Czytam wasze posty i zazdroszczę poniekąd fazki. Chciałbym podzielić się swoją, która przeżyłem razem z przyjacielem. Okolice roku 2018, nie mam pojęcia na czym to było, ale: białe albo nawet lekko kremowe gwiazdki (nie pamiętam czy typowe gwiazdki czy wzór na tejże piękności wybity - gwiazdka). Pudrowa konsystencja, jeśli pamięć mnie nie myli to bardzo kruche. Chłopaki ostrzegali, "chłopaki, ale weźcie po pół" - ale my jako zaprawieni w boju - nie posłuchaliśmy do końca. Początkowo wjechało pół, zimny leszek w puszcze - 15 minut, 30, 40, nic...myślę, że minęła godzina i weszła taka faza, że to jest niemożliwe. Oboje mieliśmy swój świat, ale mimo tego wspólnie przeżywaliśmy tę podróż. Miłość, euforia, wyostrzone kolory i "głośniejsze" każde dźwięki dookoła nas. Gdzieś w trakcie dorzuciliśmy po kolejnej całej na głowę. Siedzieliśmy na podłodze bez koszulek, wpatrzeni w laptop w stylu "ciii, słyszysz te wixe?" gdzie muzyka faktycznie ledwo brzmiała. Odpłynięci siedzieliśmy na podłodze i poruszaliśmy się też po niej, odpychając się rękoma od ziemi XD. Ogólnie ja i przyjaciel odpłynęliśmy konkretnie na dobre 2-3h, po tym czasie wróciła świadomość i mogliśmy znów się komunikować ze sobą :-P. Późniejszą porą misja do sklepu, szliśmy jak kosmonauci, jakby grawitacja była dużo, dużo mniejsza niż rzeczywiście. Podsumowaniem historii (jak już wróciła w pełni świadomość) była kostka do WC (taka klasyczna zawieszka) leżąca na środku pokoju. Wiecie co najlepsze? Kolega takich nie używał i nie miał w domu. :D Ogólnie piękna faza, już nigdy i niczym nie udało się powtórzyć.
Coś tego typu kształt, przepraszam za tak duży rozmiar obrazka, nie umiem zmniejszyć.
[ external image ]
Kojarzy ktoś z Was co to mogło być? :)
Gimme twenty Xanax and I'ma start droppin' them
https://www.instagram.com/narkomemiarz/To moje trzecie konto tutaj.
Ale jak jeszcze w ogóle jadłam piguły, tj w latach 2018-2021 to żółte Tesle to było coś. Przynajmniej w moich okolicach, ludziom po nich tak odpinało wrotki, że głowa mała
I jeszcze kiedyś z byłym chłopakiem dostaliśmy takiego ogromnego Punishera z Holandii, był dwukolorowy na pewno ale nie pamiętam dokładnie jakie to były kolory, z tyłu była podziałka na 4 części i napis ''take 1/4'' - ja wzięłam 1/4, on 2/4 - wyskładało go wtedy jak chiński taboret, a ja pół fazy nie wiedziałam co się dzieje.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
