Półsyntetyczna pochodna alkaloidów krasnodrzewu pospolitego.
Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 3640 • Strona 364 z 364
  • 9 / 2 / 0
Cześć, burza mózgów lub sprawdzone pomysły.
Szukam sposobu / pomysłu, aby podawać stymulant w formie „psikacza” do nosa. Tzn rozrobić odpowiednią dawkę (koks, mef) w płynie (woda morska? sól fizjologiczna?) i aplikować w formie psiknięć do nosa (jak klasyczną wodą morską. Oczywiście stężenie musiałoby być mocne, bo wiadomo, że wiele się nie wleje („wpsika”).
Ma to sens? Będzie działało? W czym najlepiej rozrobić? Jakieś pomysły na proporcje?
Co się do tego nadaje? Taką wodę morską można otworzyć i na nowo korzystać po wymieszaniu ze specyfikiem (w sensie czy są produkty, które można bez problemu otworzyć, zamknąć i nadal korzystać)?
Bedę wdzięczny za informacje w tym zakresie od osób, które tak robiły / próbowały
  • 133 / 32 / 0
Hej, nie próbowałam nigdy robić takiego psikacza, natomiast w dziale z pochodnymi morfiny dex zrobił poradnik o wykonaniu takiego psikacza z tabletek oksykodonu. Nie do końca to samo, bo tabletki =/= proch, ale może jednak wzorując się na tym instruktażu coś wykminisz. Miłego ;*

LINK: viewtopic.php?p=3122537#p3122537
:nos: dzieki [h] za moje M <3 :nos:
  • 2286 / 288 / 0
10 września 2026Wazzup85 pisze:
Cześć, burza mózgów lub sprawdzone pomysły.
Szukam sposobu / pomysłu, aby podawać stymulant w formie „psikacza” do nosa. Tzn rozrobić odpowiednią dawkę (koks, mef) w płynie (woda morska? sól fizjologiczna?) i aplikować w formie psiknięć do nosa (jak klasyczną wodą morską. Oczywiście stężenie musiałoby być mocne, bo wiadomo, że wiele się nie wleje („wpsika”).
Ma to sens? Będzie działało? W czym najlepiej rozrobić? Jakieś pomysły na proporcje?
Co się do tego nadaje? Taką wodę morską można otworzyć i na nowo korzystać po wymieszaniu ze specyfikiem (w sensie czy są produkty, które można bez problemu otworzyć, zamknąć i nadal korzystać)?
Bedę wdzięczny za informacje w tym zakresie od osób, które tak robiły / próbowały
Nie morska a woda bakteriostatyczna tak to rozwiązanie ma sens w przypadku kokainy i substancji o niskim dawlowaniu np benzo lub pochodnych LSD.
  • 9 / 2 / 0
Ok, dzięki. A ktoś wie, ile koko max da się rozpuścić np w 20 ml takiej wody? Chodzi o to, aby roztwór był jak najmocniejszy, żeby jak najmniej „psikać”, bo jedno psiknięcie to tylko jakieś 0,1 ml.
  • 9 / 2 / 0
I jeszcze: jak przechowujecie koko? Ze względu na komfort psychiczny od lat robię tak, że zawsze coś mam schowane. Te co najmniej kilka gram (>5g) musi być pod ręką, aby w razie potrzeby nie załatwiać pilnie. Czy to koko, czy mef, czy to i to. Czasami leży wiele tygodni, czasami całe miesiące nieruszane. A czasami 2x w miesiącu wymieniam zasoby, bo schodzą.
Trzymam w woreczkach strunowych, a te w pojemniku plastikowym (zakręcanym).
Jednak czy to optymalne? Myślę o buteleczce małej szklanej (jak do tabaki), ale czy to nie będzie łapało wilgoci? W woreczkach zwykle nie łapie, ale przez te lata zdarzyło się parę razy, że jednak zrobiła się papko-zupa i później problem.
  • 127 / 31 / 0
Naturalna rzecz, że koks zrobił się wręcz mokry po dłuższym czasie, bo jest mocno higroskopijny, stąd taka tendencja do łapania wilgoci z powietrza. Najoptymalniej zapakować próżniowo i przechowywać w suchym miejscu. Ogólnie im mniej powietrza zostanie w danym pojemniku oprócz tematu, tym lepiej, dlatego fajnym rozwiązaniem są takie małe zakręcane pojemniczki np. na ozdoby, czy próbki kosmetyków. Nawet jeśli dojdzie do zawilgocenia wszystko jest do odkręcenia przez wysuszenie metodą hot plate.
  • 8 / 1 / 0
po 12 minucie ciekawa bajka ale zaczyna 😁

https://youtu.be/vFMmh9YYCMw?is=qvszsjpRCwYUv270
  • 50 / 7 / 0
Siema wariaty
Chciałbym się dowiedzieć, czemu kokaina znieczula całą buzię i zęby? Czy jest to powód tego że dodaje się środek znieczulający tak jak u dentysty?
  • 135 / 53 / 0
To akurat wynika z właściwości samej kokainy, a nie musi świadczyć o obecności dodatku z gabinetu dentystycznego. kokaina jest miejscowym środkiem znieczulającym – historycznie była nawet wykorzystywana w medycynie (głównie laryngologii i okulistyce), zanim w większości zastosowań zastąpiły ją bezpieczniejsze leki.

Działa poprzez blokowanie kanałów sodowych w nerwach, przez co przewodzenie bodźców bólowych zostaje zahamowane. Jeśli proszek ma kontakt z błoną śluzową nosa, część spływa do gardła i jamy ustnej, dlatego po chwili można odczuwać drętwienie wargi, dziąseł, podniebienia czy zębów.

Warto też pamiętać, że samo znieczulenie nie jest wiarygodnym "testem jakości". Różne domieszki mogą zmieniać odczucia, a brak lub silne drętwienie nie mówi jednoznacznie, co faktycznie znajduje się w próbce. Najpewniejszą metodą identyfikacji składu pozostają badania laboratoryjne lub testy do analizy substancji.
  • 5409 / 972 / 0
01 sierpnia 2026myszkaszara8 pisze:
Dokładnie tak. Słyszałam o dodawaniu do kokainy lidokainy. Raz nawet sama kupiłam kokainę i po wciągnięciu kreski zdrętwiały mi dziąsła, to była na bank wspomniana przez ciebie lidokaina.
Niekoniecznie, kokaina sama w sobie ma działanie miejscowo znieczulające, z tym że efekt po kokainie a lidokiainie diametralnie się różni. W przypadku kokainy działania znieczulające jest zazwyczaj subtelne bo potrafi także nie raz zmrozić pół twarzy. Natomiast w przypadku lidokainy jest to silne działanie miejscowe.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
ODPOWIEDZ
Posty: 3640 • Strona 364 z 364
Artykuły
Newsy
[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.