Pieczenie w nosie podczas sniffa dość mocne, spływ gorzki i niemal natychmiastowy, nie wjeżdża na serducho, minimalny spid, bardziej chce się posiedzieć i posłuchać muzyki.
Zdjęcie dla pełniejszego podglądu.
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
Sniff nie robi nic oprócz bólu i betonu w nosie. Brałam tylko P.o., za każdym razem ok. 300mg. Pierwsza dawka nie zrobiła mi nic. Kolejne dwie przyniosły lepszy humor i pluszowość, ale zero spida. Rozlewające, kanapowe, W końcu po którejś dawce ruszyło - euforia, zadowolenie, muzyka płynęła przeze mnie, a nogi się rwały do tańca. Nadal jednak to była przewaga sero nad dopaminą.
Ogółem zjadłam tego 8g w łącznie 3 dni.
Co dla mnie dziwne:
•cały czas czułam przyjemne ciepło w ciele, a zwykle np. po 3cmc jest mi bardzo zimno.
•nie chciało się aż tak bardzo palić fajek
• na początku, ktory trwał dość długo, czułam spory, nieprzyjemny bodyload (nudności, zawroty głowy, ciężki oddech). Podobnie na zejściu, a do tego mocno wjechało na serce.
• przez cały czas utrzymywały się problemy z widzeniem plus omamy i wzrokowe i czuciowe.
scalono /lady
/ Poproszę o scalenie z poprzednim /
Lecę z tym dalej i teraz jest jakiś kosmos. Poziom ujebania max
A i przypomniałam sobie że kiedyś kupiłam coś co miało niby być na sto pro mefem, z certyfikatem czy tam badaniem. I to pachniało identycznie! Ale też pamiętam że było jakoś tak leniwie i w sumie nic szczególnie fajnego nie poczułam. Tu dopiero skumulowana dawka wystrzeliła. Jest szansa że to mefka?
Jak już wróciłem do domu to otworzyłem zawiniątko. Obok haszyszu drugie zawiniątko, w środku - niebieski kryształ, błyszczy, pachnie jak landrynki lodowe (xD), gorzkie jak skurwysyn przy polizaniu. Nie klei się. Po mocniejszym sciśnięciu lekko plastyczne. Na pewno nie landrynka. Co to kurwa może być?
Nie mam zamiaru brać oczywiście i ten haszysz też wypierdolę bo podejrzane ale okropnie ciekawe.
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
27 lipca 2026MenteMa pisze: „Kryształ” z ulicy. Wygląda jak jakaś skała, minerał. Kolor brązowo-różowy z białymi fragmentami. Suche, trudno złamać, kilka dużych kamieni, trochę pokruszonego. Z zapachem mam problem przez nadwrażliwość sensoryczną, na początku aż zbierało na wymioty, ale z czasem coraz mniej mi przeszkadzał. Ciężko określić ale powiedziałabym że słodko-chemiczny, jakby chlory zalać tanimi waniliowymi perfumami.
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
Sniff nie robi nic oprócz bólu i betonu w nosie. Brałam tylko P.o., za każdym razem ok. 300mg. Pierwsza dawka nie zrobiła mi nic. Kolejne dwie przyniosły lepszy humor i pluszowość, ale zero spida. Rozlewające, kanapowe, W końcu po którejś dawce ruszyło - euforia, zadowolenie, muzyka płynęła przeze mnie, a nogi się rwały do tańca. Nadal jednak to była przewaga sero nad dopaminą.
Ogółem zjadłam tego 8g w łącznie 3 dni.
Co dla mnie dziwne:
•cały czas czułam przyjemne ciepło w ciele, a zwykle np. po 3cmc jest mi bardzo zimno.
•nie chciało się aż tak bardzo palić fajek
• na początku, ktory trwał dość długo, czułam spory, nieprzyjemny bodyload (nudności, zawroty głowy, ciężki oddech). Podobnie na zejściu, a do tego mocno wjechało na serce.
• przez cały czas utrzymywały się problemy z widzeniem plus omamy i wzrokowe i czuciowe.
scalono /lady
/ Poproszę o scalenie z poprzednim /
Lecę z tym dalej i teraz jest jakiś kosmos. Poziom ujebania maxnic nie widzę, ale może jest tak zajebiście. Teraz dopiero wiem co to nieogar. I dojebana dopamina wyszła na pierwszy plan, sero cały czas goni.
A i przypomniałam sobie że kiedyś kupiłam coś co miało niby być na sto pro mefem, z certyfikatem czy tam badaniem. I to pachniało identycznie! Ale też pamiętam że było jakoś tak leniwie i w sumie nic szczególnie fajnego nie poczułam. Tu dopiero skumulowana dawka wystrzeliła. Jest szansa że to mefka?
-spore dawki żeby ruszyło
-profil działania serotonina gra 1 skrzypce
-wzrok wariuje
-bodyload niektórzy mają
-niektóre sorty pachną waniliowo
Generalnie profil działania ma jak mefedron, ale taki pozbawiony pazura. Oczywiście to ketony, więc traktuj to jako wskazówkę a nie wyrocznie bo jest spora szansa, że to wgl coś innnego.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.