Ostrzegam - z tabletek 2C-B wychodzi naprawdę dużo pyłu do wciągnięcia, nos zapycha okropnie, a sama procedura jest bardzo bolesna. 2C-B bardzo mocno podrażnia nos, ja jak pierwszy raz wciągnęłam PÓŁ pokruszonej rakietki NASA to łzawiło mi oko po jednej stronie twarzy, musiałam się położyć na łóżku i tylko trzymałam się za głowę dosłownie czując, jak to żre.
Tak więc generalnie jak ktoś nie ma tak jak ja, wrażliwego żołądka lub nie obawia się body lodu, który z tego co mi wiadomo przy stosowaniu 2C-B p.o występuje i bywa bardzo nieprzyjemny, to zdecydowanie lepiej oszczędzać nos.
Ale jeśli chodzi o działanie tabletek 2C-B to warto pamiętać, że p. o. ładują się dłużej, ale też faza jest dłuższa, tylko. trzeba zaznaczyć, że nos ma lepszą biodostępność, więc jak jednak zdecydujesz się na sniffa, to nie dość, że wjedzie szybciej i znacznie intensywniej(na co też nie każdy jest gotowy i nie każdy to lubi), faza jest znacznie mocniejsza, ale jest krótsza, więc zabawa wymaga częstszych dorzutek. Poza tym, 2C-B samo w sobie nie jest długodziałającym narkotykiem.
Moje ostatnie doświadczenia z tą substancją to były rakiety z grawerem NASA - czarne(ciemnoszare), niebieskie i żółte. Czarne były bardzo mocne, niebieskie trochę słabsze a żółta była delikatna. Na dwie osoby zużyliśmy żółtą, dwie niebieskie i dwie czarne, wszystko w ciągu jednej nocy. Konkretnie nas wtedy wykładały te rakiety, ale my właśnie wszystko kruszyliśmy na pyłek i zamiast wrzucać pigułę p.o na raz to mając naprawdę ogromną ilość pyłu z jednej piguły po prostu robiliśmy dorzutki z tego proszku żeby podtrzymać fazę, lub ją wzmacnialiśmy większymi kreskami. Jak dla mnie jedyny słuszny sposób. Może wypowie się ktoś, kto przyjmuje/przyjmował być może nawet te same piguły oralnie i się wypowie.
Ale 2C-B to taki w sumie psychodelik w wersji DEMO, bym powiedziała
Generalnie polecam, ale na start wato sobie zrobić próbę uczuleniową, jeśli nigdy tego nie brałeś. Weź sobie odłam nieduży kawałek i zjedz lub pokrusz i wciągnij(zależy jak masz zamiar później przyjmować), i zobacz jak się będziesz czuć - czy będziesz odczuwać bodyload, czy po całej dawce pojawią się jakieś efekty.
Jeżeli przesadziłem i miałem Trip poza kontrolą, niczego nie ogarniałem, to zazwyczaj po 1,5h max po 2h, wracała kontrola, pojawiało się zdziwienie, że to tylko tyle trwało, potem zostają jeszcze mocne wizuale, humor wyraźnie polepszony. Jednak ostry mindfuck raczej nie trwa dłużej niż 2h.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
