Pochodne 2,5-dimetoksyfenyloetyloaminy.
Więcej informacji: 2C-x w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1412 • Strona 142 z 142
  • 1 / / 0
2cb
Nieprzeczytany post autor: Marcineeek »
Jakie doświadczenia macie z 2C-B w formie tabletek?

przeniesiono do wątku ogólnego o 2cb ~ kwik
  • 1041 / 203 / 0
Re: 2C-B
Nieprzeczytany post autor: mmigotka »
@Marcineeek Ja mam ogólnie zbyt delikatny żołądek żeby połykać tabletki typu MDMA czy 2C-B. Za każdym razem jak miałam je przyjmować to kruszyłam je na proch. Najlepiej sprawdziłby się moździerz, ja takowego nie posiadam dlatego polecam najpierw w miarę możliwości połamać na małe kawałki, później włożyć w kartkę złożoną na pół(najlepiej na dwa razy) i rolować po tej kartce czymś stosunkowo dużym i twardym. Jako takich celów mam już dawno wypaloną świeczkę w szkle, takiej a'la szklance i to tym zawsze kruszę narkotyki na pył.
Ostrzegam - z tabletek 2C-B wychodzi naprawdę dużo pyłu do wciągnięcia, nos zapycha okropnie, a sama procedura jest bardzo bolesna. 2C-B bardzo mocno podrażnia nos, ja jak pierwszy raz wciągnęłam PÓŁ pokruszonej rakietki NASA to łzawiło mi oko po jednej stronie twarzy, musiałam się położyć na łóżku i tylko trzymałam się za głowę dosłownie czując, jak to żre.
Tak więc generalnie jak ktoś nie ma tak jak ja, wrażliwego żołądka lub nie obawia się body lodu, który z tego co mi wiadomo przy stosowaniu 2C-B p.o występuje i bywa bardzo nieprzyjemny, to zdecydowanie lepiej oszczędzać nos.
Ale jeśli chodzi o działanie tabletek 2C-B to warto pamiętać, że p. o. ładują się dłużej, ale też faza jest dłuższa, tylko. trzeba zaznaczyć, że nos ma lepszą biodostępność, więc jak jednak zdecydujesz się na sniffa, to nie dość, że wjedzie szybciej i znacznie intensywniej(na co też nie każdy jest gotowy i nie każdy to lubi), faza jest znacznie mocniejsza, ale jest krótsza, więc zabawa wymaga częstszych dorzutek. Poza tym, 2C-B samo w sobie nie jest długodziałającym narkotykiem.
Moje ostatnie doświadczenia z tą substancją to były rakiety z grawerem NASA - czarne(ciemnoszare), niebieskie i żółte. Czarne były bardzo mocne, niebieskie trochę słabsze a żółta była delikatna. Na dwie osoby zużyliśmy żółtą, dwie niebieskie i dwie czarne, wszystko w ciągu jednej nocy. Konkretnie nas wtedy wykładały te rakiety, ale my właśnie wszystko kruszyliśmy na pyłek i zamiast wrzucać pigułę p.o na raz to mając naprawdę ogromną ilość pyłu z jednej piguły po prostu robiliśmy dorzutki z tego proszku żeby podtrzymać fazę, lub ją wzmacnialiśmy większymi kreskami. Jak dla mnie jedyny słuszny sposób. Może wypowie się ktoś, kto przyjmuje/przyjmował być może nawet te same piguły oralnie i się wypowie.
Ale 2C-B to taki w sumie psychodelik w wersji DEMO, bym powiedziała %-D W mniejszych dawkach przypomina trochę MDMA z takim lekko psychodelicznym efektem, w dużych dawkach, albo kiedy się przyjmuje je przez całą noc, czasem celowo wrzucając więcej - tak jak to ja wtedy robiłam z kumplem + jakieś piwka...No cóż, w takiej sytuacji i przy takim dawkowaniu faza była już mocno psychodeliczna i przypominała mi bardziej fazę po grzybkach powiedzmy. Już przy dużych dawkach można się spodziewać mocnych efektów wizualnych, zaburzeń postrzegania przestrzeni, mi się lekko twarz zmieniała w lustrze :D
Generalnie polecam, ale na start wato sobie zrobić próbę uczuleniową, jeśli nigdy tego nie brałeś. Weź sobie odłam nieduży kawałek i zjedz lub pokrusz i wciągnij(zależy jak masz zamiar później przyjmować), i zobacz jak się będziesz czuć - czy będziesz odczuwać bodyload, czy po całej dawce pojawią się jakieś efekty.
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
ODPOWIEDZ
Posty: 1412 • Strona 142 z 142
Artykuły
Newsy
[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.