Organiczne związki chemiczne oddziałujące na receptory kannabinoidowe w mózgu.
Więcej informacji: Kannabinoidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2118 • Strona 212 z 212
  • 38 / 10 / 0
Ledzeppelin2. Pamiętam boją odstawkę synh na cold turkey. Kilka lat z czego ostatni rok czysty proch na fajce. Gram na tydzień. Gdyby nie zbanowali am2021 to pewnie bym się przekręcił bo już padaczki były. Zdychałem 2 tygodnie, łóżko wodne z potu. Schudłem 8kg.leb zjebany. 3 dni nie pamiętam w ogóle.jadlowstret depresja chodziłem jak 80 letni schorowany staruszek. Rok po tym miałem fake hash i na kości się skonczylo jak tylko sobie przypomniałem mordor w moim lozku
  • 2155 / 291 / 0
13 czerwca 2026ledzeppelin2 pisze:
Osoba odstawiająca syntetyczne kannabinoidy może doświadczyć niemal identycznego zestawu objawów fizycznych, jak przy odstawieniu morfiny [...]
Skąd pewność, że faktycznie z kanna tak jest? Takie informacje można spotkać nawet na konferencjach poświęconych substancjom. Moja wątpliwość polega na tym, że sam używałem kanna kilka lat, codziennie, w pewnym momencie paliłem kilkanaście razy dziennie. Nie miałem objawów odstawienia, nigdy. Nawet problemów ze snem, po prostu nic. Kolega palił hasana od dilera, produkowanego i dystrybuowanego przez grupy. Miał po tym normalnie objawy odstawienia. Jak przeszedł na moją recepturę, nie miał objawów absty, potrafił nawet zrobić przerwę jak znikałem, nie chciało mu się samemu za tym latać. Wcześniej dostawał szału gdy nie miał czego zapalić, miał objawy absty i mu odpierdalało, musiał załatwić palenie.

Jeśli do mieszanki z kanna dołoży się odrobinę opio, profil będzie kanna, lekko wyciszony przez opio, ale profil kanna. Objawy absty za to typowe dla opio. Nie mam zamiaru próbować obecnego hasana, nie sprawdzę czy czuć bardziej kanna czy opio, ale moim zdaniem opio tam jest.

Teraz pytanie, czy osoby na konferencjach słyszą o plastelinie i zakłdają, że to kanna, po którym są objawy absty, czy faktycznie ta plastelina była zbadana i wykryto tam same kanna i żadnych fentanyli czy nitazenów?

Inna sprawa, że czasami gadałem z ludźmi, którzy siedzieli w handlu lub w produkcji. Przykładowo 7 lat temu kilka osób umarło u mnie w mieście od hasana, dowiedziałem się, że poszła partia z kilka razy większą ilością fuf'a. Innym razem gadałem z osobą co produkowała fentanyl i pochodne, mówiła że sprzeda się wszystko co zostanie wyprodukowane, że popyt przekracza podaż. To było 10 lat temu. Te przesłanki przekonują mnie raczej, że w tych mieszankach są opio i głody opiopodobne nie są od kanna, tylko od opio.

Materiał od którego ludzie mają głody warto byłoby zbadać, pytanie czy ktokolwiek w naszym kraju to robi. Ja nic o tym nie wiem, a szukałem info.

Osoby, które paliły kanna z pewnego źródła też mogą się wypowiedzieć, czy miały po nich objawy odstawienne.
  • 2155 / 291 / 0
@Komiks paliłem głównie AM2201, w szczytowym okresie w tygodniu z pół grama mogłem skopcić, zwykle pewnie 2-3 setki. Z papierosa schodziło więcej, dużo się spalało strzelającym płomieniem. Maczanka była wydajniejsza. Za pierwszym razem bałem się odstawić, bo ludzie mówili o objawach absty, a ja wtedy wstawałem 2x w nocy żeby zajarać. Jak odstawiłem, nie miałem nawet problemów ze snem. Później jak przestawałem palić, po prostu przestawałem palić. Kanna wzmacniało mi alkohol, wzmacniało działanie toluenu, zabijało nudę i niestety resztki ciekawości oraz intelektu. Nigdy jednak nie byłem od nich głęboko uzależniony.

Jaka byłem na metadonie, ponad 10 lat temu, ludziom co palili hasana dystrybuowanego przez grupy, metadon szybko przestawał wystarczać. Tak samo działo się jak ludzie dobierali opio, też sam metadon przestawał wystarczać. Normalnie ludzie z programu jak odstawiali hasana, męczyli się chwilę na głodach.
  • 38 / 10 / 0
No ja byłem mocno wjebany. Gram am na początku na podkładzie z Damian. 1:50 później leciało lawinowo w dół z podkładem. Też się wybudzałem w nocy kilkukrotnie tylko po to, żeby zajebac. Nawet swoją żelazną zasadę złamałem, w pracy nawet bezalkoholowego piwa nie ruszę a co dopiero dragi. Nawet nie wiem ile lat na tym straciłem. Skończyłem jak jeszcze bez problemów można było gołębia zamawiać. Ur144 później jakieś florowce chimaci itp. Może taki organizm zjebany albo co na pewno pewne mocno przegiąłem. Co do odstawki opiatow ? Tyle wiem co poczytam. U mnie dwa razy w roku wleci koda albo makiwara. Ale to co ja wtedy przeszedłem to była nauczka na całe życie. Teraz tylko alko, które ograniczam i jaranko na jesień jak plony dopiszą. Zdrowia i opamiętania wam życzę jak i sobie. Nara
  • 560 / 78 / 0
oooo tak, od dawna mowilem ze karacze przy odstawianiu po ciągach mają objawy jak opio. sam przez pare lat vapowalem proch chminaczki, pinaczki, rozne pb22, uerki, potem 5fadb - gdy mialem okresy przerwy to fizycznie czulem sie jak na skrętach, całe ciało mokre od potu, metabolity wychodziły nawet smarkami i przez łzy (łzy i smarki po prostu sie laly), zero snu tygodniami, majaki, skoki cisnienia, sraczka rzygaczka jadlowstret - wspominam to bardzo zle, chyba do teraz zostala mi rozjebana gospodarka hormonalna bo poce sie jak ostatnia kurwa
  • 5 / / 0
Ahh pamiętam czasy 2017r i fejk hasz :D
  • 1065 / 156 / 0
Ja też pamiętam wiele z lat 2008-2015 i powiem, że od tzw. mieszanek ziołowych byłem ‚trochę’ uzależniony. Przede wszystkim była (tak jak we wszystkich dopalaczach) różnica zależna od miejsca i czasu robionych zakupów. Oczywiście pierwsze syntetyczne kanna dostępne na rynku były raczej lekkie, przyjemne i dosyć wydajne, to na pewno było również związane z niewielką tolerancją (wszelkie JWH 078, 081 i inne obecne w Smoke i Gold, Diamond Spice). Odstawienie w tym momencie (2008-2010) było dość proste i przypominało zrezygnowanie z mj lub haszu (nawet pomimo kilkunastomiesięcznego ciągu). Jednak po kolejnych delegalizacjach daje się zauważyć rosnącą moc wprost proporcjonalną do krzywych jazd. Na krótko dopadło mnie AM2201 pod koniec mojego kozaczenia w kwestii palenia (ok. roku 2015), ale przeraziłem się efektów i rosnącej tolerancji. Odstawianie późniejszych maczanek i kanna w prochu miało jednak konsekwencje w postaci kilkudniowych potów i oczywiście stanu psychicznego, ale według mnie nie przypominało wówczas odstawiania kodeiny (nie znam innego opiatu). Podobno późniejsze chminaci i mieszanki przed ostatecznym końcem „legalnego” rynku były pod tym względem okrutne, ale chyba nie zdarzyło mi się ich w ogóle świadomie próbować.
  • 1 / / 0
Siema, siema wszystkim.
Nowe konto, starego nie pamiętam gdzie byłem kiedyś mega aktywny, czasy jakieś 10 lat wstecz. Kiedyś uwielbiałem kanna, maczany. Oj to było coś. Stare am2201, ur, inne podobne. Chociaż paliłem sporadycznie bo maczany robiłem cały czas np. na AM w proporcjach max 1:50 to uwielbiałem te 45 min do godziny odlotu.

Dzisiaj delegacja, nostalgia poza domem. I zacząłem myśleć, żeby spróbować znowu czegoś z maczan. Czy dzisiaj jeszcze da się to zrobić ? Kupić składniki i nabić w tytoń ? AM już dawno zbanowane, z tego co kojarzę, chociaż to było coś pięknego. Czy coś podobnego jest ? Może słabsze, może mocniejsze ale na podobnym profilu działania na bańkę i czasem działania około godziny ? Żeby walnąć przed snem i mieć odlot chwilowy. Koniecznie na maczane w tytoń. Inne formy mnie nie interesują.

Pozdro wszystkim 😁
ODPOWIEDZ
Posty: 2118 • Strona 212 z 212
Newsy
[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.

[img]
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat

Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.

[img]
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy

Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.