ODPOWIEDZ
Posty: 7575 • Strona 758 z 758
  • 126 / 30 / 0
@Aristo Możesz napisać więcej o dawkowaniu i ogólnie przebiegu tego leczenia?

Moim zdaniem jest to w uj ryzykowne, bo bardzo łatwo przekroczyć linię pomiędzy terapią, a rekreacyjnym braniem. Nie mam teraz zamiaru negować Twoich odczuć, tak tylko podpytuję czysto z ciekawości.
  • 682 / 167 / 0
Pytanie ile potencjalu uzalezniajacego jest stricte w emce, a ile w anturazu.
Dolaczam do pytania jak to mniej wiecej wyglada odnosnie odstepow i dawkowania. Tzn obecnie, bo stare badania nad MDMA w leczeniu ptsd to znam. Ale jaka jest teraz madrosc etapu? :)

Z doswiadczen wlasnych - wydaje mi sie ze ten potencjal do stosowania rekreacyjnego to jw w sporej mierze kwestia okolicznosci/zalozen po co sie bierze. Zarlem MDMA w krysztale pare razy w zyciu, przerwy min pol roku, no i robilo co mialo zrobic, tj zostawialo stabilny lekko podwyzszony nastroj na dluzej. Nigdy nie bylo cisnienia na rychle powtorzenie (nie kwestia tego ze sie nie podobalo, bo sie podobalo, a jakze), ani zjazdu. Wlasnie nawet bym powiedzial ze najlepsza czesc "dzialania" zaczynala sie dzien po. Nigdy tez nie bralem w sytuacjach typowo klubowych, ani w towarzystwie stad tez wniosek ze potencjal rekreacyjny wynika z ww wzmocnienia.
  • 8 / / 0
@troopaoftomorrow Ja zrobiłem pełen proces terapii wspomaganej MDMA. To nie były tylko sesje z MDMA, ale dużo działań przed i po. Ta terapia działa w ten sposób, że MDMA wycisza ciało migdałowate trwale, w trakcie sesji naturalne mechanizmy regulacyjne usuwają traumę, a potem trzeba nauczyć się nowego sposobu życia - bez części integracyjnej to nie zadziała. Możesz o wszystko zapytać AI, albo na początek obejrzeć wspomniany serial. Trzeba mieć terapeutę integracyjnego.

scalono - detronizator

A, jak chcecie pytać AI o ten rodzaj terapii, która jest najbardziej przebadana przez organizację MAPS, to polecam np. prompt w stylu "opisz mi założenia i przebieg terapii MDMA-AT wg MAPS". MAPS jest w fazie III badań i przewiduje się dopuszczenie tej terapii niedługo. Oczywiście problemy wynikają z przyczyn politycznych (jebać polityków), ale da się to zrobić przy własnym zaangażowaniu. Przestrzegam jednak przed taką terapią bez przeszkolonego terapeuty integracyjnego!
  • 1 / / 0
Siema,
biorę czystą emkę w krysztale okazyjnie - trochę na imprezy i trochę do rysowania. Zawsze od tego samego ziomka, sprawdzone wieloletnie źródło. Mam po niej zawsze piękną fazę, muzyka wyżera mi mózg.

Ale ostatnio w akcie desperacji zakupiłam od losowej osoby na imprezie COŚ...

To COŚ miało być emką. Wcześniej pogadałam sobie z jakimś ziomeczkiem który powiedzial, że jak bardzo chce to mnie zaraz zaprowadzi do kogoś kto mi odpali trochę.

Owy człowiek, dał mi coś, co nazwał "Angel dust". Powiedział, że sam to sobie pakuje do kapsułek. Jeśli dobrze usłyszałam (trochę było głośno xd) to kapsułka miała mieć zawartość 220mg tego czegoś. Po pierwsze, sama kapsułka pachniała dziwnie, jakimś kwasem. No absolutnie to nie było to, co znam. To co było w środku wyglądało trochę jak sól.

Wzięłam, no w końcu jest ryzyko, jest zabawa. Dodam, że 3 godziny wcześniej brałam ok. 110 swojej emki.

Po jakiś 30 minutach... Tak mi się napiely mięśnie, że czułam się jak jakiś robot. W sumie to nie czułam jakiejś zbytniej euforii, ale poczułam nadludzką siłę. Zaczęłam tańczyć tak, jakby jutra miało nie być.

Ogólnie czułam się po tym dość dobrze. Tańczyłam, chodziłam, gadałam. Jedyna główna różnica to to, że miałam duuuuużo dłuższą i cięższa zwałe niż po mojej kochanej, sprawdzonej emeczce. Nawet jak potrafiłam wziąć 400 emki jednego wieczoru to nie miałam nigdy tak mocnej zwały i to maksymalnie jeden dzień.

Przekopalam Internet, żeby znaleźć coś na temat owego "Angel dust", ale nic konkretnego. Może Wy się z tym zetkneliscie?
  • 1570 / 411 / 13
angel dust to slangowe określenie na PCP ale szanse żeby go dostać w naszych rodzimych warunkach jest praktycznie niemożliwe, możliwe kolega użył takiego pojęcia żeby uniknąć zbędnych wywodów dotyczących szczegółowej nazwy bo dla przeciętnego fana kryształu to spora egzotyka,

obstawiałbym jakąś inną arylke (analog PCP lub ketaminy - poczytaj w dziale o dysocjantach),

dawkowanie było dosyć spore (w porównaniu do innych wynalazków z tej grupy substancji, gdzie nawet po małym okruszku masz pizdę życia) więc strzelam, że może to coś w stylu 2FDCK

@DzoBajden wpierdolil tych wynalazków od chuja więc pewnie on wie lepiej %-D
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
ODPOWIEDZ
Posty: 7575 • Strona 758 z 758
Newsy
[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.

[img]
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila

Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.

[img]
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie

Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.