Pochodna kwasu gamma-aminomasłowego, o działaniu podobnym do modulatorów GABA (lecz nie działająca w ten sposób).
Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 223 • Strona 23 z 23
  • 33 / 4 / 0
Działa tak jakbyś był podpity alkoholem. I to na początku. Szczerze? Jeśli nie masz lęków itp. itp. to nie idź tą drogą i nie bierz.
  • 6 / / 0
Mam pewien problem z tym lekiem. Około lata temu przepisano mi go na lęki i bezsenność, w dawce 150mg wieczorem. Brałem pregabaline w ten sposób około roku, ale powiem szczerze, że praktycznie nie czułem jej działania. Potem zwiększałem dawki do 300mg i czułem wtedy delikatne działanie, potem do 600mg i tak dalej. Za każdym raze bardzi subtelne działania. Pod koniec jej stosowania brałem dawki rzędu 1,5mg - 2g, przeważnie sniffem i dopiero wtedy czułem jakikolwiek efekt anksjolityczny, ale stwierdziłem, że nie ma sensu brać takich dawek, żeby czuć się może 20% lepiej. Przeszedłem potem na diazepam, który biorę do tego. Pregabalinę odstawiłem w następujący sposób: Zmniejszyłem dawkę do 600mg dwa razy dziennie przez tydzień, a później zszedłem od razu do zera bez większych problemów. Niedawno wpadła mi w ręce pregabalina jako produkt do badań i po kilkumiesięcznej przerwie działają na mnie bardzo dobrze dawki rzędu 300mg. Szkoda, że od początku tak nie działała. Nie znam za bardzo powodu takiej sytuacji. Może ktoś coś podpowie?
  • 90 / 36 / 0
To, co opisujesz, nie jest aż tak nietypowe. Pregabalina ma dość dużą zmienność międzyosobniczą – są osoby, które czują wyraźny efekt już po 75–150 mg, a są takie, które przy 600 mg twierdzą, że prawie nic nie odczuwają. Jeśli brałeś ją codziennie przez rok, to tolerancja mogła narastać stopniowo i przestałeś zauważać działanie, zwłaszcza to "subiektywne". Po kilku miesiącach przerwy część wrażliwości mogła wrócić, dlatego teraz 300 mg znowu robi robotę.

Zwróciłbym też uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze, sniff pregabaliny nie daje jakiejś magicznie lepszej biodostępności – to lek przeznaczony do podawania doustnego, więc wiele osób przecenia donosowe przyjmowanie. Po drugie, dawki rzędu 1,5–2 g to już naprawdę bardzo dużo i zwiększają ryzyko działań niepożądanych, a niekoniecznie proporcjonalnie poprawiają efekt.

To, że przeszedłeś z 1200 mg/dobę na zero bez większych objawów odstawiennych, też nie oznacza, że każdy tak będzie miał. U części osób odstawienie przebiega łagodnie, u innych potrafi być bardzo nieprzyjemne. Organizm reaguje indywidualnie.
ODPOWIEDZ
Posty: 223 • Strona 23 z 23
Newsy
[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.

[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.

[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.