Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści
Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
ODPOWIEDZ
Posty: 632 • Strona 63 z 64
  • 46 / / 0
Przyjąłem 75mg Wenlafaksyny po 5 godzinach dorzuciłem 225mg Pregabaliny czułem się całkiem fajnie czy wzięcie w jednej dawce 150mg wenlafaksyny i 150mg Pregabaliny jest bezpieczne? łączycie razem wenle i pregabalinę? połączenie, może dałoby fajny miks.
  • 5396 / 966 / 0
Jest bezpieczne.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 5396 / 966 / 0
Widzę że jest kilka tematów dotyczących mixów pregabaliny jednak nie ma wątku ogólnego jak ten który postanowiłem założyć. Otóż podzielę się swoim olbrzymim doświadczeniem z tym lekiem który znam już od 12 lat i wiele z tym lekiem przygód przeszedłem, od brania leczniczo dawek małych począwszy od 75-0-75mg po 300--0-300mg, przeżyłem okropnego skręta gdzie po pół roku brania max dawki leczniczej odstawili mnie to cold turkey w psychiatryku i postanowili wdrożyć zastrzyki tisercinu oraz przeciwzakrzepowe, był to horror tydzień czasu spędziłem pod kiblem na obserwacyjnej gdzie był tylko jeden sracz i to cud że zawsze kiedy średnio co 10-15min lało mi się z dupy nie był zajęty bo po prostu bym tam chodził usrany i musiał prosić o otwarcie prysznica i nowe piżamy kto był w psychiatryku wie jak jest...


Następnie odkryłem działanie rekreacyjne kiedy już doszedłem do siebie i miałem przerwę ponad rok wiele wyczytałem na hajpie, nawet było jakieś faq od świętej pamięci @misspill że prega działa jak dysocjant. Sprawdziłem dawki większe biorąc nawet 600mg-3g rekreacyjnie bodajże to rekord, działanie w moim przypadku w tej chwili przez lata takich praktyk i trochę pokory by nie brać tego codziennie wygląda następująco i przejdźmy już do meritum czyli krótko prega duże dawki solo, i mixy które testowałem i mogę opisać je dla potomnym.


Solo od 600-3g generalnie to już przeszłość i działanie jest mocno w moim przypadku w stronę godmode, nie ma żadnej zamuły, człowiek ma ochotę na wszystko, jest skupiony i dobrze ogarnia pracę bądź jakieś inne czynnosci jak gry video czy jazda rowerem sprawia dużą frajdę, podsumowując boost do motywacji i ochota robić cokolwiek byle by nie zalegać w łóżku choć można również spokojnie włączyć jakieś filmiki na YT, rolki mecz piłki nożnej czy podcast i oglądać z zaciekawieniem jednak zaznaczam że minimum jedna kawa rano zawsze wlatywała do przepcica kapsułek.

Mix pregalina+ kofeina jak wyżej boost jednak razy dwa, w moim przypadku zazwyczaj potrafię wypić 4-5 kaw mocnych ponieważ ewidenienie w moim przypadku zauważalne jest duże zwiększenie opisywanego działanie pregabaliny.

Mix pregabalina+ alkohol- początkowo mocno mnie to relaksowało, po dwóch piwach byłem już w stanie upojenia, wypijałem maxymalnie 5-6 i musiałem sie położyć bo byłem po prostu najebany jak działo przysłowiowe, jednak jak wspomniałem było to lata temu, znam lek od 12 lat, aktualnie mogę wypić wiadro gorzały i działania nie jest już relaksacyjne a przechodzi w kofeinowy goodmode jednak razy 10, nie chciałbym być na miejscu kogoś kto by np ze mną pił, pokłócil się(nie jestem konfliktowy i staram się zawsze sytuację uspokoić mimo wszelkich mocnych Stanów odurzających) i np zajebal mi znienacka w łeb gonga czy liścia, jeśli bym nie padł od mocy to chyba bym go rozszarpał gołymi rękoma jak zwierzę, brak lęku przed kimkolwiek i czymkolwiek załóżmy po 1200mg pregi rano i 1litr 40% na 3 czuje się po prostu niezniszczalny i bawię się i mam wyjebane w całe otoczenie to czy spisze mnie policja albo zaczepi grupka naćpanych małolatów, idę na nich jak w ogień jeśli tylko mnie zaatakowali by czuje że mógłbym w tym stanie przenosic przysłowiowe góry.

Pregabalina+ benzo- zarzucam często po południu by zniwelować pregabalinowokofeinowe pobudzenie, często gdy trzeba iść spać dopadają mnie myśli nachalne i że tak powiem dojeżdżają psychikę gdy myślę o swoim życiu i problemach, tak zwane demony. Benzo pozwala zasnąć i się wyciszyc, jednak czasami przez nadużywanie można się zdziwić kiedy to we śnie dostajemy drugą partię i jest jeszcze gorzej, snią się najgorsze koszmary z zakamarków swojej psychiki, to czego się najbardziej boisz we śnie wychodzi na wierzch i budzisz się przerażony, nie raz miałem kilka takich snów i wybudzeń w ciąg jednej nocy.

Pregabalina+ stymulanty(amfetamina, kokaina+alkohol) to już hardcore, jeśli chcesz mocnych doznać i jeszcze wiekszych doznan niż opisane powyżej mixy solo kofeiny i alko oraz pregi to zapnij pasy bo możesz poczuć się jak Bóg kiedy przeniesz i wciagniesz kreskę za dużo oraz wypijesz kielicha za dużo. Nie polecam jest to na prawdę niebezpieczne mogą puścić wszelakie hamulce oraz urwać film zrobisz coś czego będziesz do końca życia żałować. Oczywiście mówię o duzych dawkach pregabaliny cały czas minimum 600mg.

Pregabina plus stymulanty solo bez alko- godmode z przysłowiowym ogarnięciem, człowiek myśli że nic po nim nie widać jednak osoby które Cię znają i wśród których żyjesz na codzien od razu zobaczą że coś z Tobą nie tak, nie daj się zwieść temu stanowi gdzie myślisz że wszystko ogarniasz i nic po Tobie nie widać % -D

Pregabalina plus vapo alfy, hexena, nepa(beta-ketony)- troszkę lepiej da się funkcjonować i wytrzymać dłuższy ciąg jednak zabawa się kończy tragicznie na wciśnięciu hamulca do dechy i zaciśnięciu recznego po kilku dniach palenia zarzucasz nerwowo neuroleptyki i benzodiazepiny lub załącza się psychoza gdzie nie wiesz co masz zrobić i inforumujesz kogoś o swoich wyczynasz i prosisz o pomoc %-D nie polecam.

To mixy które poznałem na wylot, jeśli chcesz się w ten sposób bawić pamiętaj i zachowaj ostrożność bo pregabalina potrafi uzależnić fizycznie w podobny sposób jak opisałem na początku tego posta. Jako aktualizacje dodam fakt że przez tyle lat zdarzyło się to tylko raz, aktualnie potrafię zjeść w ciągu 5 paczek załóżmy w 2 tygodnie i codziennie brać od 600 do 2g( choć w tej chwili już to się nie zdarza biorę 600-1200mg max i robię przerwy 1-3dni) odstawiając nagle i nie biorąc w ogóle kończy się to tylko depresja i brakiem ochoty by wstać z łóżka, nawet człowiek trzyma mocz i idzie się wylać dopiero jak pęcherz już jest pełny i mocno daje o sobie znać, uważam mimo wszytko że jest to mały koszt w porównaniu do pierwszego skręta i horroru gdzie na widok piguły otwierającej rano drzwi i klejącej mnie tisercinem, całymi nocami bez snu gdzie odcinało mnie tylko na chwilę czy godzine to pikuś.


Zaznaczam równierz że od lat nie stronie od wszelakich używek i biorę praktycznie wszystko żonglując tym prócz opio jest to politkosykomania pełna gębą, kto mnie zna z forum choćby lepiej ten wie o co chodzi, kto nie zna niech zagłębi się w profil i poczyta posty.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 1 / / 0
Hej biore codziennie 150mg wenlafaksyny + 200mg lamotryginy + 5mg arypiprazolu (czasem dolaczony jest 50mg chlorprothixen) i mam w domu troche pregabaliny, jakis czas temu wzielam 300mg i w oczekiwaniu na efekty zasnelam, obudzilam sie rano i zataczalam sie przez chwilke troche i potem przeszlo. z życia wiem, ze mam chyba mocny łeb i zarowno alko, jak i substancji innych musze brac zawsze wiecej niz inni. Czy w moim przypadku jest mozliwe jakiekolwiek stwierdzenie dawki bezpiecznej dla zdrowia? czy to raczej nie do przewidzenia
  • 5396 / 966 / 0
Nie pamiętasz kiedy wreszcie spałem jak teraz czyli 5-6 bez wybudzenia. Od dawna nie brałem pregabaliny na noc, nie chciałem brać gabaergikow na sen, benzo też nie brałem i być może to mnie gubiło że potrafiłem brać końskie dawki pregi w dzien do tego czasami jakieś benzo. I mój sen byl tragiczny żeby 6h spać mimo 25-100mg kwetiapiny miałem w międzyczasie z 4-6 wybudzeń, rano zombi jak chuj dopiero po kawie jakoś stawałem na nogi.

Stwierdzilem że to pierdole, i od kilku dni mój mix nasenny to 25mg kwetiapiny + 150mg pregabaliny, śpię wreszcie 5h ciągiem chociaż i czuję się po przebudzeniu jedynie lekko zamulony. Po kawie przechodzi i jestem nareszcie wypoczęty.


Zauważyłem również że dawki do 300mg działają na mnie uspokajająco jak dawniej, nie ma efektu wow czy tego feelingu benzo ale działanie w tle jest wyczuwalne, humor lepszy. Zacznę chyba lepiej korzystać z pregabliny i terapeutycznie jej używać a wyskoki na dużych dawkach będą tylko raz na jakiś czas jako wisienka na torcie.

Świetny lek dla mnie, uniwersalny mogę się nim uspokoić, uśpić i naćpać.

Jeśli mam się uzależnić od małej dawki 150mg branej codziennie na sen, ale wreszcie spać jak człowiek to ja w to wchodze. Zyski przewyższają straty.

Pregabalina rulez.

Szkoda tylko że mam 7 kapsułek ostatnie które pójdą do zastosowania nasennego, i braknie mi leku na jakiś tydzień. Będę musiał się ratować kwetiapina i benzo nim otrzymam swój przydział 3 paczek 150mg i myślę że spróbuję jakąś bajere nakrecic że już długo te dawkę biorę i wyrwać 300mg chociaż paczkę.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 117 / 27 / 0
@blantykrece Z wymienionych substancji chlorprothixen wchodzi w istotną interakcję z pregabaliną i nasilają wzajemnie swoje działanie. Obstawiam, że nieumiejętne łączenie obydwu może doprowadzić do pojawienie się skutków ubocznych takich jak zwiększona senność i zaburzenia motoryczne. Pamiętasz, czy tamtego wieczoru łączyłaś obydwa leki w niedużym odstępie czasu? W bezpiecznych dawkach z ulotki nie powinno to być niebezpieczne dla zdrowia, ale gwarancji nigdy nie ma z uwagi na różną farmakowrażliwość.
  • 20 / 2 / 0
25 lipca 2018dolczekosa pisze:
Pregabalina w dawkach 300+ i buprenorfina w dawkach 4mg sniffem zajebiste połączenie. bupra w takich dawkach wywołuje u mnie sedacje. Tak samo pregaba też wywołuje senność. A mix obu substancji powoduje stymulacje, motywację do działania. Z klonami przeciwlekowo i na fobie nie ma żadnych barier. Ciekawe dlaczego te połączenie tak działa a obie substancje osobno usypiaja
Sam pomimo iż biorę benzo (Clony2mg x 4-7) przez 28 lat - tak.... zacząłem w wieku 20 lat, mam 48
Nie wchodzą mi z buprą, ale głupkowata hydroksyzyna w dawce 4x25mg + po 2h kolejne 50mg - daje taki piękny spokój :))
Co do PREGABALINY - nie próbowałem, ale już dostałem od psychiatry, dam znać jak po :)
Póki co, czytam co i jak zmiksować z Pregabaliną + Bunorfin + ... ?
  • 1778 / 534 / 2
docent48 pisze:
Sam pomimo iż biorę benzo (Clony2mg x 4-7) przez 28 lat (...) Póki co, czytam co i jak zmiksować z Pregabaliną + Bunorfin + ... ?
@docent48 z calym szacunkiem do twojego stazu, ale mix o ktory pytasz to autostrada do zatrzymania oddechu.

Bierzesz kosmiczne dawki klonow (nawet 14mg na dobe) od blisko 3 dekad. Twoj uklad nerwowy pewnie juz ledwo to rejestruje, ale dorzucanie do takiej bazy pregabaliny, ktora tez mocno tlumi OUN, i zalewanie tego bupra (opioid) to jest klasyczne combo na zgon we snie. Opio + benzo + prega to zreszta jedna z najczestszych przyczyn smiertelnych przedawkowan.

Jak psychiatra przepisal ci pregabaline, to sprobuj ja najpierw wrzucic na czysto (na tyle, na ile to u ciebie mozliwe). Dziala w troche innym mechanizmie niz benzodiazepiny, wiec moze faktycznie poczujesz ten "piekny pokoj" o ktorym piszesz w kontekscie hydro. Ale miksowanie jej z bunorfinem przy twoim zapleczu medycznym to totalna rosyjska ruletka. Odpusc to opio.

z fartem.
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
  • 20 / 2 / 0
@Merx - ładnie to napisałeś tylko po co ?
Ja pytam o mixy, a nie o wykład na temat mojego zdrowia psychicznego :)

Ale powiem od razu co do połączenia pregabaliny 300mg + Bunorfin pod wargę biorę co jakiś czas np 2mg po godzinie znowu i tak na chilloucie
Jak na razie po walnięciu pregabaliny bo bunorfin to dodatek, spoko, jakoś zachciało mi się żyć - czy to źle ?
Coś jest ładniejsze, coś śmieszniejsze, jakoś pełen luzik, zawroty głowy - no u mnie jakbym był nawalony.
Na pewno benzo pomimo iż nie brałem zostało bo się kumuluje. A biorę kolego 4mg Clonazepamu - niestety cenę wy*** na 39zł więc mix i do tego 2-4 tbl diazepamu, 1-2 tbl. luminalu, na spanie - jak ciężko się zasypia, neuroleptyk jakiś, przeważnie 25-50 Pernazyny, ale o wiele bardziej wolę Hydroxyzyne 50-100 bo z bunorfinem jest ok.
A listę leków jakie biorę, poza tymi które wymieniłem to około 18 pozycji :) Nie mam co wymieniać na co choruję.
Niestety, ja powoli zaczynam się męczyć życiem, nie mam myśli samo.... ale już dano temu straciłem marzenia, świat mi się wywrócił do góry nogami (nowotwór, śmierć najbliższych, odbyta kara w ZK, no sporo by się tego nazbierało) a stan zdrowia - jakbym miał 102 lata :)
  • 1778 / 534 / 2
docent48 pisze:
@Merx - ładnie to napisałeś tylko po co ? Ja pytam o mixy, a nie o wykład na temat mojego zdrowia psychicznego :)
@docent48 wyjasniam ci wiec po co to napisalem: jestem administratorem serwisow hyperreal.info, a nasza glowna misja to edukacja i informowanie w celach redukcji szkod (harm reduction). Moj poprzedni post nie byl wiec skierowany wylacznie do ciebie. To forum przegladaja codziennie dziesiatki tysiecy osob. Jakis dzieciak albo ktos bez twojej 28-letniej tolerancji moglby przeczytac o tych miksach, sprobowac to u siebie powtorzyc i po prostu odjechac na tamten swiat na zatrzymaniu oddechu. Jako admin musze prostowac takie informacje dla dobra ogolu, zeby nikt nie zrobil sobie krzywdy.
docent48 pisze:
Jak na razie po walnięciu pregabaliny bo bunorfin to dodatek, spoko, jakoś zachciało mi się żyć - czy to źle ? (...) biorę kolego 4mg Clonazepamu (...) do tego 2-4 tbl diazepamu, 1-2 tbl. luminalu (...) neuroleptyk jakiś
To ze po pregabalinie znowu zachcialo ci sie zyc, to akurat bardzo dobra wiadomosc, w koncu od tego sa leki. Ale spojrz obiektywnie na ten swoj jadlospis. Ty wrzucasz w siebie prege, bupre (opio), dwa rozne mocne benzodiapiny, neuroleptyki i do tego jeszcze luminal, ktory jest barbituranem. To jest totalna apteka. Taki miks tak potwornie gniecie osrodkowy uklad nerwowy (OUN), ze zyjesz wylacznie dlatego, ze twoj organizm budowal na to tolerancje przez blisko trzy dekady.
docent48 pisze:
Niestety, ja powoli zaczynam się męczyć życiem (...) świat mi się wywrócił do góry nogami (nowotwór, śmierć najbliższych, odbyta kara w ZK (...) a stan zdrowia - jakbym miał 102 lata
Jak czlowiek z czlowiekiem - szczerze wspolczuje ci tego co przeszedles. Nowotwor, smierc bliskich i odsiadka to jest potworny bagaz do dzwigania i rozumiem, ze szukasz jakiejkolwiek ucieczki i spokoju w glowie. Ale chlopie, sam piszesz, ze czujesz sie jakbys mial 102 lata i ze organizm fizycznie wysiada. Wlasnie przez to ladowanie w siebie takiej ekstremalnej ilosci chemii na wlasna reke (te 18 pozycji lekow to jest jakis kosmos), twoja watroba i uklad nerwowy sa po prostu permanentnie zajechane i nie maja kiedy odpoczac.
Sprobuj chociaz zredukowac te najbardziej depresyjne dla oddechu polaczenia (glownie miks luminalu z benzo i opio). Trzymaj sie tam na tym chilloucie, ale nie testuj wytrzymalosci swojego organizmu do granic mozliwosci. :x

z fartem.
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
ODPOWIEDZ
Posty: 632 • Strona 63 z 64
Artykuły
Newsy
[img]
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób

Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.

[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.

[img]
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę

Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.