Tak to kiedyś doświadczenie mam z oxy (240-320mg w peaku dziennie), ale 9 miesięcy czystości przed tym wyskokiem z tramadolem (myślałem wcześniej, że 3, ale to był jednorazowy wyskok z 20mg oxy, więc nie wliczam). Teraz planuję tydzień-półtorej przerwy bo już 3 dni i tak czysty, o dziwo żadnych skutków odstawiennych, ale poczekajmy jeszcze trochę.
A później powrót do pregaby. W zasadzie tylko po to mi ten tramal i DHC sięgnąłem zbić tolerke na 1.5-2g pregaby dziennie. Po ponad 3 tygodniach wystarczyło 2x150mg żeby było alles gut. Chcę spróbować zejść z tym dhc na 225mg pregaby.
Tak, wiem, że niebezpieczne i łatwo się wpierdolić, ale oxy się znudziły i odstawione bez problemu.
W sumie jak wygląda sprawa z metadonem? Wystarczy pójść do psychiatry, prywatnie nawet, powiedzieć, ze uzależniony od opio i czy możemy spróbować metadonu? Czy wyjebie mnie na odwyk do jakiegoś Monaru czy coś, a z buteleczki Mietka chuj xD? I tak mam stwierdzona politoksy (chociaż lekarka nie napisała od czego i stwierdziła to po tym że w przeszłości próbowałem wielu substancji, ale żadna poza ziołem nie wciągnęła na dłużej niz 1-2 razy, bo wiadomo, trochę sie skłamało o ciągach. Ale kurwa, zero objawów odstawiennych na tym oddziale, tym bardziej że pregabe dali. No i w ikp nabrudzone, mimo, że moich dwóch magików którzy nie są like zapłać a wypiszę co chcesz, tylko normalnie próbują leczyć uznali, że lekarka pierdolnięta, bo trzeba brać na zmianę w ciągach długich i wykazywać objawy odstawienia, gdzie jedynie miałem tak z ziołem xD)
Ostatnio udało mi się zdobyć opakowanie DHC i szczerze, to jest chyba najbliższe działaniem opio do mojej ukochanej majki. a dzięki tolerce zredukowanej przez turystykę apteczną jestem w stanie być w szampańskim nastroju przez cały dzień po dawkach typu 480mg. na dorzutki nie ciągnie, nie trzeba się kompromitować przed aptekarami, a i cenowo wychodzi po prostu taniej.
Nie zalecam nikomu wsiadać do pociągu w jedną stronę, jakim są opiaty, ale jeśli ktoś już w nim się rozsiadł, to DHC wydaje mi się najlepszym kompromisem pod względem ceny, mocy i dostępności. no chyba że ktoś lubuje się w tramadolu, ale ten akurat nigdy mi nie podchodził.
Dzień 1 rano 400mg DHC p.o + 2mg clonazepamu + 150mg pregabaliny, popołudniu 150mg pregabaliny (lub baclofen) wieczorem 400mg DHC + 2mg clonazepamu + 150mg pregabaliny + 25-100mg kwetiapiny na sen w razie potrzeby, i później szedł codziennie o 60-90mg w dół z kazdej dawki, dawka startowa 800mg DHC, ale można zwiększyć do 1000mg i 200mg dodać w popołudniową dawkę, jeśli ktoś ma lepszy pomysł poprosiłbym o niego. Chyba, że uważacie, że lepiej to zrobić bunorfinem który mam pod ręką niż ogarniać DHC, obiecałem kobiecie, że jutro podejmę się detoksykacji buprenorfiną, tylko przeraża trochę fakt czekania na tego full skręta, i strach przed tym jak zareaguje organizm…
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.