą. Niektóre rośliny wyraźnie mniejsze- nie wykiełkowały, po kilku dniach posadziłem nowe.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Miłość jest jak opium...
  • 712 / 154 / 2
Na zewnątrz kwitnie kolejny Buddha. Ten rodzaj maku bardzo dobrze kiełkuje i szybko rośnie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Miłość jest jak opium...
  • 712 / 154 / 2
Tak kwitnie pakistański mak Peshawar, to ten uprawiany w Afganistanie i krajach tego rejonu. Jest to bardzo ciekawa odmiana, przede wszystkim dlatego że dojrzewa ok. 30 dni wcześniej niż pozostałe odmiany, - w Afganistanie jest nawet 5 zbiorów rocznie. mak ten nie jest za duży- rośnie na wysokość ok 70 cm, z jednej rośliny powstaje 5-7 dużych makówek. Sok mleczny zawiera oczywiście duże stężenie alkaloidów. Idealny na uprawę pod lampą.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Miłość jest jak opium...
  • 712 / 154 / 2
Tak to wygląda po 35 dniach od wysiania nasion. Najlepiej rośnie Buddha- ma największe liście, ale wypuszcza na razie po jednym pąku. Peshawar jest najwyższy, choć mniejszy objętościowo, na krzaku widać już 4 pąki. Ikkantshu nieco mniejszy, a najmniejszy Laurens Grape. Obok doniczki z roślinami z zewnątrz- posadzonymi wcześniej, przy takiej pogodzie nie mają już szans zakwitnąć.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Miłość jest jak opium...
  • 712 / 154 / 2
Tak wyglądają z bliska Buddha, Peshawar, Laurents Grape po 35 dniach od wysiewu. Widać też Ikkanntshu- wysiane wcześniej, zabrane z zewnątrz. Liść ma ponad 35 cm długości- to prawdziwy potwór, - jakby ktoś skrzyżował mak z burakiem cukrowym. Mimo wielkich rozmiarów nie widać jeszcze pąków. A szkoda, chciałbym zobaczyć ile ich będzie i jakiej są wielkości, - sprzedawca bardzo zachwalał tą odmianę. A to właściwie " Ikkantshu mania "- krzyżówka Ikkantshu z odmianą tasmańską x247.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Miłość jest jak opium...
  • 712 / 154 / 2
Dziś 43 dzień od wysiania pod lampą, - pojawiły się pierwsze kwiaty- Buddha i Peshawar. Kolejne są w drodze, myślę że za jakieś 10 dni będzie można nacinać makówki. Jak to wygląda czasowo i objętościowo? Od wysiewu do zbiorów (opium) mija jakieś powiedzmy 60 dni, w warunkach jakie mam (załatwiłem tez drugą lampę)- ok. 1 m2 dobrego oświetlenia (ok 25-30 tyś Luxów) mogę wysiać ok. 24 krzaki. Każdy ma po min 5 makówek (mam też taki krzak, któremu rośnie 10- Buddha). Czy to starczy by na tym ciągle jechać?- Zobaczymy jakie będą mocne te makówki, ale nawet jeśli nie starczy, to z pewnością będzie mogło częściowo zastąpić kodę, której już zaczynam mieć dosyć. Obecny wysiew pod lampą ma na celu zebranie nasion (bym już nie musiał kupować- koszmarnie drogie) i analizę wzrostu każdego gatunku, które zakupiłem. Kwitną już Buddha (chyba najlepiej rośnie) , Peshawar, coraz większy staje się Ikkanshu a na końcu jest Laurens Grape. Co do Ikkanshu, - wreszcie coś się zaczyna dziać w tym wielkim potworze- widać już pierwszy pąk- i tu niespodzianka, widać na nim opium- sprzedawca mówił prawdę że jest go dużo w tej roślinie i jest ono pod dużym ciśnieniem i samo wypływa- bez cięcia. Zdjęcia: pierwszy kwiat Buddha oraz Ikkanshu- pąk z opium i cała roślina (średnica łodygi to ponad centymetr)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Miłość jest jak opium...
  • 712 / 154 / 2
Dziś jest 44 dzień od wysiania, naciąłem pierwszego Peshawar. Wcześniej podałem że okres od wysiewu do pierwszych zbiorów można przyjąć 60 dni, ale widzę że można swobodnie przyjąć 50 dni. (przynajmniej dla Peshawar)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Miłość jest jak opium...
  • 712 / 154 / 2
Wczoraj wymarzł ostatni mohikanin- Buddha- na zewnątrz. Już nie ma szans by cokolwiek zakwitło na dworze. Teraz tylko pod lampą- właśnie kwitną Buddha, Peshawar i zaczyna Ikkansthu. Laurens Grape jeszcze nie pokazuje pąków. Z jednego krzaka Buddha wyrasta ok. 10 pąków, z Peshawar koło 6. Ikkanssthu- koło 10. Ikkansthu podczas rozwoju pąków wydziela na ich osłonkach opium (po co ono to robi?)- jak na zdjęciu, wygląda tak jak by ktoś smołą posmarował, czuć zapach opium. Wczoraj pożarłem te dwie osłonki z jednego pąka - gorzkie jak cholera i mnie prawie z butów wywaliło, - mało się nie porzygałem i trudno było w nocy zasnąć. A warstwa opium na osłonce wcale nie była gruba- miała ułamek milimetra. Samego Buddhy wyjdzie pod lampą co najmniej 40 makówek, podobnie Peshawar, Ikkanshu powinno byc więcej. Nie wiem jak z Laurens Grape- nie widac jeszcze żadnego pąka. Na pewno będę miał co siać wiosną i nic już nie będę musiał kupować. To co naciąłem na zdjęciu- to makówka Peshawar, trochę słabe to było- prawdopodobnie za wcześnie zacząłem ciąć.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Miłość jest jak opium...
ODPOWIEDZ
Posty: 540 • Strona 54 z 54
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat

Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.

[img]
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym

Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.

[img]
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura

Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.