uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik
ODPOWIEDZ
Posty: 17 • Strona 2 z 2
  • 12795 / 2486 / 0
Dziś upał już konkretny, a jutro to już w ogóle dramat. Mimo to poszedłem podlać, bo wszystko schnie bardzo szybko na takiej patelni.
Dodałem jeszcze trochę tych kawałków drewna jako ściółki i powinno być OK. Jak dają radę w Hiszpanii to i u nas dadzą.

Dostały łącznie 3L (5 doniczek) co im na dobę wystarczy przy takich warunkach.

Tym razem są fotki.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 12795 / 2486 / 0
Byłem dziś na spocie jakoś przed południem, żeby nieco podlać, bo dziś najgorętszy dzień z serii. Dla mojego regionu rekordowy.
Dostały łącznie 3L na 5 doniczek. Panny wyglądały bardzo dobrze - zero widocznego marudzenia na temperaturę. Za to ja chciałem się tylko jak najszybciej wynosić, bo to poletko jest dosłownie patelnia. Koszulka cała mokra, momentami uczucie lekkiego "pływania" - masakra.

2 najstarsze panny już pokazały płeć - pewnie wczoraj. Ciekawy jestem, ile jeszcze urosną. Upały potrwają jeszcze kilka dni i z każdym dniem nieco mniejsze, a potem zapowiada się naprawdę optymalna pogoda. 22-24C, trochę deszczu i słońce.
  • 2273 / 284 / 0
Jaka odmiana niewiem wiem tyle, że automaty nie dostaną lepszych doniczek hehehe
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 12795 / 2486 / 0
Szkoda, że tylko 1 doniczka dobrze przygotowana. To bezbarwne opakowanie może i ma dużo ziemi, ale nie jestem pewny, czy korzenie to dobrze zagospodarują.
A ta w małej będzie karzełkiem, a jakim to ciężko powiedzieć. Fajnie, że masz to przy domu i sobie możesz podlewać kiedy potrzeba, a nie "na zapas".
Ja dziś jeszcze byłem, ale jutro już p****le, nie idę. Panny zasuwają mimo tego skwaru, że aż miło.
  • 12795 / 2486 / 0
Byłem dziś na spocie po wczorajszych nawałnicach - przy okazji biegania, bo się wreszcie dało.
Już po drodze było widać całe połacie położonej nawłoci, traw itd.
Na spocie zastałem wszystkie, ale sól się całkiem stopiła...
Najmłodsza siewka została pozbawiona 1 liścia więc już po niej - szczególnie że użyłem torfowej doniczki i widać, jak tam grzyb zaczyna rosnąć i nie jest to chyba mikoryza.
Druga najmłodsza została pozbawiona 2 pierwszych 1 palczastych więc to żadna strata, szczególnie na tym etapie.
A 3 najstarsze zrobiły przez ten upał taki progres, że przecierałem oczy ze zdumienia. Lemon Pie tworzy już pierwsze kielichy i widać małe zalążki.
GZ też bardzo nabrała masy - kozacko wyglądała. To samo GG lub Mazar. Ona właściwie nie różni się od 7 dni starszych sióstr i z pewnością będzie największa. Trzymała się bardzo nisko przy ziemi (absurdalnie wręcz), robiła szeroka i nagle wystrzeliła. Ona miała mikoryzę podaną przy przesadzaniu, ale nie da się stwierdzić, że to dzięki temu. Ma też świetne warunki świetlne - zdecydowanie najlepsze.
Pozabijałem tyle ślimaków, ile zdołałem znaleźć - kilka w tej ściółce więc ją zdjąłem całkowicie.
Jutro będę tam - to dorzucę soli, przeszukam wszystko i może zrobię pułapkę piwną.
  • 2273 / 284 / 0
Takie tam 36 dzień
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 12795 / 2486 / 0
^
Pewnie dużo z tego nie będzie, ale najważniejsze, że swoje. Ile one mają słońca tak mniej więcej i czym karmisz?
Moje najstarsze mają 30 dzień i są już dużo większe i bardziej rozbudowane, ale to głównie zasługa słońca praktycznie bez ograniczeń, większych doniczek i dobrego, organicznego jedzenia. Może też mikoryza, bo naprawdę dawno nie przypominam sobie takiego tempa. Ta fala upałów też miała na to wpływ, bo najniższa dobowa temperatura była jak spod lampy.

Byłem dziś na spocie. Zawlokłem 5kg soli i bardzo dobrze, bo ślimaków było w ch*j w tym już kilka tuż przy roślinach więc przyszedłem w samą porę. Odbyła się na nich masakra, jak Szwedów pod Kircholmem. Zajrzałem w każdą szparę i pod każdy kamień - łącznie mamy zatem w Polsce o ok 30 ślimaków mniej.
Musiałem rozebrać konstrukcję z kamieni, to na bank musiał tam jakiś być i był. Nie składałem na nowo, tylko postawiłem na nieużywanej doniczce 30L ze starą ziemią - dużo bardziej stabilnie.
Sprawdziłem spody doniczek (oczywiście, że się tam chowały) i wiadra. Następnie będąc już pewnym, że wewnątrz nie ma już ślimaków (chyba, że jakiś się ukrył w ziemi, ale nie sądzę), otoczyłem kordonem z soli - w kryształach i sypkiej.
Nie lałem nic wody, bo doniczki jeszcze mokre po ostatnich nawałnicach, a temperatura nie powoduje szybkiego parowania.
Są małe szkody od ślimaków, ale do drobiazgi na tym etapie. Zrobiłem jeszcze pułapkę piwną - teraz są mega aktywne to pewnie sporo się potopi. Bywało, że przychodziłem po 2 dniach od zastawienia i było z tuzin.

Są zatem 3 byki oraz 1 mniejsza (ale też jakieś 2 dni młodsza) z "najgorszym" stanowiskiem. Póki co rośnie jak patyk (pozostałe mają już wyraźne gałęzie) i poza koroną niewiele się dzieje. Mam nadzieję, że nie padłem ofiarą tych 0.2% (czy ile taka szansa wynosi), że z feminizowanej cham wyrośnie. Jest jeszcze opcja, że to sezon (oby nie), co pewnie zdarza się dużo częściej.

Jedynie ta Purple Lemonade trochę mnie niepokoi z uwagi na zieleń, jakiej jeszcze nie widziałem. Ma jakby kilka odcieni, czego jeszcze nie widziałem. Może tak się zaczyna na purpurowa pigmentacja... cholera wie. Nie jest przelana ani popalona. Wyrosła równie duża, co GZ więc może wszystko jest OK.

Zrobiłem fotki, ale mam problem z wrzuceniem na kompa (ma blokady na urządzenia zewn.) - może w weekend coś wykombinuję.
ODPOWIEDZ
Posty: 17 • Strona 2 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne

Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.

[img]
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków

Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.