Lechu44 pisze: Marihuana uzaleznia, kazdy narkotyk czy cokolwiek co przynosi tak zwana "Euforie" musi uzalezniac, to nawet nie jest w waszej/naszej psychice tylko w organizmie badz juz naturze czlowieka i swiata ze tak zostalo to stworzone.A Ci co pisza ze to tam nie uzaleznia nigdy i jest zawsze do rzucenia to moze i tak maja, sa to poprostu pojedyncze jednostki, a nie wiekszosc, pozdro
przypominam ze wszedzie zdarzaja sie liczne pojedyncze przypadki, we wszystkim - tutaj tlumacze tych co pisza : pale od 10 lat i nie odczuwam nic zlego"
psychicznie to możesz sie kurwa od bułki z masłem uzależnić
po pierwsze abosutnie nie wiesz o czym gadasz, poprostu probujesz mi cos wygarnac bo poniosły Cie puste emocje, bez nich twe teksty byłyby puste.
Po drugie co ma uzaqleznienie fizyczne do mariuany??? a po drugie tak od bułki jak od wszystkiego co fajne czy smaczne mozna sie uzaleznic, lecz uzaleznirenie od narkotykow wiaze sie dodatkowoz poryciem łba oraz ze staczaniem sie.JEDNO BARDZIEJ drugie mniej
zamuliłes patafianie
"nie wiem czego chce chyba thc... CHTHC własnie taka jest ze sam nie wiem czego chce;p"
banany na twarzy żadnych warzyw jeśli cos nas parzy to piaseczek na plazy
banany na twarzy żadnych warzyw chce widzieć jak w oczkach szczęście sie żarzy
Bo wszystko czego pragnę, to te piękne chwile które właśnie się ulatniają z mej głowy...
słyszałeś o czymś takim jak uzależnienie fizyczne i psychiczne, debilu?
psychicznie to możesz sie kurwa od bułki z masłem uzależnić
I just want to start things over.
zasada działania narkotyku: człowiek gdy nie jest pod wpływem jakiejś substancji (niech będzie np. amfa) odczuwa swoistego rodzaju głód. Gdy ową substancję zażyje głód zostaje zaspokojony, nie chce się również jeść, tak więc "normalny" głód również jest zaspokajany.
zasada działania ganji: człowiek gdy nie jest spalony nie odczuwa "głodu zioła", natomiast gdy już się spali "normalny" głód zostaje spotęgowany, przez co człowiekowi chce się jeść. Na pewno każdy to zna - zjarałeś jointa i od razu jesteś głodny, nie?
Tak więc nieśmiało i cichutko wysuwam taki wniosek-zapytanie: Biorąc pod uwagę to co napisałem powyżej, czy można powiedzieć, że marihuana nie jest narkotykiem?
Ps. Pisząc "człowiek" mam na myśli samego siebie, gdyż rozważam tu moje własne, subiektywne odczucia.
A ja że jestem jej uległy to bakam non stop, naszczęście nauczyłem się życia codziennego na zbaku. :o)
Popalam amsterdam, a ty weź się nie wkręcaj
WYŻSZA SZKOŁA ROBIENIA HAŁASU
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.