Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
Zwróciłbym też uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze, sniff pregabaliny nie daje jakiejś magicznie lepszej biodostępności – to lek przeznaczony do podawania doustnego, więc wiele osób przecenia donosowe przyjmowanie. Po drugie, dawki rzędu 1,5–2 g to już naprawdę bardzo dużo i zwiększają ryzyko działań niepożądanych, a niekoniecznie proporcjonalnie poprawiają efekt.
To, że przeszedłeś z 1200 mg/dobę na zero bez większych objawów odstawiennych, też nie oznacza, że każdy tak będzie miał. U części osób odstawienie przebiega łagodnie, u innych potrafi być bardzo nieprzyjemne. Organizm reaguje indywidualnie.
26 lipca 2026Ajaks pisze: Działa tak jakbyś był podpity alkoholem. I to na początku. Szczerze? Jeśli nie masz lęków itp. itp. to nie idź tą drogą i nie bierz.
Mi 300mg pomaga na nerwobóle i brainfog nerwicowy, powyżej 300mg zasypiam na stojąco co nawet po 6mg klona pare lat temu jak waliłem codziennie się nie zdarzało.
Nie chciałem zabrzmieć jak adwokat diabła, tylko stało się to trochę irytujące, mam na myśli takie jednostronne zwalanie winy. Słyszę to od lat, najpierw w kontekście benzo, a teraz pregi. Wszystko ich wina, a nie mojego idiotyzmu.
Podpisuje się pod tym to nie same leki są złe w sobie tylko jak są przyjmowane. Pregabalina jest super przy odstawieniu benzodiazepin. Nieraz pomogła
Sama w sobie jest dobra pod warunkiem używania niskich dawek. Jak wchodziła na rynek to pamiętam, że lekarze wypisywali bardzo małe dawki. Były nawet 25 mg i powolutku się podnosiło, ale też nie jakoś dużo.
Dziś byle lekarz wypisuje 300 rano i 300 wieczór. A potem płacz, że nie można zejść. Te dawki są poprostu ćpuńskie i tyle. Nie wiem skąd ta tendencja, że dużo znaczy lepiej. Przecież coraz więcej nawet tutaj dowodów, że w większych dawkach wręcz nasila stany lękowe niż je niwelować. Tak za chwilę odezwą się Ci co mówią jak to świetnie się czują jak walną 300 rano do kawki, 150 na obiad i 150 na sen. A między czasie jakiś trip weekendowy. Proszę bardzo tylko jeżeli ktoś będzie potem chciał znów żyć "na trzeźwo" to zycze powodzenia. Znam pregabaline wystarczająco długo żeby mieć własne zdanie.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
