Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
Pytanie ankiety zawarte jest w nazwie tego wątku
Grejpfrut podbija działanie kodeiny
18
26%
Grejpfrut nie podbija działania kodeiny
7
10%
Nie wiem czy grejpfrut podbija, jeszcze nie sprawdzałem
8
12%
Pieprz podbija działanie kodeiny
8
12%
Pieprz nie podbija działania kodeiny
4
6%
Nie wiem czy pieprz podbija, jeszcze nie sprawdzałem
23
34%

Liczba głosów: 68

ODPOWIEDZ
Posty: 44 • Strona 5 z 5
  • 3699 / 614 / 1
Jeśli już to indukowanie. W końcu koda się metabolizuje do morfiny w 8-10%
Ciężko mi powiedzieć jak działa kodeina solo...
Ale ja bym wolał żeby ten procent był większy
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 43 / 4 / 0
postanowiłem zbadać temat na własną rękę, bo koda nigdy na mnie jakoś mocno nie działała. pieprzu ruszać nie zamierzam, więc dzisiejszy eksperyment przebiegnie wraz z grejpem - wiem że działa dobrze z dexem, z kodą nie próbowałem. od rana nic nie jadłem bo jestem alergikiem i dziś wyjebało mi taką alergię że nic tylko smarkać, a to mocno zmniejsza apetyt i chęć jedzenia. muszę jednak zaznaczyć że zazwyczaj kodę brałem kilka godzin po jedzeniu, a nie kilkanaście tak jak dziś. przejdźmy więc do timeline'u.

(15:40 - 16:00) - proces picia soku z grejpa. nie pamiętam marki, ale biała etykieta, litr pojemności i skład to 100% zagęszczonego soku z czerwonego grejpa. gdy sok wypity, szukam odpowiedniego miejsca na mieście gdzie mogę się zrelaksować i wpierdolić dwa blistry w ciszy.

16:35 - zażycie kody oralnie, 240mg, wiadomo jaki lek. popiłem klasycznym komodo, polecam bo jest to smaczny energetyk i dobrze maskuje smak jakichkolwiek tabletek.

17:05 - dotarłem do domu i zaczynam odczuwać pierwsze efekty, co jest nietypowe. ta prędkość to najprawdopodobniej efekt kompletnie pustego żołądka, więc nie przypisujmy jej owocowi. moje ciało zaczyna być nieco ciężkie, wraz z powiekami. oddech na razie w normie. idę wziąć ciepły prysznic, taki jak zawsze. nie za gorący, nie za zimny. prysznic i tak nigdy na mnie nie działa.

17:25 - definitywnie zbliża się peak. z racji że pusty żołądek przyspiesza wchłanianie, to nie onset jest dziś najważniejszy. najbardziej interesuje mnie moc peaku i długość trwania efektów. zazwyczaj w momencie szczytowego działania kody palę fajka lub epeta, co pozwala mi wywołać ponad 15-minutowe noddy. dziś mam tylko snusy, ale jako tako też sie sprawdzą. normalnie bym zarzucił snusa 70-80 minut po zażyciu bo wtedy odczuwam peak, ale dziś zrobię wyjątek.

17:35 - kładę snusa na dziąsło. póki nie czuję działania nikotyny, opiszę efekty jakie zdążyły wystąpić na peaku i porównam je z tymi bez użycia grejpfruta.
1. mocno zwiększona wrażliwość na światło - jest to o wiele bardziej odczuwalne niż kiedykolwiek.
2. suchość w ustach - nie uległa zmianie jednak nadal jest odczuwalna.
3. spowolnienie i spłycenie oddechu - mocno odczuwalne, ale nie bardziej niż bez grejpa.
4. euforia - i tutaj mam mały problem. z racji że wypiłem dziś rano kawę, a tabletki popiłem energetykiem, euforia nie ma charakteru zamulającego. jeśli jednak zdaży się moment rozleniwienia, pojawiają się noddy których bez nikotyny nigdy bym nie odczuł (a na pewno nie w takim stopniu). uważam że tutaj grejpfrut mocno wzmocnił doznania, jednak trzeba mieć korzystne warunki by to odczuć. gdy jestem aktywny fizycznie czuję tylko światłowstręt i ciężkość ciała, jednak podczas spoczynku lub stania w miejscu dzieje się cała magia.

17:45 - nikotyna zaczyna wchodzić. zawsze w peaku wolę zapalić niż brać snusa, bo jest to po prostu szybszy i mocniejszy efekt. dziś jednak snus działa prawie identycznie jak zapalenie fajka/epeta, do tego o wiele dłużej. gdy to piszę, leżę na łóżku a palce mam mocno rozluźnione i ledwo piszę. idę się delektować efektami, na ten moment stwierdzam że grejpfrut znacznie zwiększył pożądany efekt.

18:30 - efekty stabilizują się, jednak nadal są mocno odczuwalne, o wiele bardziej niż bez grejpa. dłonie mi drżą pod ciężarem telefonu, a nogi są na tyle miękkie że ciężko się chodzi. zobaczymy teraz jak długo kodeina będzie odczuwalna.

20:20 - koda zaczyna schodzić, wszystkie efekty powoli odpuszczają.

jak więc widzicie na moim przykładzie - grejp działa. nie tak dobrze jak z DXM, ale wciąż jest to dobry sposób na wzmocnienie kodeiny. sedacja wzrasta, efekty trwają dłużej i nie kusi aż tak bardzo by zajarać szluga bo już i tak jest wystarczająco mocno. czy grejp zadziała na każdego? chuj wie. czy zadziała tak samo jak w moim przypadku? chuj wie. ale zasugerować się można.
  • 27 / / 0
Jak ktoś jest ciekawy, czy podbija, to niech spróbuje po prostu, czytając posty na ten temat odnosi się wrażenie, że u jednych podbija, u drugich nie. U mnie nie. Próbowałem zarówno owoc jak i ekstrakt z apteki, probowalem 30min przed koda, 1h przed koda, 3h przed koda, w czasie zazywania kody, a nawet po zazyciu, nigdy nic nie podbilo. O pieprzu to w ogole pierwsze slysze.
  • 653 / 159 / 0
No ale w tym nie ma nic dziwnego, że u jednych podbija a u innych nie. Zalozmy że masz genetycznie uwarunkowany niski 3A4 - co w takim razie miałby powodować grejpfrut?
Btw. kiedyś jak szukałem z ciekawości to się doszukałem info że grejpfrut bardziej inhibituje 3A4 bodajże w jelitach, niż w wątrobie, co dodatkowo moze tłumaczyć dlaczego różnica jest przeważnie niewielka.
dimenhydrynat jest pewniejszy, może nawet aż za dobry.
ODPOWIEDZ
Posty: 44 • Strona 5 z 5
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę

Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.

[img]
Utylizacja medycznej marihuany w Krakowie. Urzędowe plomby i specjalny nadzór

Medyczna marihuana oraz leki zawierające środki odurzające i substancje psychotropowe nie mogą po prostu trafić do zwykłego kosza na śmieci.

[img]
Polacy stworzyli olbrzymią bazę danych oddziaływania leków psychotropowych na EEG

Leki psychotropowe od dekad stanowią podstawę leczenia zaburzeń psychicznych, jednak sposób, w jaki dokładnie wpływają na aktywność elektryczną mózgu, nigdy wcześniej nie został zbadany na tak dużą skalę. Zespół naukowców przeanalizował ponad 24 tysiące zapisów EEG pochodzących z dwóch warszawskich szpitali psychiatrycznych. Wyniki tej pracy, opublikowane w czasopiśmie eBioMedicine, tworzą największy jak dotąd atlas neurofizjologicznych „podpisów" głównych klas leków psychotropowych.