Ważne żeby dobrze uspokajało a jednocześnie nie upośledzało w chuj jak np. lorazepam czy klonazolam. Najlepiej średnio lub długo działające, np. deschloroetizolam znam i owszem uspokaja ale działa śmiesznie krótko. Efekty z odbicia też nie są mile widziane.
Które z tych?:
Norflurazepam
Gidazepam
Flubrotizolam
Flunitrazolam
Jeżeli już to gidazepma, ale średnio to widzę. Choć wszystko każdemu działa inaczej. Tak generalnie, to chyba każde benzo upośledza myślenie i od tego ucieczki nie ma
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Nienawidzę benzodiazepinowego upośledzenia, szczególnie zjebanej pamięci i gubienia wątków, braku zwartości intelektualnej jaka jest np. po Lorazepamie.
Pyrazolam w ogóle mnie nie upośledzał i to jedyny depresant, za jakim mi żal — nie chodzi o działanie rekreacyjne, ale idealne, niedługie działanie terapeutyczne bez uboków i efektów z odbicia. On był zaprojektowany stawiając na maksymalny potencjał leczniczy i możliwie najmniejsze właściwości uzależniające. Polecam poczytać, chyba na BL był wątek w którym wypowiadał się ktoś, kto nad Pyrazolamem pracował i tam była wyjaśniona kwestia selektywności w działaniu na receptory.
Co do mojego pierwszego posta, naczytałem się o wymienionych przeze mnie benzo oraz innych i nie znalazłem nic, co byłoby satysfakcjonującym substytutem Pyrazolamu. Albo zdecydowanie zbyt długie działanie, uboki, albo zbyt rekreacyjne.
ze względu na czas półtrwania.
1. Zmiana miejsca i/lub rodzaju wykonywanej pracy.
2. Antydepresanty z grup SARI (trazodon) lub NaSSA (mirtazapina, mianseryna) - obie grupy są niesamowicie dobre jako anksjolityki.
3. To oczywiście brnięcie w muł zwanym benzodiazepinami. Alprazolam to dla mnie jedno z najlepszych aptecznych benzo, całkowity niszczyciel lęków, do tego działa na mnie speedująco. Ale co głowa to nieco inny efekt. Klonazepam jest oczywiście też fantastyczny, strzeż się jednak wjebania w ten szajs - to, co na początku będzie Ci pomagać ogarniać codzienne obowiązki, potem stanie się koniecznością by je wykonywać, a potem niezbędnością do prostej egzystencji, o pracy nie wspominając. Zwłaszcza, jeśli ten post znajduje się w dziale o RC benzo. Najmniej niebezpiecznym z nich jest etizolam, więc jak już musisz, to idź w tym kierunku. Flubromazepam też był świetny, ale nie wiem jak z jego dostępnością obecnie. Unikaj RCków z końcówką -zolam.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
