(15:40 - 16:00) - proces picia soku z grejpa. nie pamiętam marki, ale biała etykieta, litr pojemności i skład to 100% zagęszczonego soku z czerwonego grejpa. gdy sok wypity, szukam odpowiedniego miejsca na mieście gdzie mogę się zrelaksować i wpierdolić dwa blistry w ciszy.
16:35 - zażycie kody oralnie, 240mg, wiadomo jaki lek. popiłem klasycznym komodo, polecam bo jest to smaczny energetyk i dobrze maskuje smak jakichkolwiek tabletek.
17:05 - dotarłem do domu i zaczynam odczuwać pierwsze efekty, co jest nietypowe. ta prędkość to najprawdopodobniej efekt kompletnie pustego żołądka, więc nie przypisujmy jej owocowi. moje ciało zaczyna być nieco ciężkie, wraz z powiekami. oddech na razie w normie. idę wziąć ciepły prysznic, taki jak zawsze. nie za gorący, nie za zimny. prysznic i tak nigdy na mnie nie działa.
17:25 - definitywnie zbliża się peak. z racji że pusty żołądek przyspiesza wchłanianie, to nie onset jest dziś najważniejszy. najbardziej interesuje mnie moc peaku i długość trwania efektów. zazwyczaj w momencie szczytowego działania kody palę fajka lub epeta, co pozwala mi wywołać ponad 15-minutowe noddy. dziś mam tylko snusy, ale jako tako też sie sprawdzą. normalnie bym zarzucił snusa 70-80 minut po zażyciu bo wtedy odczuwam peak, ale dziś zrobię wyjątek.
17:35 - kładę snusa na dziąsło. póki nie czuję działania nikotyny, opiszę efekty jakie zdążyły wystąpić na peaku i porównam je z tymi bez użycia grejpfruta.
1. mocno zwiększona wrażliwość na światło - jest to o wiele bardziej odczuwalne niż kiedykolwiek.
2. suchość w ustach - nie uległa zmianie jednak nadal jest odczuwalna.
3. spowolnienie i spłycenie oddechu - mocno odczuwalne, ale nie bardziej niż bez grejpa.
4. euforia - i tutaj mam mały problem. z racji że wypiłem dziś rano kawę, a tabletki popiłem energetykiem, euforia nie ma charakteru zamulającego. jeśli jednak zdaży się moment rozleniwienia, pojawiają się noddy których bez nikotyny nigdy bym nie odczuł (a na pewno nie w takim stopniu). uważam że tutaj grejpfrut mocno wzmocnił doznania, jednak trzeba mieć korzystne warunki by to odczuć. gdy jestem aktywny fizycznie czuję tylko światłowstręt i ciężkość ciała, jednak podczas spoczynku lub stania w miejscu dzieje się cała magia.
17:45 - nikotyna zaczyna wchodzić. zawsze w peaku wolę zapalić niż brać snusa, bo jest to po prostu szybszy i mocniejszy efekt. dziś jednak snus działa prawie identycznie jak zapalenie fajka/epeta, do tego o wiele dłużej. gdy to piszę, leżę na łóżku a palce mam mocno rozluźnione i ledwo piszę. idę się delektować efektami, na ten moment stwierdzam że grejpfrut znacznie zwiększył pożądany efekt.
18:30 - efekty stabilizują się, jednak nadal są mocno odczuwalne, o wiele bardziej niż bez grejpa. dłonie mi drżą pod ciężarem telefonu, a nogi są na tyle miękkie że ciężko się chodzi. zobaczymy teraz jak długo kodeina będzie odczuwalna.
20:20 - koda zaczyna schodzić, wszystkie efekty powoli odpuszczają.
jak więc widzicie na moim przykładzie - grejp działa. nie tak dobrze jak z DXM, ale wciąż jest to dobry sposób na wzmocnienie kodeiny. sedacja wzrasta, efekty trwają dłużej i nie kusi aż tak bardzo by zajarać szluga bo już i tak jest wystarczająco mocno. czy grejp zadziała na każdego? chuj wie. czy zadziała tak samo jak w moim przypadku? chuj wie. ale zasugerować się można.
Btw. kiedyś jak szukałem z ciekawości to się doszukałem info że grejpfrut bardziej inhibituje 3A4 bodajże w jelitach, niż w wątrobie, co dodatkowo moze tłumaczyć dlaczego różnica jest przeważnie niewielka.
dimenhydrynat jest pewniejszy, może nawet aż za dobry.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Utylizacja medycznej marihuany w Krakowie. Urzędowe plomby i specjalny nadzór
Medyczna marihuana oraz leki zawierające środki odurzające i substancje psychotropowe nie mogą po prostu trafić do zwykłego kosza na śmieci.
Polacy stworzyli olbrzymią bazę danych oddziaływania leków psychotropowych na EEG
Leki psychotropowe od dekad stanowią podstawę leczenia zaburzeń psychicznych, jednak sposób, w jaki dokładnie wpływają na aktywność elektryczną mózgu, nigdy wcześniej nie został zbadany na tak dużą skalę. Zespół naukowców przeanalizował ponad 24 tysiące zapisów EEG pochodzących z dwóch warszawskich szpitali psychiatrycznych. Wyniki tej pracy, opublikowane w czasopiśmie eBioMedicine, tworzą największy jak dotąd atlas neurofizjologicznych „podpisów" głównych klas leków psychotropowych.
