Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 1019 • Strona 100 z 102
  • 887 / 492 / 0
Jest masa badań nad leczniczym wykorzystaniem amfetamin i świadczą one, że są zdrowe w umiarkowanych ilościach.
A ja sobie nie wyobrażałem kiedyś wstać o 5 do roboty i nie jebnąć kreski amfetaminy, zeby się wkręcić do roboty. Zauważyłem też że jeśli miałem wolne i walnąłem kreskę to łapał mnie mały lęk, ale jeśli byłem w pracy i walnąłem żeby zwiększyć produktywność to tego lęku nie było bo głowa skupiona na pracy.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 41 / 11 / 0
@tosieniedzieje +1
  • 700 / 316 / 0
Po amfetaminie czy po metylofenidacie często dopadał mnie lęk, niepokój, to samo dotyczyło mocnej kawy z rana. Kołatanie serca, strach przed wyjściem z domu. Przestałem pić kawę na jakiś czas, odstawiłem używki. Obecnie mogę sobie pozwolić na jedną kawkę z rana ale już nie poczwórne espresso jak kiedyś i lęków nie mam a kopa do działania otrzymuje. Kawa jest bardzo zdrowa, można codziennie pić po 5 kaw słabszych i bez lęków i tak każdego dnia. Ja jednak wolę pozostać przy jednej porannej ale trochę mocniejszej :)
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 273 / 24 / 0
09 maja 2026tosieniedzieje pisze:
Jest masa badań nad leczniczym wykorzystaniem amfetamin i świadczą one, że są zdrowe w umiarkowanych ilościach.
A ja sobie nie wyobrażałem kiedyś wstać o 5 do roboty i nie jebnąć kreski amfetaminy, zeby się wkręcić do roboty. Zauważyłem też że jeśli miałem wolne i walnąłem kreskę to łapał mnie mały lęk, ale jeśli byłem w pracy i walnąłem żeby zwiększyć produktywność to tego lęku nie było bo głowa skupiona na pracy.
Rozumiem twój przekaz ale porównując kreskę fety do kawy proszę cię
  • 572 / 140 / 0
Zeby było śmieszniej sporo prawdy w tym jest. Jak lecisz codziennie ale dawki umiarkowane, śpisz itd to faktycznie sciecha staje się ekwiwalentem porannej kawy. I nie trzeba czekać aż ostygnie %-D
  • 9 / 3 / 0
09 maja 2026Krzysiu86Dr pisze:
Po amfetaminie czy po metylofenidacie często dopadał mnie lęk, niepokój, to samo dotyczyło mocnej kawy z rana. Kołatanie serca, strach przed wyjściem z domu. Przestałem pić kawę na jakiś czas, odstawiłem używki. Obecnie mogę sobie pozwolić na jedną kawkę z rana ale już nie poczwórne espresso jak kiedyś i lęków nie mam a kopa do działania otrzymuje. Kawa jest bardzo zdrowa, można codziennie pić po 5 kaw słabszych i bez lęków i tak każdego dnia. Ja jednak wolę pozostać przy jednej porannej ale trochę mocniejszej :)
Mnie ostatnio męczą nerwobóle w okolicy lewego obojczyka, za żebrami w okolicy śledziony i ogólnie w rejonie serducha, też chyba głównie na zwale po fecie mi się nasila i męczy często kilka dni, potem pomału wygasa, ale nigdy do końca.

Ostatnio mam jeden z najbardziej stresujących okresów w życiu, liczę, że jak pomału się sytuacja unormuje to i bóle przejdą.
  • 887 / 492 / 0
09 maja 2026CloneserSztuki pisze:
09 maja 2026tosieniedzieje pisze:
Jest masa badań nad leczniczym wykorzystaniem amfetamin i świadczą one, że są zdrowe w umiarkowanych ilościach.
A ja sobie nie wyobrażałem kiedyś wstać o 5 do roboty i nie jebnąć kreski amfetaminy, zeby się wkręcić do roboty. Zauważyłem też że jeśli miałem wolne i walnąłem kreskę to łapał mnie mały lęk, ale jeśli byłem w pracy i walnąłem żeby zwiększyć produktywność to tego lęku nie było bo głowa skupiona na pracy.
Rozumiem twój przekaz ale porównując kreskę fety do kawy proszę cię
Przytoczyłem w stu procentach twoje słowa. Podmieniłem tylko nazwę substancji. Jeszcze czegoś nie rozumiesz?
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 143 / 32 / 0
@tosieniedzieje
No jednak to nie jest to samo. Nie ten potencjał. amfetaminy są ok w ściśle określonych przypadkach i okolicznościach. kofeina z kolei odwrotnie - nie jest ok tylko w ściśle określonych dawkach i okolicznościach.

Innymi słowy mówiąc - amfetaminy mają potencjał terapeutyczny u pewnej puli ludzi chorych. Kawa ma potencjał zdrowotny dla całej populacji z wyjątkiem pewnej puli osób chorych.

To tak jakby gdybać o potencjale alkoholu. Używa się w niewielkich ilościach w lekach? No używa. Czy walenie szklanki wódy to będzie to samo? No nie. Także fakt, że używa się amfetamin w niektórych lekach to nie znaczy, że to będzie to samo co wciąganie kreski z rana przed robotą zamiast kawy.

Kawa to nie tylko kofeina, ale i dziesiątki innych substancji (polifenole, antyoksydanty, trygonelina i wiele, wiele innych) i minerałów. A skutki uboczne kawy (nerwowość, drżenie rąk itp, które to są charakterystyczne dla ludzi kofeinowrażliwych) niweluje l-teanina. Bo to nie znaczy, że kofeina jest dla tych ludzi szkodliwa (o ile pita z umiarem). Po prostu są na nią szczególnie wrażliwi i to tyle.
  • 41 / 11 / 0
Osobiście nie uzylbym zwrotu że kawa jest prozdrowotna. Raczej organizm musi walczyć z tą substancją. Jest odwadniająca, mocno moczopędna, drażniąca jelita, raczej stresująca organizm niż go odżywiająca.
  • 68 / 10 / 0
Użycie tego zwrotu nie jest niczym nowym, bo od wielu lat przeprowadzono masę badań udowadniających korzystne efekty kawy na nasze zdrowie. Oczywiście mowa o piciu z umiarem i jak wspomniano wcześniej są nieliczne przypadki osób, które nie powinny po nią sięgać z powodu problemów zdrowotnych lub nadwrażliwości. Tak w skrócie kładąc na szali pozytywne vs. negatywne właściwości kawy, przewaga tych pierwszych jest znacząca.

Tutaj znajdziecie podsumowanie badań na kilku milionach osób z zeszłego roku:

Coffee’s Impact on Health and Well-Being
ODPOWIEDZ
Posty: 1019 • Strona 100 z 102
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny

Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe

[img]
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony

Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.

[img]
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami

22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.